Na nic zdały się protesty polityków, prywatyzacja polskiej służby zdrowia nabiera tempa. W tym roku wartość rynku prywatnej opieki medycznej w Polsce sięgnie 30 mld zł, o 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Do 2012 roku rynek będzie rósł o co najmniej 10 proc. rocznie – wynika z najnowszych szacunków firmy badawczej PMR.

Popularne pakiety i polisy

Koniunkturę wyczuli biznesmeni, nawet ci niezwiązani z rynkiem usług medycznych. Poruszenie wśród lekarzy wywołała decyzja Marka Jutkiewicza, współtwórcy produkującej napoje gazowane firmy Hoop. Dwa lata temu za 164 mln zł sprzedał swoje udziały w spółce. Pieniądze zainwestował w sieć klinik kardiologicznych Allenort. Tworzy je razem z dwoma kardiochirurgami. Ich najnowszym pomysłem jest klinika neuroradiochirurgii, którą chcą otworzyć w warszawskim Szpitalu Bródnowskim.

W takich szpitalach oraz na wizyty w prywatnych gabinetach i niewielkich przychodniach Polacy wydali w ubiegłym roku 7 mld zł – szacuje firma doradcza PricewaterhouseCoopers. Boom w prywatnych lecznicach to głównie efekt popularności abonamentów korporacyjnych, czyli pakietów usług medycznych w prywatnych przychodniach wykupywanych przez firmy dla pracowników. Także ubezpieczyciele coraz częściej rozbudowują swoją ofertę o produkty związane z ubezpieczeniem zdrowotnym. Tylko w ubiegłym roku z tego rodzaju pakietów skorzystało około 1,5 mln Polaków, a z polis ubezpieczeniowych kolejne 400 tys.

Prywatna służba zdrowia jest w cenie także za sprawą fatalnego standardu, jaki oferują publiczne placówki. W konsumenckim rankingu stworzonym przez niezależnych ekspertów z brukselskiego ośrodka Health Consumer Powerhouse zajęliśmy w ubiegłym roku odległe, 25. miejsce wśród 31 ocenianych państw.

Opłacalne inwestycje

Wśród prywatnych firm medycznych działających w Polsce najwięcej szpitali posiadają Grupa Nowy Szpital, która prowadzi 12 placówek, oraz EMC Instytut Medyczny posiadający osiem szpitali. Takie obiekty uruchomił też m.in. Scanmed i Medicover. – Inwestycje są bardzo opłacalne. Polskie społeczeństwo się starzeje, a długość życia rośnie – tłumaczy Wiesław Kaczmarek, były minister skarbu, dziś prezes spółki Platinum Hospitals, która na warszawskim Mokotowie kosztem ponad 100 mln zł buduje szpital na 150 łóżek.

Na razie z własnej kieszeni wydajemy na leczenie sześciokrotnie mniej niż Szwedzi czy Niemcy. Jednak zdaniem ekspertów już w ciągu najbliższej dekady prywatną opieką może zostać objętych prawie 10 mln Polaków.