zaloguj się do e-DGP
statystyki

Czy pracodawca ma prawo pobrać odciski palców

skomentuj

Pracodawca nie może domagać się od pracowników wyrażenia zgody na pobranie od nich danych biometrycznych w celu kontroli przestrzegania czasu pracy.

Pracodawca zwrócił się do czytelnika o wyrażenie zgody na pobranie od niego odcisków palców. Ma to umożliwić identyfikację przy wchodzeniu na teren zakładu i kontrolę obecności w pracy.

– Czy takie działanie jest legalne – pyta pan Marek z Wrocławia.

Nie. Pracownicy nie muszą wyrażać zgody na pobranie takich danych.

W wyroku z 1 grudnia 2009 r. (I OSK 249/09, LEX nr 553777) Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyraził pogląd, że wyrażona na prośbę pracodawcy pisemna zgoda pracownika na pobranie i przetworzenie jego danych osobowych narusza prawa pracownika i swobodę wyrażenia przez niego woli.

Uznanie faktu wyrażenia zgody przez pracownika za okoliczność legalizującą pobranie od niego innych danych niż wskazane w art. 221 kodeksu pracy stanowiłoby obejście tego przepisu.

NSA zwrócił uwagę, że za tak sformułowanym stanowiskiem przemawia zależność pracownika od pracodawcy. Brak równowagi w relacji pracodawca – pracownik stawia pod znakiem zapytania dobrowolność wyrażenia zgody na pobieranie i przetworzenie danych osobowych (biometrycznych.). Katalog danych, których pracodawca może żądać od pracownika, jest więc ograniczony do tych wymienionych w art. 221 k.p.

Ryzyko naruszenia swobód i fundamentalnych praw obywatelskich musi być proporcjonalne do celu, któremu służy, a wykorzystanie danych biometrycznych do kontroli czasu pracy pracowników jest nieproporcjonalne do zamierzonego celu ich przetwarzania.

Podstawa prawna

Art. 221 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późń. zm.).

Art. 23 ust. 1 pkt 1, art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2002 r. nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Komentarze: 6

  • 1: cdt z IP: 213.25.175.* (2010-09-18 21:18)

    Wszelkie dane sa prawnie chronione.

  • 2: Pracodawca z IP: 87.207.247.* (2010-09-19 15:20)

    1. Jestem postępowy i zamiast podpisywania listy, czy noszenia przy sobie karty mam czytnik linii papilarnych.
    2. Prawdą jest, że służy mi to /stanowi ułatwienie/ do eliminowania hobbystów cudzej własności - niebo chwali mnie za to!!

  • 3: przewidujący z IP: 83.218.105.* (2010-09-19 18:08)

    CDT chyba Cię pogieło,jaka prawna ochrona,jak zwykle na papierze,tu jest papierowe państwo,nikt nie przestrzega prawa,Prawo jest dla tych słusznych,to prawo pięści,gdzie macie tą solidarność,na Polance 5 ?.Ludziska se flaki naiwnie wypruwali,a teraz kaszana za 600 zł,a te wicie rozumicie golą melony.

  • 4: DO PRACODAWCY z IP: 217.76.112.* (2010-11-02 18:05)

    O stosunku pracodawców do pracowników.

    Stosunku zupełnie chorym, pasującym raczej do mrocznych fabryk z dziewiętnastowiecznej Anglii niż do nowoczesnej, skomputeryzowanej (aczkolwiek nadal lekko upośledzonej w stosunku do Zachodu) Polski.

    Ja - jako student czy niestudent, jako specjalista czy szacowny robol - nie ubiegam się o pracę u ciebie, przedsiębiorco, ponieważ mi imponujesz, czy dlatego, że chcę mieć wkład w rozpoczęte przez ciebie dzieło. Potrzebuję pieniędzy. To wszystko. Szkoda, że na rozmowach kwalifikacyjnych jestem zmuszony kłamać. Gwarantuję wam, mości pracodawcy, że ŻADEN z waszych zatrudnionych, choćby wytatuował sobie nazwę firmy na czole, nie kieruje się motywami innymi niż potrzeba zdobycia grosza na jutrzejszy obiad. Mówił inaczej? Widocznie był do tego zmuszony. Przez was i wasze chore myślenie, które sprawia, że nawet stojąc na kasie w markecie musimy udawać, że doświadczamy spełnienia. Czujecie się dzięki temu lepiej? Czy wasze sumienie jest spokojniejsze, gdy zamęczany pracownik mówi, że jest zadowolony?

    Ale niech wam będzie. Skłamię, skoro to was dowartościuje i przekona, że jestem lepszy niż konkurencja (bo przecież kwalifikacje nie liczą się, jeżeli mnie nie polubicie). Tylko niech nasze stosunki zawodowe przypominają stosunki zawodowe, a nie stosunki na linii pan-niewolnik. Wyjaśnijmy sobie jedno: wy nie dajecie mi pracy w odruchu serca; nie rzucacie wielkodusznie chleba prostaczkowi spoza kasty dyrektorów. Przeciwnie; to ja wychodzę z inicjatywą. Udostępniam wam swój czas, siłę, umiejętności. Beze mnie nie możecie istnieć. Jesteście ode mnie zależni tak samo, jak ja od was. Oferuję wam swoje usługi. Ale nie w zamian za wasze pieniądze. To ja wam płacę za przelew gotówki - pracą.

    Jeżeli nadal nie widzicie, że między nami można postawić znak równości, to macie poważny problem z postrzeganiem rzeczywistości. Ale wcale mnie to nie dziwi, bo jesteście jak ta głupia lama, która nie zareaguje, dopóki nie będzie za późno. My zaś musimy męczyć się, by naprowadzać was na właściwą drogę. Robimy to, ponieważ bez was nie przetrwamy, tak jak wy bez nas. Szkoda, że tylko jedna strona dostrzega tę zależność.

  • 5: robol z IP: 77.252.61.* (2011-10-30 07:50)

    Dobrze powiedziane

  • 6: mentor z IP: 95.143.243.* (2011-11-09 16:43)

    Alleluja!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter