Jak zachęcić dzieci do nauki matematyki czy fizyki? Wystarczy zapewnić im dodatkowe mecze siatkówki i treningi karate. A i nauczyciele na tym korzystają.

Premia za frekwencję

Za dwie godziny tygodniowo zajęć dodatkowych z przedmiotów takich jak matematyka czy informatyka uczniowie będą mogli otrzymać gratisowe trzy treningi na boisku albo na sali gimnastycznej.

– Pod warunkiem że naprawdę będą się uczyć – dodaje dr Jarosław Klimczak, prezes Stowarzyszenia na rzecz Przeciwdziałania Agresji i Patologii wśród Dzieci i Młodzieży. Prowadzi ono projekt „Ze sportem bezpiecznie” finansowanym z programu Kapitał Ludzki UE. W jego organizację zaangażowało się pięć ministerstw: sportu i turystyki, edukacji narodowej, sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i administracji oraz zdrowia. Koszt to 70 mln zł.

Nauczyciele za każdą godzinę dodatkowych zajęć z przedmiotów ścisłych dostaną po 50 zł, a więc ponad dwa razy więcej niż za obowiązkową lekcję. – Ale tylko pod warunkiem, że frekwencja na ich lekcjach będzie co najmniej 85-procentowa – zaznacza Klimczak. Z programu ma skorzystać ok. 6 tys. nauczycieli i kilkanaście tysięcy uczniów. Wcześniej program był testowany w ok. 70 szkołach w Polsce. Skorzystało z niego blisko 4 tysiące młodych ludzi.

Zaczęło się w Szczytnie

Program pilotażowy w 2009 roku objął m.in. szkoły w Szczytnie, z którego pochodzi Klimczak i gdzie wszystko się zaczęło. Prezes stowarzyszenia jest bowiem z zawodu policjantem i wykładowcą Wyższej Szkoły Policyjnej w Szczytnie. Od 15 lat wraz z kolegami policjantami organizował na jej terenie sportowe obozy letnie dla tzw. trudnej młodzieży. Potem rozszerzyli edukację poprzez sport. Zajęcia z samoobrony, sztuk walki, pierwszej pomocy prowadzili też w podstawówkach i gimnazjach w Szczytnie.

Kiedy okazało się, że na ten cel można zdobyć unijne pieniądze, przez pół roku przekonywali wojewodów, by wzięli udział w takim projekcie. Zainteresowane szkoły informacje o programie znajdą na stronie www.zesportembezpiecznie.pl.

Sport zwalcza agresję

Robert Paś, współtwórca akcji "Ze sportem bezpiecznie"

Jako policjant, a zarazem szkolny instruktor pływania widzę, że uczniowie są coraz bardziej agresywni, nie potrafią poradzić sobie z burzą hormonów, a w szkole coraz więcej się od nich wymaga. Sport jest dla nich idealnym rozwiązaniem. Podobne rozwiązania w XIX w. wprowadzili u siebie Anglicy, kiedy słynny brytyjski dryl w szkołach doprowadził do agresywnych zachowań wśród młodzieży.