Szkoły mogą już realizować za pieniądze UE programy indywidualnego nauczania uczniów najmłodszych klas szkół podstawowych. Dodatkowe zajęcia mogą organizować dla dzieci, które m.in. mają trudności w nauce czytania i pisania oraz matematyki.

Organy prowadzące szkoły nie wiedzą jednak, w jaki sposób zatrudniać i wynagradzać nauczycieli do realizacji tych zadań. Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) przekazało projekt do realizacji samorządom bez niezbędnych wytycznych. Gminy chciały wykorzystać unijne środki do zwiększenia wynagrodzeń nauczycieli. Samorządy mogą podwyższać pensje nauczycieli ponad średnie, ale tylko z pieniędzy, które stanowią ich dochód własny.

MEN w najnowszym stanowisku przypomina, że środki przeznaczone na realizację programów unijnych nie są dochodem własnym gminy. Nie jest możliwe zatem finansowanie nimi wynagrodzeń średnich ani podwyższanie pensji nauczycieli. Ministerstwo stoi na stanowisku, że gminy powinny dokonać zakupu usługi edukacyjnej polegającej za zorganizowaniu i przeprowadzeniu zajęć indywidualizujących proces nauczania.

Nie odpowiedziało jednak na wątpliwości, w jaki sposób zgodnie z zasadami prawa pracy zakupić tę usługę od własnych nauczycieli. Gminy i dyrektorzy szkół sami muszą zdecydować, jaki rodzaj umowy z nimi podpiszą.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zaleca, aby do unijnych projektów nie zatrudniać pracowników na podstawie umowy cywilnoprawnej do wykonywania tych samych zadań, które wchodzą w zakres ich obowiązków wykonywanych na podstawie umowy o pracę. Dlatego Urząd Miasta w Opolu zwrócił się z prośbą o interpretację do tamtejszego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy. Ta stoi na stanowisku, że szkoły mogą zatrudniać do projektu własnych nauczycieli na podstawie umów cywilnoprawnych.

– Jednak PIP twierdzi, że zakres działań wykonywanych w ramach projektu nie może pokrywać się z zakresem ich podstawowych czynności, które realizują na co dzień. Będziemy pilnować, żeby dodatkowe zajęcia nie pokrywały się z podstawą programową – mówi Bartłomiej Ciepaj z Urzędu Miasta w Opolu.

Na przykład nauczyciel matematyki będzie mógł podczas dodatkowych zajęć rozwijać umiejętność logicznego myślenia poprzez grę w szachy, ale nie będzie mógł zorganizować zajęć wyrównawczych dla uczniów, którzy nie radzą sobie z tym przedmiotem. Jak podkreśla Bartłomiej Ciepaj, muszą to być całkowicie odrębne programy pracy z uczniem.

Na zorganizowanie indywidualnej pracy z uczniem samorządy otrzymają do 2013 roku ponad 600 mln zł z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

30 tys. zł z UE otrzyma szkoła na zorganizowanie indywidualnej pracy z uczniem