zaloguj się do e-DGP
statystyki

Ceną za wolne w Trzech Króli będą niższe pensje pracowników

skomentuj

Ustawa o dniu wolnym 6 stycznia zmienia zasady ustalania wymiaru czasu pracy. Pracodawcy mogą to wykorzystywać do obniżania wynagrodzeń lub wydłużania czasu pracy podwładnych

Publikacja: 27 września 2010, 03:00 Aktualizacja: 27 września 2010, 13:40

Już w styczniu przyszłego roku pracownicy, których wynagrodzenie jest obliczane w stawkach godzinowych, mogą otrzymać niższe pensje. To wynik nowelizacji kodeksu pracy i niektórych innych ustaw, którą przyjął Sejm. Teraz trafi ona do Senatu. Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2011 r.

Nowela ustanawia święto Trzech Króli dniem wolnym od pracy. Pracownicy zyskają więc dodatkowy, już trzynasty, dzień świąteczny w roku. W zamian jednak pracodawcy nie będą musieli już oddawać podwładnym wolnego w innym terminie, jeśli święto wypadnie w dzień wolny dla pracownika wynikający z pięciodniowego tygodnia pracy (w większości firm jest to sobota).

– Oznacza to, że wymiar pracy w danym miesiącu w większym stopniu będzie zależał od rozkładu czasu pracy, jaki obowiązuje pracownika – wyjaśnia Bartłomiej Raczkowski, adwokat z Kancelarii Prawa Pracy Bartłomiej Raczkowski.

Na przykład jeśli rozkład czasu pracownika przewiduje, że jego dniem wolnym z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy jest sobota, to na podstawie nowych przepisów jego wymiar czasu pracy w styczniu 2011 r. wyniesie 160 godzin.

Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy pracownik musi mieć wolne soboty. Jeśli dniem wolnym dla pracownika z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy jest np. poniedziałek, to jego wymiar czasu pracy w styczniu 2011 roku wyniesie 152 godziny. Stanie się tak, bo 1 stycznia (Nowy Rok) wypada w jego zwykły dzień pracy. Nie przychodzi do firmy, więc pracodawca dodatkowo obniża jego czas pracy o 8 godzin. Tym samym osoba ta będzie w styczniu pracowała o osiem godzin krócej od kolegi, który ma wolne w soboty. Jeśli jest wynagradzana w stawkach godzinowych, otrzyma niższe wynagrodzenie. Jeżeli jej stawka godzinowa wynosi na przykład 15 zł, zarobi ona 120 zł mniej.

W kolejnych miesiącach w zależności od tego, kiedy będą przypadać dni świąteczne, sytuacja może się odwrócić i to pracownik, który ma wolne soboty, może zarobić mniej od tego, który ma wolne poniedziałki. Na przykład w kwietniu 2011 r. wymiar czasu pracy pierwszego z nich wyniesie 160 godzin, a drugiego – 168 godzin. Tym samym pracownik, który ma wolne poniedziałki, zarobi w kwietniu o 120 zł więcej od tego, który ma wolne soboty (jeśli stawka godzinowa obu wynosi 15 zł).

– Moim zdaniem jest to niekonstytucyjne rozwiązanie, bo powoduje, że poszczególni pracownicy w danych miesiącach będą mieli różny czas pracy – uważa Arkadiusz Sobczyk, radca prawny z Kancelarii Sobczyk i Współpracownicy.

Profesor Krzysztof Rączka, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, zwraca uwagę, że wynagrodzenia miesięczne w takiej samej wysokości jedni pracownicy będą otrzymywać za przepracowanie 160 godzin, a inni 152 godzin.

Obaj eksperci podkreślają, że pracodawcy będą mogli stosować nowe przepisy w sposób niekorzystny dla pracowników. Przepisy wprost nie zobowiązują ich do ustalania harmonogramu czasu pracy na cały okres rozliczeniowy. Firmy mogą więc tak układać grafiki, aby dni wolne lub pracujące przypadały pracownikom w święta (w zależności od potrzeb danego pracodawcy).

– Przypominam, że to pracodawca decyduje obecnie, który dzień jest wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy – mówi Krzysztof Rączka.

Komentarze: 25

  • 1: aaaaa z IP: 145.237.100.* (2010-09-27 07:48)

    "...pracodawcy będą mogli stosować nowe przepisy w sposób niekorzystny dla pracowników". Przecież po to była ta zmiana. Zabrali 2-3-4 dni, a dadzą 1 (jeden) i jeszcze muszą zmiejszyć płace. co na to Lewiatan?

  • 2: abc z IP: 145.237.100.* (2010-09-27 07:59)

    Czy w naszym kraju wszystkie przepisy muszą być tworzone na kolanie? Wymienić to towarzystwo wzajemnej adoracji na Wiejskiej! Niech nie tworzą głupot.

  • 3: Janeczek z IP: 83.20.175.* (2010-09-27 08:27)

    Przeciętny Niemiec pracuje1390 godzin w roku , Francuzi – 1554, a Polak 1966 godzin ! To tylko z winy tych naszych nadzorców i papudraków, takich jak Mordasewicz , roczny czas pracy Polaków jest marnotrawiony bez efektów dla pracowników i polskiej gospodarki. Czy polski hydraulik, murarz, czy pracownik montowni w Tychach jest mniej wydajny od identycznych profesji pod kierownictwem niemieckich czy francuskich menedżerów ?
    Przez te ostanie 30 lat gdy Francuzi pracowali do 60-tego roku życia i mając 30 dni urlopu to zbudowali ponad 50 siłowni atomowych, zbudowali jedną z najlepszych sieci dróg -wspomnę też o osiągnięciach w przemyśle motoryzacyjnym i lotniczym- mają dużą i świetnie uzbrojona armię... i tak można by na formacie A3 pisać.
    Jak to się stało, że ich rządzącym bozia dała umiejętności i talent a nas pokarała „szpecami” typu Tusk, Bielecki, zgraja z BCC, PKPP Lewiatan...
    Na dziś jest tak, że sektor publiczny jest mniejszy od prywatnego, ten prywatny zatrudnia ponad 65% pracowników najemnych, ale to sektor publiczny płaci do budżetu DWA RAZY ! więcej podatków od sektora prywatnego. W publicznym nikt nie pracuje na czarno, a w prywatnym -wg szacunków- pracuje ok. 1mln ! W publicznym sektorze z płacą poniżej 1600 zł brutto pracuje ok. 250 tyś. pracowników, a w prywatnym sektorze ponad 2 mln. W publicznym sektorze na umowę zlecenie pracuje parę osób, a w prywatnym ponad dwa miliony nie mając w ogóle praw pracowniczych. Polacy im prędzej zrozumieją że trzeba już walić kamieniami w rząd i pracodawców, tym lepiej dla nich. Raporty OECD pokazują, jak ciężka, marnie opłacana i znacznie dłuższa praca Polaków od innych pracujących w Europie - w Polsce jest marnotrawiona. Przecież to tylko z winy rządzących i tych tzw. pracodawców Polacy ciężko i znacznie dłużej od innych pracują bez efektu dla siebie i państwa

  • 4: kjiuq z IP: 77.254.68.* (2010-09-27 08:38)

    Absolutne bzdury!!!. To pracownicy tracą wolne dni, które dostawali za święta wypadające w dni ustawowo wolne - soboty, niedziele. Anty-klerykalizm "uwłaszczonych" padł im na główki, a "wciskanie ciemnoty" to już ich specjalność.

  • 5: real z IP: 95.48.36.* (2010-09-27 08:45)

    Głosowali-wybrali-maja.Czego oczekiwali? Niemiecki socjal jest wyższyod polskiego wynagrodzenia.Policzcie sobie coscie "zyskali"

  • 6: Marian z IP: 77.161.69.* (2010-09-27 08:45)

    Kochani to tylko w Polsce co raz to wolne.Dlugie weekendy mnostwo dni swiatecznych i jeszcze domagaja sie pensji za wolny dzien.

  • 7: Vegeta z IP: 80.238.64.* (2010-09-27 08:56)

    Użyj mózgu i wytłumacz na jakiej zasadzie Mordasewicz czy zgraja z BCC odpowiada za socjalistyczne zarządzanie w polskich firmach.
    I nie ma takiego skrótu w polskiej pisownie jak "tyś".

  • 8: Mi z IP: 79.186.241.* (2010-09-27 09:15)

    To było do przewidzenia!! Zaraz na początku po wyborach mówiłam: Zobaczycie jak dostaniemy w d...! No to sie teraz cieszyć POwcy!!!

  • 9: taka jest prawda z IP: 83.22.249.* (2010-09-27 09:57)

    Podoba mi się taktyka Tuska.
    Spojrzenie na słupek...i sru leminga VATem.
    Spojrzenie na słupek...i sru leminga zasiłkiem pogrzebowym.
    Spojrzenie na słupek...i sru leminga płacą minimalną.
    Spojrzenie na słupek...i sru leminga zasiłkiem pielęgnacyjnym.
    Spojrzenie na słupek...i sru leminga...momencik, teraz trzeba opieprzyć OFE.
    Spojrzenie na słupek...O.K. już można leminga...
    "Kocham Was, głupie lemingi. Dlatego muszę i chcę Wam dogodzić.

  • 10: kolo z IP: 83.30.247.* (2010-09-27 10:20)

    do 9. Kochany Panie Premierze, kochaj nas ... mniej :)))

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter