Dotyczy to osób, które równocześnie pracowały zawodowo i prowadziły działalność gospodarczą, odprowadzając składki na ubezpieczenie społeczne rolników. Jeżeli osoby te mają ustalone prawo do renty bądź emerytury rolniczej, ich świadczenie z FUS nie może być zwiększone - choćby świadczeń rolniczych nie pobierali, bądź mieli je zawieszone.

Wniosek w tej sprawie skierował klub Prawa i Sprawiedliwości. Argumentował on, że emerytura rolnicza, podobnie jak emerytura z FUS, składa się z dwóch części: składki rolników i budżetu państwa. Część składkowa to składki płacone przez ubezpieczonego, natomiast celem części uzupełniającej jest zwiększenie emerytury rolniczej.

Dlatego też - argumentowano we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego - jeżeli pobierają oni emeryturę z FUS, a odprowadzali składki na emeryturę rolniczą, to ich emerytura z FUS powinna zostać zwiększona o kwotę, wynikającą z odprowadzanych kiedyś składek rolniczych. Taka możliwość - zgodnie z ustawą - istnieje tylko w przypadkach, gdy przy ustalaniu świadczenia z FUS nie brano pod uwagę okresów przepracowanych w gospodarstwie i nie ustalono prawa do renty bądź emerytury rolniczej (to, czy jest ona pobierana, czy nie, nie ma znaczenia, chodzi o fakt ustalenia prawa do niej).

W trakcie rozprawy przed TK o uznanie przepisów za niekonstytucyjne wnosił przedstawiciel wnioskodawców; o uznanie za zgodne wnosili przedstawiciel Sejmu i Prokuratora Generalnego.

Trybunał Konstytucyjny nie podzielił opinii wnioskodawców. Uznał, że przepisy ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników są zgodne z konstytucją. Zwrócił uwagę, że w powszechnym systemie ubezpieczeniowym istnieje związek między odprowadzaną składką a wysokością pobieranego świadczenia. Takiego związku - jak zaznaczył - nie ma w przypadku świadczeń rolniczych. Tutaj - podkreślił TK - składki płacone przez rolników były symboliczne, a ich emerytura jest w 85-95 proc. finansowana z budżetu państwa.

Wysokość tego świadczenia zależy od dostępności środków i ubezpieczony musi się liczyć z tym, że ma to swoje granice - orzekł TK. Trybunał zaznaczył też, że kluczowe jest ustalenie prawa do świadczenia.