Polscy pracownicy uwielbiają się cyberlenić – wynika z I Ogólnopolskiego Badania Pracowników „Internet w pracy.”
Publikacja: 15 września 2010, 03:00 Aktualizacja: 15 września 2010, 08:35
W godzinach pracy buszujemy po internecie: sprawdzamy prywatną pocztę, surfujemu po portalach informacyjnych, zerkamy na stan kont bankowych i oczywiście prowadzimy bujne życie towarzyskie na portalach społecznościowych.
„Cyberslacking” to termin oznaczający wykorzystywanie internetu przez pracownika w celach prywatnych w czasie godzin jego pracy. Jak oceniają eksperci, może być dla pracodawców sporym obciążeniem.
Jedna z brytyjskich firm prawniczych, Penisula, wyliczyła nawet, że rocznie brytyjskie przedsiębiorstwa tracą na tym ok. 130 mln funtów.
Jak się okazuje, także pracownicy w polskich firmach namiętnie korzystają w czasie pracy z internetu w celach prywatnych.
Z badania psychologa Karola Wolskiego we współpracy z Polskimi Badaniami Internetu wynika, że co trzeci robi to codziennie, sprawdza prywatną pocztę, a tylko co dziesiąty nigdy.
– Coraz popularniejsze staje się też korzystanie z portali społecznościowych, wiele osób nie wyobraża sobie dnia bez nich – przyznaje Andrzej Garapich, prezes PBI.
Zapewnia, że największym błędem, jaki popełniają pracodawcy, walcząc z tym procederem, jest blokowanie dostępu do sieci czy choćby części serwisów.
– Jak ktoś będzie chciał, obejdzie to. Lepiej wprowadzić jasne zasady, z czego można korzystać i ile czasu dziennie na to poświęcać – uważa Garapich.
Jak wynika z badania, im bardziej pracownicy się cyberlenią, tym mocniej są przekonani, że przydaje im się to w pracy.
1: kamel z IP: 145.237.117.* (2010-09-15 11:04)
Dobra, poczytalem i wracam do pracy...
2: Spoxman z IP: 194.114.62.* (2010-09-15 14:36)
Ciekawe - jak oni to wyliczyli? 130 mln funtów??? Naprawdę tęgie umysły musiały się nad tym głowić. :D
Rozumiem pracownik fizyczny - zamiast łopatą macha myszką. Ale ktoś kto siedzi 8 i więcej godzin przy komputerze?
3: sprzedawca z IP: 188.33.147.* (2010-09-15 15:52)
jak sie pracuje w sprzedazy i siedzi sie w necie przez caly dzien to zawsze czlowiek znajdzie chwile, zeby cos przeklikac i przeczytac dla relaksu. mimo ze w eniro mam sporo zadan od 8 do 16 to jednak lubie rzucic okiem na jakiegos demota, czy artykulik na prawnej. najwazniejsze ze szfostwo rozumie, bo pracownikowi nalezy sie odpoczynek
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.