Ma to umożliwić projekt ustawy o informatyzacji w ochronie zdrowia, który został przekazany przez resort zdrowia do konsultacji.

– To tylko jedna z funkcji, która ma na celu ułatwić choremu poruszanie się w systemie lecznictwa – mówi Leszek Sikorski, szef Centrum Systemów Informatycznych w Ochronie Zdrowia, które przygotowało projekt.

Obecnie, żeby zapisać się do lekarza lub umówić na badania w publicznej placówce, pacjent musi zrobić to np. osobiście. To oznacza oczekiwanie w kolejkach. Aby je rozładować, większość szpitali i przychodni oferuje możliwość telefonicznego umówienia wizyty.

– Pacjent może się umówić codziennie do danego lekarza – mówi Anna Zółkiewicz z Zakładu Opieki Zdrowotnej w Poznaniu.

Możliwość umówienia się na wizyty on-line, czyli za pośrednictwem internetu, oferuje niewielka liczba publicznych przychodni i szpitali. A jeżeli nawet jest taka możliwość, to nie pozwala na wybranie np. konkretnej daty i godziny.

– Na stronie internetowej szpitala jest druk rejestracyjny. Pacjent go wypełnia i przesyła pod wskazany adres e-mailowy – tłumaczy Agnieszka Osińska, rzecznik Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.

We wniosku może wybrać konkretnego lekarza, do którego chce się zapisać ale nie może już doprecyzować szczegółów, np. godziny.

Bożena Janicka, prezes Porozumienia Zielonogórskiego w Wielkopolsce skupiającego lekarzy rodzinnych, obawia się wprowadzenia rejestru on-line, jeśli nie zostanie to połączone z możliwością automatycznego ustalania na podstawie numeru PESEL pacjenta jego prawo do ubezpieczenia w NFZ.

Informatyzacja ochrony zdrowia, która rozpocznie się już w 2011 roku, ma potrwać do 2014 roku. Jej przeprowadzenie ma kosztować prawie 800 mln zł. Pieniądze będą pochodzić ze środków Unii Europejskiej.