Związkowcy i pracodawcy negocjujący w ramach Komisji Trójstronnej uzgodnili wysokość płacy minimalnej na 2011 rok; ma ona wynieść 1408 zł brutto, co oznacza, że minimalne wynagrodzenie wzrośnie o 91 zł.
Publikacja: 14 września 2010, 12:13 Aktualizacja: 14 września 2010, 13:52
Pracodawcy przystali na podniesienie płacy minimalnej w wysokości proponowanej przez związkowców pod warunkiem, że negocjowana będzie w ramach Komisji Trójstronnej umowa o zamówieniach publicznych.
"Przepis ten musi zostać zmieniony w taki sposób, aby kontrakty zawarte na podstawie zamówień publicznych mogły być renegocjowane w przypadku, gdy czynniki wpływające na kształt umowy, w tym wysokość płacy minimalnej, zmieniły się w istotnym stopniu" - podkreślił w przesłanym we wtorek komunikacie Pracodawców RP Adam Ambrozik.
Bogdan Grzybowski z OPZZ w rozmowie z PAP poinformował, że związkowcy przystali na warunek pracodawców i zgodzili się rozmawiać ws. przepisu dotyczącego zamówień publicznych w ramach Komisji Trójstronnej.
Najniższe wynagrodzenie w wysokości 1408 zł oznacza, że w przyszłym roku stosunek płacy minimalnej do średniego wynagrodzenia będzie na podobnym poziomie, co obecnie. Oznacza to, że płaca minimalna wyniesie ok. 41 proc. średniego wynagrodzenia.
Zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, wynagrodzenie to jest negocjowane w KT i przyjmowane przez rząd. W przypadku, gdy strony do 15 lipca nie porozumieją się, rząd określa płacę minimalną w rozporządzeniu, które ma wydać do 15 września. Rząd proponował płacę minimalną w wysokości nie mniejszej niż 1386 zł brutto.
W poniedziałek podczas rozmów w ramach Komisji Trójstronnej nie doszło do porozumienia między pracodawcami i związkowcami. Związkowcy nie godzili się na płacę minimalną poniżej 1408 zł. Z kolei pracodawcy proponowali ją na poziomie 1400 zł brutto.
Robert Kusiak z OPZZ argumentował, że np. w tym roku wzrost płacy minimalnej jest dużo niższy niż średni wzrost płacy tzw. kominowej (menedżerów w spółkach z udziałem Skarbu Państwa). Ta pierwsza wzrosła w stosunku do 2009 r. o 41 zł brutto, a druga - o ponad 800 zł.
Kusiak zwrócił uwagę, że ustawa budżetowa na 2010 r. zakłada płacę minimalną na poziomie 41,9 proc. średniego wynagrodzenia, a w II kw. 2010 r. relacja ta wyniosła ok. 41 proc. "Wszystko wskazuje na to, że do końca roku relacja ta jeszcze się pogorszy" - mówił.
Wojciech Warski z Business Centre Club mówił, że argumenty dotyczące powiązania płacy minimalnej ze średnim wynagrodzeniami mają się "nijak do jakichkolwiek kategorii ekonomicznych i zdroworozsądkowych".
1: bji z IP: 83.10.189.* (2010-09-14 12:34)
a co na to Tfusek i inni złodzieje z PO?
2: U mnie na osiedlu u prywaciarzy z IP: 87.207.247.* (2010-09-14 12:35)
co drugi pracownik pracuje na czarno, za mniejszą stawkę niż płaca minimalna /są to głównie renciści i emeryci/.
3: igła z IP: 217.97.190.* (2010-09-14 12:58)
Podobnie z prowadzącymi firmy transportowe. Kilka samochodów jeździ 24 godziny na dobę i robi kasę a zatrudniony jeden lub dwóch pracowników za minimalną płacę zgodnie z umową.
4: bez komentarza z IP: 62.87.254.* (2010-09-14 14:01)
Co za obłuda!!!
moja żona po 20 latach pracy uległa wypadkowi, dostaje 609 zł renty(leczenie i rehabilitacja). 20 lat składek ,czy to jest normalny kraj???
sąsiadka 58 lat nigdy nie pracowała po mężu dostaje emeryturę 2.800zł
5: autor z IP: 86.155.238.* (2010-09-14 14:25)
praca minimalna tylko kreuje bezrobocie i szara strefe bo zawsze beda pracownicy np bardzo slabo wykwalifikowani ktorzy mogliby byc konkurencyjni jesli byliby tansi ale nie beda bo prawo im tego zabrania co jest oczywiscie chore. Dlatego ratuja sie praca na czarno a to nie dobre jest dla nikogo!!!
6: ALA z IP: 79.163.218.* (2010-09-14 15:27)
NO I WIDAĆ JAK ZWIĄZKI WALCZĄ O PRACOWNIKA TAK 1400 ZŁ BĘDZIĘ 1408ZŁ TO NAPRAWDĘ JEST TE 8 ZŁ WARTE ŚWIECZKI. PRZECIEŻ PRACODAWCA PRYWATNY NIGDY NIE DA WIĘKSZEJ PŁACY JAK NIE MUSI- TO JEST PARANOJA CO WYRABIAJĄ PRYWACIARZE O NICH PISZĘ BO PAŃSTWOWE TO TYLKO URZĘDY I TEŻ MNIMALNA PŁACA.
7: bni z IP: 213.25.175.* (2010-09-14 15:56)
Placa minimalna na poziomie 1386 zlotych by byla optymalna. Wzrost o 69 zlotych w stosunku do roku 2010 i tak bylby znaczacy.
8: ww z IP: 89.79.24.* (2010-09-14 16:48)
O przekazanie pełnej dokumentacji dotyczącej remontu Tu-154M nr 101 do prokuratura generalnego Andrzeja Seremeta wystąpił Parlamentarny Zespół ds. Wyjaśnienia Katastrofy Smoleńskiej. Niepokój parlamentarzystów wzbudziła informacja, że wart 70 mln zł przetarg na remont dwóch rządowych maszyn wygrała spółka, której kierownictwo było powiązane z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi. Oferta MAW Telecom skierowana do sektora lotniczego obejmuje m.in. remont silników, przedłużenie resursu technicznego oraz modyfikację samolotów. Wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej MAW Telecom Intl SA jest gen. broni w st. spocz. Henryk Tacik, absolwent Akademii Sztabu Generalnego w Moskwie. Były szef Zarządu Dowodzenia w Sztabie Generalnym WP stanowisko to stracił we wrześniu 2007 roku, gdy ministrem obrony był Aleksander Szczygło. - Generał broni Henryk Tacik został zwolniony z zawodowej służby wojskowej wskutek upływu wypowiedzenia stosunku służbowego dokonanego przez żołnierza zawodowego. Zgodnie z zapisami ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, żołnierz zawodowy ma prawo w każdym momencie służby wypowiedzieć stosunek służbowy bez podania przyczyny - uzasadnia MON. Jednocześnie informuje, że gen. broni Henryk Tacik w grudniu 2007 roku ukończył 60. rok życia i podlegałby obligatoryjnemu zwolnieniu z zawodowej służby wojskowej. Nazwisko Tacika widnieje w Raporcie z Weryfikacji WSI w podrozdziale: "Nieprawidłowości przy organizacji zakupów", w części odnoszącej się do "Aneksu do Koncepcji rozwoju systemów ochrony kryptograficznej w resorcie Obrony Narodowej" podpisanego "w maju 2005 r. przez ministra obrony Jerzego Szmajdzińskiego, szefa WSI gen. Marka Dukaczewskiego oraz szefa Generalnego Zarządu Dowodzenia i Łączności gen. Stanisława Krysińskiego. W dokumencie tym zatwierdzili oni de facto plan niestosowania obowiązujących przepisów w procedurze akredytacji urządzeń kryptograficznych oferowanych przez SILTEC. Jest to przykład całkowitej instrumentalizacji prawa w celu zabezpieczenia swoich partykularnych interesów z oczywistą szkodą dla poziomu bezpieczeństwa tajemnicy państwowej, której ochroną na mocy ustawy zajmowały się właśnie WSI" - czytamy w Raporcie (str. 146). "Aneks ten jest zwieńczeniem działań nielegalnego lobby na rzecz firmy SILTEC. W jego skład wchodzili najwyżsi rangą oficerowie Sztabu Głównego WP oraz WSI; poza wymienionymi także gen. Henryk Tacik (Polskie Przedstawicielstwo Wojskowe przy Komitecie Wojskowym Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego), gen. Henryk Szumski (Członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego), gen. Maj, gen. Wojciech Wojciechowski, gen. Wojciech Kubiak, płk Glonek, płk Dobrosław Mąka (dyr. Biura Bezpieczeństwa Teleinformatycznego), płk Jerzy Cichosz (autor Aneksu, dyr. WBBiŁ), płk Andrzej Dańczak (WBBŁiL), płk Marek Sobczak (CAŁiBT), płk Krzysztof Polkowski (szef CBT). Opis poszczególnych etapów działania tej grupy znajduje się w 'notatce w sprawie dopuszczenia do eksploatacji w WP urządzeń kryptograficznych oferowanych przez firmę SILTEC w latach 2001-2006'. Większość wymienionych oficerów w latach 70. lub 80. była szkolona w Moskwie" - czytamy w przypisie nr 280 na str. 146. Wcześniej, na s. 144 Raportu, czytamy: "Firma SILTEC powstała w 1982 r. prawdopodobnie jako firma przykrycia Zarządu II Sztabu Generalnego LWP. W porozumieniu z firmą DGT-System nieformalnie podzieliły między siebie rynek dostaw sprzętu komputerowego i komunikacyjnego dla WP, wygrywając wszystkie większe przetargi (niektóre z nich opiewały na kilkanaście milionów złotych). Takie działanie umożliwiło im znaczne (o ok. 30-40 proc.) zawyżanie cen w stosunku do warunków rynkowych". - Fakt uzależnienia gen. Tacika od jego przeszłości - działań, jakie podejmował w wojsku, musiał mieć konsekwencje w rozstrzygnięciach, jakie podejmował w tej spółce. Być może właśnie dlatego minister Obrony Narodowej Bogdan Klich podjął taką, a nie inną decyzję w sprawie przetargu na remont Tu. MAW Telecom jest spółką, która ma szczególną pozycję w wojsku, zwłaszcza przez powiązania swoich szefów i przez to, że w przeszłości zawsze mogła liczyć na wsparcie wynikające z tych powiązań. Trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że we władzach MAW Telecom zasiadał niegdyś Marek Cieciera, który przez wiele lat był tam dyrektorem Biura Prawnego MON, a obecnie jest szefem Departamentu Prawno-Organizacyjnego w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego - mówi Antoni Macierewicz, likwidator WSI. - Niestety, jak widać, mamy do czynienia z kontynuacją patologii, które wywodzą się jeszcze z okresu PRL-u i lat 90. - komentuje krótko Jarosław Zieliński (PiS) z sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Nie udało się nam skontaktować bezpośrednio z dyrektorem Ciecierą. Jednak jak zapewnia Joanna Kwaśniewska, rzecznik prasowy BBN, w Maw Telecom Cieciera nie zajmował się sprawami handlowymi, a zatem także kwestiami związanymi z przetargiem na remont Tu-154M. Mimo wielokrotnych prób nie udało się nam skontaktować z gen. Tacikiem. - Członkowie zarządu nie będą wypowiadali się indywidualnie. Jeśli zajdzie taka potrzeba, firma wyda oświadczenie - poinformowano nas w sekretariacie Maw Telecom.
9: Gość z IP: 89.228.117.* (2010-09-25 19:58)
1400 zł to 350 euro brutto.Sprawdźcie hasło płaca minimalna w Wikipedii i tam jest tabela i płaca w euro.Po przyjęciu euro minimalna w Polsce wyniesie 35% z średniej 1000 euro netto.I będzie min.na poziomie 351 euro.
10: Gość z IP: 89.228.117.* (2010-09-25 20:00)
Hasło płaca minimalna w Wikipedii.Polecam.Polska 351 euro netto w tabeli.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.