ORZECZENIE

Józef Ż. (wnioskodawca) odwołał się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który odmówił przeliczenia jego emerytury z uwzględnieniem otrzymywanej przez 14 lat premii regulaminowej. Zakład stwierdził, że brak jest dokumentów wskazujących jednoznacznie wysokość premii. Sąd I instancji zmienił decyzję ZUS i do ustalenia wysokości emerytury należnej ubezpieczonemu przyjął wynagrodzenie z premią. Ustalił, że wnioskodawca był projektantem, a następnie szefem zespołu w biurze projektowym.

Jako projektant otrzymywał wynagrodzenie zasadnicze oraz premię regulaminową wypłacaną na koniec każdego kwartału. W zakładzie Józefa Ż. była ona obliczana w stosunku do wysokości wynagrodzenia. To z kolei zależało od zajmowanego stanowiska i wykształcenia. Premia nie miała stałej wysokości.

Ponieważ nie zachowała się dokumentacja płacowa wnioskodawcy z tego okresu, wysokość przysługującej mu premii sąd ustalił na podstawie dokumentacji dotyczącej innych pracowników, a także zeznań świadków i opinii biegłego. Była to średnia wysokość premii regulaminowej, jaką najprawdopodobniej otrzymywał Józef Ż. Sąd uznał, że nie można premii tej ustalić precyzyjniej, ale brak dowodów w postaci odpowiednich dokumentów nie może negatywnie wpływać na jego sytuację.

Sąd II instancji zajął odmienne stanowisko i zmienił zaskarżony wyrok, oddalając odwołanie ubezpieczonego. Stwierdził, że niewątpliwy był fakt otrzymywania premii. Jednak, dla potrzeb przeliczenia emerytury, konieczne było dokładne ustalenie, w jakich okresach premia ta była wypłacana oraz w jakiej wysokości. Oczywiste jest, że w postępowaniu sądowym można wykazywać wysokość świadczenia wszelkimi dowodami. Także zeznaniami świadków, opiniami biegłych itd.

Dokonane ustalenie musi być konkretne i rzeczywiste, a nie wysoce prawdopodobne, jak stwierdził to sąd I instancji. W przypadku takiego składnika wynagrodzenia jakim jest premia, konieczne jest istnienie dowodów potwierdzających bez wątpliwości fakt wypłacenia premii oraz jej wysokość. Wnioskodawca zaskarżył ten wyrok skargą kasacyjną.

Sąd Najwyższy oddalił skargę. W uzasadnieniu wskazał, że nie jest możliwe przeliczenie wysokości emerytury w oparciu o jakąś hipotetyczną, uśrednioną wielkość premii uzyskiwanej przez ubezpieczonego ustaloną na podstawie wysokości premii wypłaconych innym pracownikom. Gdy brak jest dokumentów płacowych dotyczących wynagrodzenia zasadniczego lub innych obligatoryjnych składników wynagrodzenia wynikających z obowiązujących przepisów, dla celów obliczenia świadczenia można wówczas przyjąć najniższe wynagrodzenie. Nie jest to jednak możliwe w przypadku premii.

Sygn. akt I UK 36/07

Maria Sankowska

gp@infor.pl