Z reguły szkolenia prowadzone we własnym zakresie lub zamawiane przez firmy na zewnątrz mają na celu realizację z góry przyjętej polityki szkolenia i rozwoju kompetencji pracowników. Bez podstawy w postaci tego rodzaju polityki trudno też przedsiębiorstwu przygotować wniosek o dofinansowanie z funduszy unijnych. Surowe wymogi formalne i merytoryczne, jakim powinny sprostać projekty unijne, zmuszają firmy do działania perspektywicznego i strategicznego. Zresztą tylko tego rodzaju szkolenia odnoszą pożądany skutek. Szkolenia przeprowadzone tylko dlatego, że udało się pozyskać dotację i dzięki temu obniżyć koszty ich realizacji, nie mają w istocie większego sensu. Bywają za to zasłoną dla nadużyć i odprowadzenia dużej części dotacji na prywatne konta moderatorów projektu szkoleniowego.

Ogólne i specjalistyczne

Przedsiębiorstwa mają możliwość organizacji szkoleń wspieranych funduszami europejskimi, które nastawione są bądź na specjalistyczne umiejętności, bądź na ogólną wiedzę. Te pierwsze dają bardzo konkretną wiedzę i umiejętności przydatne na danym stanowisku pracy. Te drugie wiedzę i umiejętności bardziej uniwersalne, np. potrzebne do zrozumienia mechanizmów rządzących działalnością handlową. Można przecież uczyć się o ogólnych prawidłowościach funkcjonowania podmiotu gospodarczego na wolnym rynku, ale też o specyfice funkcjonowania średniej wielkości firmy w konkretnej branży, np. branży farmaceutycznej. Rozróżnienie to jest ważne – bo znacząco wpływa na wartość dofinansowania, które zależy przede wszystkim od tego, czy mamy do czynienia ze szkoleniem ogólnym czy ze specjalistycznym, i od wielkości firmy.

W przypadku szkoleń ogólnych przedsiębiorstwom przysługują dotacje na poziomie 80 proc. (firmom mikro i małym przedsiębiorstwom), 70 proc. (średnim firmom) i 60 proc. (dużym firmom). Wsparcie funduszami unijnymi szkoleń specjalistycznych ma relatywnie mniejszą wartość i wynosi 45 proc. dla mikro i małych firm, 35 proc. dla średniej wielkości podmiotów i 25 proc. dla dużych organizmów biznesowych. Różnice w wysokości dotacji wynikają z tego, że Unia Europejska preferuje szkolenia ogólne. Dają one bowiem możliwość uzyskania wiedzy możliwej do wykorzystania również na innych stanowiskach pracy, w tym w innych firmach – nie tylko w przedsiębiorstwie, które jest beneficjentem. Dlatego osobom, które ukończą tego rodzaju szkolenia, dają więcej możliwości odnalezienia się na rynku pracy i podjęcia pracy nie tylko w wąsko określonej specjalności.

Szkolenie zamknięte

Przedsiębiorca może samodzielnie ubiegać się o unijną dotację. W tym celu powinien czekać na ogłoszenie konkursu i w odpowiednim terminie złożyć wniosek o dofinansowanie, przedstawiając cele i planowane efekty szkolenia, zarówno dla jego uczestników, jak i dla całego przedsiębiorstwa. W takim przypadku zobowiązuje się do organizacji szkoleń o charakterze zamkniętym, czyli skierowanych wyłącznie do pracowników danej firmy. To wnioskodawca wspierany przez zewnętrznych ekspertów, trenerów, wykładowców odpowiada za organizację i rozliczenie szkolenia. Dzięki temu ma nad nim pełną kontrolę. W ten sposób może dopasować tematykę i sposób realizacji kursów optymalnie do miejscowego zapotrzebowania.

Jeśli idzie o rozliczenie szkolenia organizator ma możliwość zaliczenia wynagrodzeń dla wykładowców do tzw. wydatków kwalifikowanych, ale nie tylko to. Może tu włączyć również część kosztów administracyjnych, np. część wynagrodzenia dla służb logistycznych przedsiębiorstwa, które ze względu na realizację szkolenia unijnego otrzyma dodatkowe obowiązki. Wolno mu też zaliczyć do nich część kosztów funkcjonowania przedsiębiorstwa, np. koszt czynszu i mediów przypadający proporcjonalnie do powierzchni znajdującej się w posiadaniu firmy a w szczególny sposób użytkowanej w trakcie szkolenia.

Szkolenia i studia

Nie każdy przedsiębiorca ma potrzebę i chce ubiegać się o unijny grant na szkolenia zamknięte. Być może zatrudnia tylko paru pracowników i wnioskowanie o dotację, a potem jej rozliczanie może mieć większą wartość niż faktyczne korzyści z realizacji szkolenia. W takiej sytuacji raczej zdecyduje się ubiegać o udział jego pracowników w szkoleniach realizowanych przez podmioty zewnętrzne. Mogą to być nie tylko szkolenia otwarte (organizowane dla zainteresowanych osób, które pochodzą z różnych firm), ale też studia podyplomowe – całkiem spora liczba kierunków cieszy się dofinansowaniem unijnym.

Od przeszło pięciu lat firmy szkoleniowo–doradcze, a także uczelnie pozyskują środki europejskie na zrefinansowanie części własnej działalności. Pozwala im to na rozszerzenie oferty, a przede wszystkim obniżenie kosztów własnych. Uczelnie przyznają, że dzięki unijnym funduszom zainteresowanie studiami, nawet w dobie kryzysu, nie maleje. Przeciwnie – z roku na rok rośnie liczba uczestników studiów podyplomowych. O udział w unijnych szkoleniach czy studiach mogą konkurować na jednakowych zasadach wszyscy zainteresowani. Przedsiębiorcy korzystający z otwartych szkoleń unijnych bądź wysyłający swoich pracowników na dotowane studia akceptują fakt, że będą oni się uczyli razem z pracownikami z innych przedsiębiorstw.

Studia i zarobki

● 168,4 tys. osób podjęło w roku akademickim 2009/2010 studia podyplomowe. To ponad trzykrotnie więcej niż 1995 r.

● 400 zł więcej wynoszą średnie pobory osób aktywnych zawodowo po studiach podyplomowych w porównaniu do pracowników z wyłącznie wyższym wykształceniem – wynika badań firmy Sedlak & Sedlak.

● Do najpopularniejszych kierunków należały te związane z ekonomią i administracją. W ubiegłym roku wybrało je 57,9 tys. słuchaczy. Na drugim miejscu znalazły się kierunki pedagogiczne (29,3 tys. słuchaczy), a na trzecim – medyczne (36,4 tys. słuchaczy).