statystyki

Zmiany w emeryturach łamią konstytucję

autor: Paweł Jakubczak27.08.2010, 03:00; Aktualizacja: 27.08.2010, 08:18
  • Wyślij
  • Drukuj

Rząd chce zrewolucjonizować zasady wypłacania emerytur, rent i innych świadczeń. Najwięcej zyskaliby ci, którzy mają najniższe świadczenia, a najmniej osoby obecnie pobierające najwyższe emerytury.

reklama



reklama


Zdaniem ekspertów takie rozwiązanie jest niezgodne z konstytucją i nie może wejść w życie. Zostaną bowiem naruszone prawa nabyte osób pobierających teraz wysokie świadczenie. To one straciłyby najwięcej na wprowadzeniu waloryzacji kwotowej. Z tego samego powodu, mówi Elżbieta Rafalska, była wiceminister pracy, poprzedni rząd Prawa i Sprawiedliwości wycofał się z wprowadzenia podobnego rozwiązania.

Projekt waloryzacji emerytur zaproponowany przez premiera na środowym spotkaniu z prezesami OFE nie jest ani nowy, ani łatwy do przeprowadzenia.

Wcześniej ten sam pomysł miał Jarosław Kaczyński. Rząd PiS porzucił go w obawie, że zostanie zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny. Idea jest stosunkowo prosta. Zamiast corocznej procentowej waloryzacji emerytur, gdzie bogatsi z natury rzeczy dostają większą podwyżkę od biednych, premier przez trzy lata chciałby wszystkim dawać po równo. Tyle samo, niezależnie od tego, na jaką emeryturę sobie zapracowali. Niezależnie od moralnego aspektu takiego rozwiązania pojawia się tu zasadnicza przeszkoda prawna.

– Jest wysokie prawdopodobieństwo, że Trybunał Konstytucyjny uzna waloryzację kwotową za niekonstytucyjną – mówi dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z UW. Główny zarzut wobec projektu to naruszenie praw nabytych obecnych emerytów i rencistów.

Rząd ma własne ekspertyzy. – Mechanizm waloryzacji na pewno nie jest prawem nabytym – uważa szef Rządowego Centrum Legislacji Maciej Berek. Prawnicy RCL twierdzą, że dogłębnie przestudiowali orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Ich zdaniem za nową zasadą wyliczania podwyżek emerytur stoją poważne argumenty społeczne. Waloryzacja kwotowa byłaby korzystna dla osób pobierających najniższe świadczenia. Straciliby ci, których emerytury są wysokie, np. byli wojskowi.

Z wyliczeń „DGP” wynika, że emerytura każdego, kto pobiera świadczenia z ZUS, wzrosłaby o 31 zł miesięcznie. Nowy projekt nie zmniejszy deficytu budżetowego. Za to część osób może przekroczyć próg dochodowy uprawniający do pomocy społecznej dodatkowo przyznawanej najbiedniejszym emerytom.

Waloryzacja po nowemu

Zgodnie z rządową propozycją świadczenia wypłacane z ZUS, czyli np. emerytury i renty, w latach 2011 – 2013 będą rosnąć kwotowo, a nie, jak obecnie, procentowo. W praktyce oznacza to, że od 1 marca przyszłego roku dla wszystkich emerytów i rencistów podwyżki wypłacanych im świadczeń będą takie same, bo wzrosną o taką samą kwotę. Obecnie poziom, o jaki wzrastają emerytury i renty, jest różny, bo zależy od procentowego wskaźnika waloryzacji. Ten w 2011 roku, według rządowych szacunków, ma wynieść 2,45 proc., co spowoduje wydatki z budżetu w wysokości około 3,5 mld zł. Utrzymując dotychczasowy model podwyższania świadczeń wypłacanych z ZUS, to właśnie o tyle od marca przyszłego roku powinny wzrosnąć emerytury i renty. Jeżeli jednak zacznie obowiązywać waloryzacja kwotowa i będzie ona polegać na prostym podzieleniu 3,5 mld zł przez liczbę świadczeniobiorców (9,3 mln osób), to oznacza, że wszystkie emerytury i renty wzrosłyby o 376 zł.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 263

  • 1: EMERYT z IP: 83.20.206.* (2012-11-04 17:17)

    TUSK OKRADŁ EMERYTÓW. PRACOWAŁEM 45 LA I Z JAKIEJ RACJI DOSTAŁEM OBNIŻONĄ WALORYZACJĘ 1 MARCA 2012 ROKU , CO JEST NIEZGODNE Z KONSTYTUCJĄ !!!BĘDĘ ŻĄDAŁ ODSZKODOWANIA !!!

  • 2: obserwator z IP: 83.14.180.* (2011-12-13 23:20)

    System emerytalny polega na tym, że świadczenie jest pochodną tego, co dana osoba wprowadziła do systemu emerytalnego. Tego rodzaju wyłom w zasadach "waloryzacji " jest niesprawiedliwy. Jeśli odwołalibyśmy się do artykułu drugiego konstytucji, to nie jest to sprawiedliwe. Przecież dyskutujemy o waloryzacji emerytur a nie o ich podwyżkach. Waloryzacja to nie jest podwyżka emerytury. Waloryzacja to jest przywrócenie WARTOŚCI wcześniej przyznanym emeryturom. Z przykrością muszę stwierdzić, że w licznych dyskusjach na ten temat jest zupełnie niezrozumienie pojęcia słowa WALORYZACJA. Taki mamy rząd!!! Litości! Rządzący zacznijcie myśleć. Wstyd mi za was.

  • 3: EMERYTKA z IP: 83.14.180.* (2011-12-12 22:06)

    Nie godzimy się na waloryzację kwotową. PRECZ Z WALORYZACJĄ KWOTOWĄ. JEST NIEKONSTYTUCYJNA. Bo, waloryzacja zakłada, że świadczenia pieniężne mają na celu dostarczenie wierzycielowi takiej samej wartości ekonomicznej, jaką miała wierzytelność w chwili jej powstania. W przypadku emerytury chodzi o zachowanie jej realnej wartości także w przypadku spadku wartości pieniądza wskutek inflacji.

  • 4: opty z IP: 89.230.167.* (2011-11-27 21:52)

    Przecież każdy kto ma wyższe wykształcenie i pracował w zawodzie, pobierał odpowiednio wysokie wynagrodzenie. Z chwilą przejścia na emeryturę każdy emeryt ma zawód "emeryt" właśnie, dlatego waloryzacja kwotowa jest jak najbardziej sprawiedliwa. Tak uważam, chociaż do emerytury jeszcze sporo mi brakuje.

  • 5: BABCIA z IP: 178.235.185.* (2011-11-20 19:28)

    Tylko procentowa waloryzacja jest sprawiedliwa, w końcu wysokość emerytury zależy między innymi od zgromadzonego w ZUS kapitału,nic nie dostaje się za darmo,trzeba szukać w emeryturach otrzymanych na "niby niepełnosprawme dziecko"

  • 6: danuta z IP: 77.255.146.* (2011-11-20 10:28)

    szkoda ze jeszcze tumany nie napisza ze maja jednakowe zoladki gdzies to mi sie obilo o uszy

  • 7: emerytka z IP: 31.6.249.* (2011-11-18 19:11)

    Moj maz ciezko pracowal w gornictwie by miec wieksza emeryture,a obiboki sie z niego smiali,teraz ma miec podwyzke kwotowa to sprawiedliwie?osoby wyksztalcone i z duzym stazem tez maja byc zrownani z nieudacznikami ,to jest sprawiedliwe?Lepiej wcale nie pracowac, a na starosc byc na garnuszku panstwa czyli wszystkich podatnikow ktorzy sie w zyciu starali.

  • 8: cbdu z IP: 88.156.61.* (2011-01-11 12:14)

    do 9: NARESZCIE, NARESZCIE, NARESZCIE MĄDRA DECYZJA z IP: 213.172.175.* (2010-08-27 07:46)
    Najpierw MUSIMY ustalić, CO TO JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ SPOŁECZNA. Ja uważam, że NIE MA takiego cudactwa. Albo jest SPRAWIEDLIWOŚĆ, bez ŻADNYCH dodatków, przymiotników itp., albo jej nie ma! A sprawiedliwość społeczna to NIESPRAWIEDLIWOŚĆ!
    Chcesz mieć większą emeryturę - UCZ SIĘ, znajdź dobrze płatną pracę, DBAJ O NIĄ i odkładaj na SWOJĄ emeryturę. Wtedy nie będzisz narzekał.
    Jest i druga droga - załóż SWOJĄ firmę i będziesz zatrudniał KOGO CHCESZ. I wtedy też nie będziesz narzekał.

  • 9: cbdu z IP: 88.156.61.* (2011-01-11 12:02)

    do 250: emeryt z IP: 79.187.169.* (2010-10-14 12:38)
    Waloryzacja kwotowa - NIE! Dlaczego? Jeżeli inflacja w poprzednim roku wyniosła np. 3%, to ten który ma 3.000 zł emerytury TRACI 90ZŁ, a ten co ma 1.500 zł emerytury traci 45 zł. I co Szanowny Pan na to? Kto ma więcej, WIĘCEJ TRACI, a waloryzacja jest po to, aby WARTOŚĆ emerytury (proszę nie mylić z wysokością) nie uległa obniżeniu i aby można było za swoją emeryturę nadal kupować tyle dóbr, co przed inflacją. O to właśnie chodzi w waloryzacji. A Pan chciałby, aby obaj mieli np. po 60 zł waloryzacji. A więc ten z wyższą emeryturą STRACI 30 zł, a ten z niższą zyska WIĘCEJ o 15 zł. Inaczej mówiąc - ten z wyższą emeryturą kupi MNIEJ dóbr, a ten z niższą emeryturą WIĘCEJ.
    TYLKO komuchowate myślą, że po równo, to znaczy sprawiedliwie.

  • 10: Ola z IP: 91.94.196.* (2010-12-24 20:45)

    do Haliny nie jest prawdą, że urodzeni po 49 roku mają wyżej naliczane są emerytury. Osoby, które posiadały wcześniej prawo do renty i z renty przechodzili na emerytury ZUS błędnie naliczali im emerytury na podstawie kawoty bazowej z 1996r. / 666,96 zł/ i dlatego te emerytury są takie niskie.
    Tą metodę ZUS stosowały w całym Kraju.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama