ZUS od kwietnia tego roku szybciej wydaje płatnikom (np. przedsiębiorcom) na ich wniosek zaświadczenia o niezaleganiu w opłacaniu składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Od tego czasu do końca sierpnia zakład wydał już 112 tys. takich zaświadczeń. Z danych ZUS wynika, że ich liczba rosła z każdym miesiącem. Od kwietnia do końca czerwca urzędnicy ZUS wystawili 37,2 tys. zaświadczeń. Przez ostanie dwa miesiące przybyło ich zatem dwa razy więcej.

– Wprowadzona przez ZUS możliwość uzyskiwania przez płatników zaświadczeń od ręki sprawdza się. Potwierdza to liczba zainteresowanych – mówi Wojciech Andrusiewicz z Centrali ZUS.

Małgorzata Rusewicz z PKPP Lewiatan chwali rozwiązanie wprowadzone przez ZUS, bo jest wygodne dla przedsiębiorców, którzy czasami muszą szybko uzyskać potwierdzenie, że nie mają wobec niego zaległości. Taka informacja jest firmie niezbędna, gdy ta ubiega się o kredyt w banku czy bierze udział w przetargu publicznym.

Płatnicy otrzymują zaświadczenie o niezaleganiu ze składkami w ciągu 15 minut pod warunkiem, że faktycznie nie mają wobec ZUS żadnych długów oraz nie toczy się wobec nich żadne postępowanie wyjaśniające.

– Zwykle tak właśnie jest. Jednak zdarza się, że nie mogą oni od razu uzyskać zaświadczenia – mówi Anna Krysiewicz z oddziału ZUS w Białymstoku.

Podkreśla, że jest tak wtedy, gdy błędnie wypełniają deklaracje rozliczeniowe czy raporty ubezpieczeniowe. Dopiero kiedy złożą prawidłowo wypełnione dokumenty, mogą otrzymać zaświadczenie o niezaleganiu z opłacaniem składek. A to może zająć nawet kilka dni.

Niestety zdarza się i tak, że nawet jeśli konto płatnika nie budzi żadnych wątpliwości, to takie zaświadczenie nie zostaje wydane, a to dlatego że osoba, która składa wniosek o jego wydanie, nie ma przy sobie upoważnienia do odbioru dokumentu.

– Dlatego warto, żeby np. jeden z pracowników miał przy sobie takie upoważnienie – mówi Beata Kopczyńska z oddziału ZUS w Rybniku.

Przedsiębiorca może skorzystać z drogi sądowej, jeśli ZUS odmówi mu wydania zaświadczenia. Tak orzekł Sąd Najwyższy (sygn. akt II UZP 8/07), powołując się na art. 83b ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 11, poz. 74 z późn. zm.). Zgodnie z nim, jeśli przepisy kodeksu postępowania administracyjnego przewidują wydanie postanowienia kończącego postępowanie w sprawie, ZUS w takich przypadkach wydaje decyzję. Takim postanowieniem jest właśnie, zdaniem sądu, odmowa wydania zaświadczenia.