Pojawiają się interpretacje, że uprawnienie do urlopu powstaje wtedy, gdy egzamin kończy szkolenie, które miało na celu zdobycie lub uzupełnienie wiedzy i umiejętności – np. certyfikat językowy czy egzamin na prawo jazdy – jeżeli są przydatne w wykonywanej pracy. Moim zdaniem taka interpretacja jest zbyt szeroka i nie ma podstaw w treści obowiązujących przepisów i ich systemowej wykładni.

Nie można utożsamiać zakresu pojęcia „podnoszenie kwalifikacji zawodowych” (art. art. 1031 par. 1 k.p.) z przedmiotem egzaminu „potwierdzającego kwalifikacje zawodowe” (art. art. 1032 par. 1 pkt. 3 k.p.). Pierwsza kategoria jest bardzo szeroka i obejmuje każde zdobywanie lub uzupełnianie wiedzy i umiejętności. Drugie pojęcie jest znacznie węższe – obejmuje ono egzaminy kończące pewne fazy edukacji wymienione w art. 9 ustawy o systemie oświaty z 7 września 1991 r., potwierdzające zdobyte kwalifikacje zawodowe. Egzaminem potwierdzającym kwalifikacje zawodowe jest egzamin zdawany w celu uzyskania dyplomu po ukończeniu zasadniczej szkoły zawodowej, czteroletniego technikum, trzyletniego technikum dla absolwentów zasadniczej szkoły zawodowej oraz szkoły policealnej o okresie nauczania do 2,5 roku, a także egzamin kwalifikacyjny, o którym mowa w rozporządzeniu Ministra Edukacji i Nauki z 3 lutego 2006 r. Takie rozumienie zakresu egzaminów jest poparte wykładnią systemową art. 1032 par. 1 pkt. 1 – 4 k.p., które łącznie wskazują wszystkie istotne egzaminy wyszczególnione w ustawie o systemie oświaty na poszczególnych szczeblach edukacji. Powyższą interpretację terminu „egzamin potwierdzający kwalifikacje zawodowe” potwierdza Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej w opinii wydanej przez departament prawa pracy.

Sławomir Paruch, wspólnik w kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak