zaloguj się do e-DGP
statystyki

Zagrożone kontrakty szpitali z NFZ

skomentuj

Ministerstwo Zdrowia spóźnia się o 3 miesiące z wydaniem nowelizacji rozporządzeń koszykowych. Może to spowodować, że NFZ anuluje już ogłoszone konkursy ofert dla placówek medycznych na 2011 rok. Tym samym nie podpisze umów ze szpitalami do końca roku.

Publikacja: 28 września 2010, 08:50 Aktualizacja: 28 września 2010, 14:22

Tylko w trzech województwach – łódzkim, wielkopolskim i podlaskim – NFZ nie musiał ogłaszać nowych konkursów na świadczenia zdrowotne na 2011 rok, bo tamtejszym szpitalom i przychodniom umowy wygasają dopiero z końcem przyszłego roku. We wszystkich pozostałych województwach fundusz ogłosił konkursy ofert (15 września). To efekt tego, że tam kontrakty, jakie placówki medyczne mają podpisane z NFZ, przestaną obowiązywać z końcem 2010 roku. Konkursy rozpoczęły się już m.in. w Małopolsce i województwie dolnośląskim.

– Pełne konkursy ogłaszamy na wybrane świadczenia, np. na rehabilitację, chirurgię jednego dnia – mówi Joanna Mierzwińska, rzecznik dolnośląskiego NFZ.

Konkursy ofert powinny się zakończyć w połowie listopada. Zakładając taki harmonogram, NFZ zdążyłby podpisać umowy ze świadczeniodawcami przed końcem tego roku. Może się to jednak nie udać, bo resort zdrowia musi jeszcze wydać nowelizację tzw. rozporządzeń koszykowych, które określają nie tylko wykaz świadczeń, za które płaci NFZ, ale także warunki ich udzielania. Na ich podstawie prezes NFZ określa warunki (sprzętowe, kadrowe), jakie muszą spełniać świadczeniodawcy, którzy chcą z nim podpisać umowy i leczyć pacjentów za publiczne pieniądze.

– Zmienione rozporządzenia powinny wejść w życie w czerwcu. Są ważne, bo łagodzą przepisy, na podstawie których NFZ przygotował warunki konkursu. Tyle, że teraz jest na nie za późno – mówi Krzysztof Tuczapski, prezes Konwentu Szpitali Zamojszczyzny.

Pod koniec ubiegłego roku, mimo że rozporządzenia koszykowe już obowiązywały, placówki medyczne jedynie aneksowały umowy z funduszem i w związku z tym nie musiały spełniać warunków sprzętowych czy kadrowych w nich określonych. Ministerstwo Zdrowia miało przygotować nowelizację rozporządzeń, która zawierałaby złagodzone warunki udzielania świadczeń zdrowotnych. Miało na to czas do końca czerwca. Gdyby wyrobiło się z ich uchwaleniem, nie byłoby całego zamieszania z konkursami ofert i ich ewentualnym anulowaniem.

– A tak zgodnie z obowiązującymi zaostrzonymi przepisami, na podstawie, których prezes funduszu przygotował warunki konkursu, np. na oddziałach zabiegowych musi być czterech specjalistów. To jest praktycznie niemożliwe do zapewnienia w małych 10-łóżkowych oddziałach – tłumaczy Krzysztof Tuczapski.

Zdaniem rady NFZ wprowadzanie na tym etapie nowelizacji rozporządzeń koszykowych spowoduje poważne zaburzenia w kontraktowaniu świadczeń na 2011 rok.

W liście do Ewy Kopacz, minister zdrowia, Renata Heyder, przewodnicząca rady NFZ, pisze, że ich wejście w życie będzie oznaczać wielotygodniowe opóźnienia w kontraktowaniu świadczeń. Będzie bowiem wymagało anulowania konkursu ogłoszonego 15 września i rozpisania nowego na podstawie zmienionych warunków udzielania świadczeń zdrowotnych.

– Opóźnienia te mogą doprowadzić do braku umów między funduszem a świadczeniodawcami na początku 2011 roku oraz zakłócenia ciągłości udzielania świadczeń – uważa przewodnicząca rady NFZ.

Jak ustaliliśmy, w takiej sytuacji w resorcie zdrowia rozważana jest możliwość, aby zmienione rozporządzenia koszykowe weszły w życie dopiero 1 stycznia 2011 r. Wtedy proces kontraktowania nie byłby zaburzony. Decyzję w tej sprawie Ewa Kopacz, minister zdrowia, ma podjąć w ciągu najbliższych kilku dni.

9,3 tys. postępowań konkursowych zostało ogłoszonych przez NFZ w poszczególnych województwach

Komentarze: 4

  • 1: jerzy7731 z IP: 83.9.66.* (2010-09-28 09:12)

    To wszystko o czym napisano w artykule to biurokratyczne faktycznie zbędne przepychanki!? A efektem końcowym będą zbędne nadmierne cierpienia chorych, a nawet w skrajnych przypadkach ich przedwczesna śmierć!?
    Skandal i burrdel urzędniczo polityczny!?

    Prawdziwa reforma Słóżby Zdrowia powinna wyglądać mniej więcej tak:

    1. Wprowadzenie jednolitego liniowego podatku Kasy Chorych dla wszystkich dla dochodów
    osiąganych z pracy przez ubezpieczonych.
    2. Zgodnie z Dyrektywą Unijną wprowadzenie zasady:
    - pacjent ma prawo korzystać z pełni dowolnej placówki: państwowej, prywatnej, w kraju, UE.
    3. Za wykonaną usługę medyczną pacjent dostaje do zapłacenia fakturę VAT.
    4. Tą że fakturę refunduje ubezpieczyciel wg zasad rynkowych.

    Ad. 1. Zrealizowanie zasady powszechnego podatku liniowego NFZ powinno przynieść
    NFZ dodatkowe dochody powiększone o wielkości ok. 2 ... 3 krotną.
    Zrealizowanie tej zasady jest jedynym społecznie sprawiedliwym
    uzasadnionym mechanizmem rynkowym zgodnym z konstytucją!?

    Ad. 2. Wprowadzenie tej zasady uruchomi mechanizmy rynkowe w służbie zdrowia.
    Obecny system kontraktów i limitów jest tworem czysto komunistycznym totalnie chorym.
    Nawet za komuny zasady rozliczania służby zdrowia były bardziej racjonalne!?

    Ad. 3. Wprowadzenie tej zasady ukróci zasadniczą większość wszelkiego typy kantów!?

    Ad.4. Ubezpieczyciel winien refundować wszelkie faktury VAT wg średnio ważonych najniższych
    cen regulowanych swobodnie przez wolny rynek usług medycznych.

    Podobnie skonstruowany system posiada prawie cały świat!?

    Znikną wtedy te wszelkie absurdy urzędniczo polityczne, a ludzie będa leczeni normalnie!?

  • 2: hwvhwgxh z IP: 213.25.175.* (2010-09-28 09:16)

    Pani Minister Zdrowia podejmie odpowiednie decyzje. Naklady na ochrone zdrowia beda wieksze niz w 2010 roku. Szpitale zbyt nadmiernie zadluzaja sie. Ciekawe dlaczego.

  • 3: cba z IP: 95.50.45.* (2010-09-28 11:28)

    za ten burdel odpowiedzialna jest minister Kopacz i jej zwierzchnik p.Tusk który ją utrzymuje przy "politycznym życiu", NFZ robi swoje- jak prawodawca każe, szukajac winnych danej sytuacji(tutaj burdelu w postaci braku rozporządzeń) szukajmy ich z głową i tam gdzie trzeba

  • 4: Pacjent bez granic z IP: 109.129.169.* (2010-09-28 13:44)

    Jerzy tak trzymaj. Popieram Twoja wypowiedz.
    Szkoda, ze tego nie moze zrozumiec Ministerstwo Zdrowia i reformy nie opiera na zasadach propozycji dyrektywy "Pacjenci bez granic", czyli na francusko-belgijsko-luksemburskich zasadach organizacji sluzby zdrowia.
    Ministerstwo Zdrowia przybliza coraz bardziej polski system zdrowotny do poludniowo-afrykanskiego, w ktorym 17% najbogatszych jest leczona na odpowiednio wysokim poziomie, a reszta pozbawiona jest prawie opieki medycznej, lecza sie tylko sporadyczne jednostki, ktore posiadaja pieniadze.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter