Osoby, które chcą studiować za granicą, nie muszą wyjeżdżać z Polski na cały okres studiów. Mogą, ucząc się w polskiej szkole wyższej, skorzystać z oferty semestralnych lub rocznych wyjazdów z programu wymiany studentów Erasmus. Do tej pory w jego ramach wyjechało 80 tys. studentów.

Mogą w nich uczestniczyć tylko studenci szkół wyższych, które posiadają Kartę Uczelni Erasmusa. W Polsce jest ich obecnie 256. Te uczelnie oferują wyjazdy na studia do krajów Unii Europejskiej, Islandii, Lichtensteinu czy Turcji. Z takich wyjazdów mogą skorzystać studenci, którzy mają zaliczony pierwszy rok studiów. Ze względu na duże zainteresowanie wyjazdami szansę na studia za granicą mają studenci z wysoką średnią. Niezbędna jest też znajomość języka wykładowego potwierdzona certyfikatami.

– Student, który decyduje się na takie studia, musi na tyle znać język, aby swobodnie czytać literaturę naukową – mówi Marcin Cyżniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika (UMK) w Toruniu.

Dlatego jeszcze przed wyjazdem warto zapisać się w ramach zajęć na uczelni na dodatkowe konwersatoria. Student, który otrzyma to stypendium, jest zobowiązany zaliczyć program wykładów ustalony przez tę uczelnię. W ciągu roku musi zgromadzić 60 punktów ECTS (Europejski System Transferu Punktów).

W Erasmusie można uczestniczyć tylko raz. Na przykład jeśli student na studiach licencjackich lub magisterskich wyjechał za granicę, już jako doktorant nie będzie mógł skorzystać z tej oferty.

W ramach programu student otrzyma wsparcie finansowe w okresie pobytu za graniczą. W roku akademickim 2010/2011 wynosi ono od 200 do 600 euro miesięcznie.