"Jesteśmy po kolejnej fazie dyskusji. Jeszcze mamy spotkanie z szefem GPW. Chcemy parę rzeczy przemyśleć. Na razie pracujemy ekspercko, a potem będziemy uruchamiać normalne procedury" - powiedział Boni w czwartek dziennikarzom.

"Proponujemy zakaz akwizycji na rynku wtórnym" - powiedział. "Jeśli chodzi o zakaz akwizycji na rynku pierwotnym, dyskutujemy o tym. Może będziemy gotowi za dwa lata" - powiedział Boni. Zapowiedział, że prowizja OFE od składki będzie wynosiła 2,8 proc., a nie 3,5 proc. jak obecnie.

Boni mówił też o przygotowaniu pakietu informacyjnego. "Może powstać odpowiedni portal informacyjny i strona internetowa w ZUS. "Nie chodzi o to, by dać miejsce towarzystwom emerytalnym na reklamowanie samych siebie, tylko by była to obiektywna informacja o ich wynikach. Być może poprosimy ZUS o przygotowanie takiej informacji" - powiedział.

Pod koniec sierpnia z szefami Otwartych Funduszy Emerytalnych spotkał się premier Donald Tusk, który sformułował całą listę zarzutów wobec funduszy. Poinformował, że w najbliższym czasie oczekuje od OFE propozycji, w jaki sposób mogą zwiększyć swoją efektywność. Podczas tego spotkania Boni mówił m.in., że kluczem do zwiększenia efektywności systemu jest wielofunduszowość i związane z tym różnicowanie portfeli inwestycyjnych na bardziej agresywne i bardziej bezpieczne.

W ubiegłym tygodniu w Krynicy minister Michał Boni powiedział, że jeśli uda się wprowadzić zmiany w systemie emerytalnym, to 80 proc. aktywów OFE zgromadzonych przez młodych Polaków będzie można inwestować agresywnie - w akcje. W przypadku osób starszych będzie to ok. 10 proc. Wyjaśnił, że podział ten będzie opierał się na agresywnych funduszach skierowanych do młodszego pokolenia i stabilnych - dla starszego.