Wszystko wskazuje, że Sejm poprze projekt nowelizacji ustawy o rehabilitacji, która ma uratować Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) przed niewypłacalnością. Po pierwszym czytaniu trafił on do dalszych prac w komisji polityki społecznej i rodziny.

– Zaniechanie tych zmian mogłoby skutkować dramatycznym obniżeniem środków na zadania nieobowiązkowe, czyli np. pomoc w zakupie sprzętu rehabilitacyjnego lub wsparcie organizacji pozarządowych działających na rzecz niepełnosprawnych. Mogłyby też wystąpić problemy z dofinansowaniem warsztatów terapii zajęciowej – mówi Marek Plura, poseł PO, sprawozdawca projektu.

PFRON musi szukać oszczędności, bo znacznie wzrosły jego wydatki na dofinansowanie pensji niepełnosprawnych. Od stycznia 2009 r. przybyło ich 58 tys. Jednocześnie zmniejsza się liczba firm, które płacą do PFRON z tytułu niezatrudniania niepełnosprawnych. A są one głównym źródłem finansowania dopłat. Już w 2011 roku w kasie funduszu mogłoby zabraknąć nawet 500 mln zł. Fundusz nie miałby też pieniędzy na własne programy na rzecz niepełnosprawnych. Musiałby też ograniczyć środki, jakie przekazuje dla samorządów na ich zadania na rzecz niepełnosprawnych (m.in. dopłaty do sprzętu rehabilitacyjnego i turnusów rehabilitacyjnych).

Oszczędności będą jednak dotkliwe dla ich firm. Od stycznia 2012 r. dofinansowania do pensji osób z lekkim i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności będą stopniowo obniżane (odpowiednio z 60 do 40 proc. i ze 140 do 100 proc. płacy minimalnej). Fundusz zaoszczędzi dzięki temu do 950 mln zł. Wcześniej obniżona zostanie refundacja składek na ubezpieczenie społeczne niepełnosprawnych przedsiębiorców, którzy posiadają orzeczenie o umiarkowanym lub lekkim stopniu niepełnosprawności. Otrzymają z PFRON nie 100 proc., ale odpowiednio 60 proc. i 30 proc. składek ZUS. Prawo do dofinansowania stracą też niepełnosprawni w stopniu umiarkowanym i lekkim, którzy posiadają prawo do emerytury. Te zmiany kwestionuje opozycja.

– Nie można oszczędzać na niepełnosprawnych. Jeśli PFRON ma problemy, rehabilitacja powinna być sfinansowana z wyższej dotacji budżetowej – mówi Zbysław Owczarski, poseł PiS.

Podkreśla, że tak duże ograniczenie pomocy dla firm może mieć negatywny wpływ na rynek pracy.

– Rząd nie powinien popierać projektów, które powodują, że np. organizacje pozarządowe muszą walczyć o środki z PFRON kosztem firm zatrudniających niepełnosprawnych – dodaje Tadeusz Tomaszewski, poseł Lewicy.

Jarosław Duda, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, podkreślił, że Polska jest jedynym krajem na świecie, który w tak wysokim stopniu wspiera zatrudnienie osób z lekkim stopniem niepełnosprawności.

– Nie obawiam się, że po wejściu w życie zmian spadnie zatrudnienie niepełnosprawnych. Poziom pomocy dla ich pracodawców jest duży – dodaje.