Bezrobotnym trudniej będzie bezpodstawnie otrzymać zasiłek, a przedsiębiorcom refundację za ich zatrudnienie z Funduszu Pracy. Powiatowe urzędy pracy zanim przyznają im pomoc, będą mogły uzyskać od ZUS informacje o opłacanych składkach do Funduszu Pracy i na ubezpieczenie społeczne. Mogą one przesądzić, że zainteresowani nie otrzymają zasiłku czy refundacji. Urzędy nie będą płacić ZUS za udzielenie takich informacji. Takie nowe rozwiązanie jest zawarte w projekcie nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zmieni ona też ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych. Obecnie znajduje się w konsultacjach społecznych.

– Informacje z ZUS pozwolą nam na uniknięcie sytuacji, w której przyznajemy pieniądze z Funduszu Pracy nieuprawnionym bezrobotnym czy firmom – mówi Małgorzata Adamczyk, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Olkuszu.

Podkreśla przy tym, że czasami tak się dzieje, bo pozwalają na to przepisy w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Tak jest na przykład przy przyznawaniu zasiłku bezrobotnym. Może go otrzymać osoba, za którą firma płaciła składki od płacy co najmniej minimalnej przez 365 dni w ciągu półtora roku, licząc od dnia jej zarejestrowania jako bezrobotna. W okresie tym nie uwzględnia się urlopów bezpłatnych trwających łącznie dłużej niż 30 dni. O spełnieniu warunku opłacania składek urząd decyduje na podstawie świadectwa pracy bezrobotnego, który ubiega się o zasiłek. Ze świadectwa może wynikać, że zainteresowany pracował, ale nie wiadomo, czy były za niego opłacane składki do Funduszu Pracy.

Po wejściu w życie proponowanego rozwiązania urzędy, zanim przyznają zasiłek, będą mogły sprawdzić w ZUS, czy firma rzeczywiście opłacała składki przez wymagany okres lub czy przez pewien czas tego nie robiła, bo zatrudniony był np. na urlopie bezpłatnym. Tak samo urząd może postąpić w przypadku byłego zleceniobiorcy, który ubiega się o zasiłek.

– Będziemy mogli także sprawdzać, czy były opłacane składki na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy przez osoby, które wcześniej prowadziły działalność gospodarczą, a teraz ubiegają się o zasiłek – mówi Barbara Tulińska z Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu.

Także firmom zatrudniającym bezrobotnych w ramach prac interwencyjnych trudniej może być o refundację części ich wynagrodzeń i składek. Firma otrzyma ją, jeśli nie zalega z opłacaniem składek ubezpieczeniowych. O tym, że tak jest, informuje firma w oświadczeniu składanym w urzędzie. W przyszłości zanim otrzyma pomoc, zostanie sprawdzona w ZUS, czy rzeczywiście płaciła składki.

1,8 mln bezrobotnych jest zarejestrowanych w urzędach pracy na koniec sierpnia