Nawet 3 miliony dwudziestolatków mogą być bez pracy w 2011 r. W najgorszej sytuacji są studenci kierunków humanistycznych. Rośnie niechęć dla emigracji.
Publikacja: 6 września 2010, 07:54 Aktualizacja: 6 września 2010, 16:17
Mamy jeden z największych w Unii Europejskiej odsetków bezrobotnych do 25. roku życia. Stopa bezrobocia wśród młodzieży wynosi dziś 23 proc., a to oznacza 1,2 mln osób.
Rosnąca armia bezrobotnych dwudziestolatków to efekt kryzysu gospodarczego. Nastawione na cięcie kosztów i maksymalizację efektów pracy firmy nie chcą zatrudniać młodych bez doświadczenia. Wolą 30-, 40-latków z bogatym CV, którzy nie wymagają kosztownych szkoleń.
Winne uczelnie?
Do trudnej sytuacji przyczynił się nasz system kształcenia. – Uczelnie, które dostosowują programy do potrzeb rynku pracy, to w Polsce rzadkość – mówi prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Polityki Socjalnej. Inaczej jest np. w Niemczech, gdzie szkoły ściśle współpracują z firmami. Studenci mają tam np. co trzeci dzień praktyki w przedsiębiorstwach. Gdy kończą szkoły, są już fachowcami. Nasze uczelnie produkują bezrobotnych.
W najgorszej sytuacji są studenci kierunków humanistycznych. Z badań Interaktywnego Instytutu Badań Rynkowych Campus wynika, że aż 71 proc. z nich ma poczucie nieprzydatności, a 50 proc. z nich nie widzi szans na zrobienie kariery w Polsce.
Lepiej radzą sobie absolwenci kierunków technicznych i ekonomicznych. Część z nich już podczas studiów zaczyna współpracę z dużymi korporacjami, które mają swoje programy kształcenia, staży i rekrutacji.
Stosunkowo najłatwiej mają absolwenci w woj. mazowieckim, śląskim, zachodniopomorskim – tam, gdzie powstają nowoczesne centra usług. Najgorzej – w podlaskim, lubelskim, podkarpackim i małopolskim.
Będzie ich więcej
Nowym zjawiskiem jest rosnąca niechęć do migracji zarobkowej. Z danych firmy Adeco wynika, że gotowość zmiany miasta ze względu na pracę wyraża 15 – 20 proc. młodych. To prawie dwa razy mniej niż 10 lat temu. Wynika to m.in. z niskich wynagrodzeń absolwentów, np. na tzw. subsydiowanych przez państwo stażach dostają tylko ok. 860 zł brutto.
Z badań Instytutu Pracy i Polityki Socjalnej wynika, że rzesza bezrobotnych absolwentów w latach 2011 – 2015 może przekroczyć nawet 3 miliony. Na rynek pracy wkroczy wówczas ok. 2 mln obecnych uczniów szkół średnich i wyższych.
Jedynym rozwiązaniem, według ekspertów jest rewolucja w systemie kształcenia. – Trzeba uelastycznić oświatę, tak by szybko reagowała na zmiany rynku pracy będące efektem rozwoju gospodarczego – mówi Małgorzata Krzysztoszek z PKPP Lewiatan.
Inaczej w wyniku marnotrawstwa potencjału, jakim są młodzi ludzie, stracimy miliardy. Gdyby milion bezrobotnych absolwentów znalazł stałą pracę, to wartość polskiego PKB zwiększyłaby się o 80 – 90 mld rocznie.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: taka jest prawda z IP: 79.185.206.* (2010-09-06 09:21)
a wiekszośc tych młodych bezrobotnych, to wydymane przez Tfuska głupki głosujące na PO.
Sama radość, że debile głosujace na PO nie maja pracy
2: Janosik z IP: 89.76.232.* (2010-09-06 09:38)
Ale Pampersy dalej na PO beda glosowac...
3: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-09-06 09:48)
@ 1 i 2: Nie macie racji. Lemingi POpełniają masowe samobójstwo i bezrobocie się zmniejsza. Tuski wiedza, co robią. Dlatego głupie lemingi ich kochają.
4: mmm z IP: 79.191.36.* (2010-09-06 09:55)
Jeszcze trzymajcie starych w pracy do 70 lat, albo daliście im emerytury, a oni dalej pracują.
5: taka jest prawda z IP: 79.185.206.* (2010-09-06 09:56)
faktycznie te młode glupki z PO w ramach popraca politykirządu powinny popełniac masowe samobójstwa, to byłby prawdziwy dowód ich oddania Tfuskowi.
Po śmieci powinno sie ich pochowac w masowym grobie i przysypad pustymi puszkami po piwie
6: taka jest prawda z IP: 79.185.206.* (2010-09-06 10:34)
a te puszki po piwie powinny byc z "zimnego lecha", zeby debile z PO nie gniły
7: ROBEN z IP: 81.190.70.* (2010-09-06 10:50)
Należy podnieść wiek emerytalny to będzie mniej bezrobotnych - bu ha,ha,ha.
Młodzi nie mają pracy a Boni z Fedakową chcą żebyśmy pracowali do 67 lat.
Ten rząd cały czas udaje że pracuje a faktycznie to tylko zadłuża państwo.
8: Bezrobotny inżynier z Katowic z IP: 178.56.97.* (2010-09-06 11:58)
Chciałem się zapytać gdzie są te nowoczesne centra usług w Sląskim ? Wszystko juz jest tutaj rozwalone co sie dalo rozwalic... Zostali tylko urzędnicy!
9: dystansownik z IP: 91.142.204.* (2010-09-06 12:04)
System edukacji jest oczywiście winny, ale tak samo winna jest ogromna nadprodukcja absolwentów. Dziś dotyka to już nie tylko ludzi po kierunkach humanistycznych, ale także po technicznych.
Dobrze piszą, że w małopolskim jest najgorzej, bo widzę tu sytuację z pierwszej ręki. Jestem po budownictwie, w tym roku wchodzę na rynek pracy i co zastaję? Większość stanowisk w branży obsadza się po znajomości, bez tzw. "polecenia" nie masz nawet wejścia do firmy. Ilość absolwentów jest tak ogromna, że na znikomą ilość ogłoszeń odpowiada po 200-300 osób.
10: do 9 z IP: 79.185.206.* (2010-09-06 12:39)
to załóż swoja firme nieudaczniku..nie potrafisz?
To nie dziwie sie ze jestes bezrobotny.. po co komu taki nieudacznik jak ty.
Jest jeszzce jedno wyjście.. zapisz sie do PO jak Karpiniuk.. moze znajda cos dla ciebie

Narodowy Fundusz Zdrowia teoretycznie umożliwia przesłanie wniosków o europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego drogą elektroniczną. Tyle że odpadają te, na których brakuje... własnoręcznego podpisu.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?