Nie każdy przedsiębiorca, który opłaca składki do Funduszu Pracy (FP), ma prawo do zasiłku dla bezrobotnych. W sytuacji, gdy takie osoby kończą działalności i rejestrują się w urzędzie pracy jako bezrobotni, często są zdziwieni odmowną decyzją jego przyznania.

– Osoby, które płaciły preferencyjne stawki ubezpieczeniowe od swojej działalności gospodarczej, nie mają prawa do zasiłku – tłumaczy Katarzyna Kononowicz, kierownik działu ewidencji i świadczeń w powiatowym urzędzie pracy w Gorzowie Wielkopolskim.

Podkreśla, że urząd, ustalając prawo do zasiłku, weźmie pod uwagę wpłacone składki do FP wyliczone od podstawy wynoszącej co najmniej kwotę odpowiadającą płacy minimalnej (obecnie 1317 zł). Tymczasem wielu świeżo upieczonych przedsiębiorców płaci maksymalnie przez dwa lata składki ubezpieczeniowe do FP od kwoty odpowiadającej 30 proc. płacy minimalnej. Taką możliwość daje im ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych (art. 18a).

O zasiłek dla bezrobotnych może się ubiegać osoba, która w okresie 18 miesięcy poprzedzających dzień zarejestrowania łącznie przez co najmniej 365 dni osiągała wynagrodzenie (przychody z działalności gospodarczej) w kwocie co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę, od którego jest obowiązek opłacania składki na Fundusz Pracy.

Jeśli zatem były przedsiębiorca przez krótki czas płacił preferencyjne składki, to może otrzymać zasiłek. Na przykład przez pięć miesięcy sam je płacił, a potem po zlikwidowaniu biznesu zatrudnił się jako pracownik np. za 2 tys. zł, od których przez 13 miesięcy składki płacił jego pracodawca.