Od 1 września 2012 r. obowiązkiem szkolnym zostaną objęte dzieci w wieku sześciu lat. W tym samym czasie naukę w szkole mogą już rozpocząć pięciolatki, pod warunkiem jednak że wykażą psychofizyczną dojrzałość.

Decyzję o ich przyjęciu ostatecznie podejmuje dyrektor szkoły po zasięgnięciu opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej. W latach szkolnych 2010/2011 – 2011/2012 na wniosek rodziców obowiązkiem szkolnym może być objęte dziecko, które w danym roku kalendarzowym skończy sześć lat. Dyrektor publicznej szkoły może przyjąć do niej sześciolatka, jeżeli pozwalają na to warunki organizacyjne szkoły.

Oznacza to, że jeśli samorządy nie będą miały środków finansowych na przygotowanie szkoły do nauki sześciolatków, to dyrektorzy mogą odmówić rodzicom przyjęcia takiego dziecka. Niezależnie od panujących warunków w szkołach – dyrektorom pozostało jeszcze dwa lata na dostosowanie ich na przyjęcie sześciolatków.

W tym celu Ministerstwo Edukacji Narodowej stworzyło specjalny program finansowy. W efekcie na dostosowanie szkół do realizacji takiego zadania samorządy mogą się ubiegać o pomoc finansową z budżetu państwa m.in. z programu „Radosna szkoła”. W ubiegłym roku na ten cel przeznaczono 40 mln zł, a w tym 150 mln zł. W 2011 r. zarezerwowana kwota również ma wynieść ok. 150 mln zł.

Można się starać o dotacje

Wszystkie szkoły podstawowe mogą się starać o dotację na zakup pomocy dydaktycznych dla miejsc zabaw w placówkach. W szkole z liczbą uczniów do 69 pomoc ta wynosi 6 tys. zł, a powyżej 70 uczniów – maksymalnie 12 tys. zł. Jeżeli szkoła chce utworzyć lub zmodernizować plac zabaw, może liczyć na dofinansowanie w wysokości od 63 tys. zł do 115 tys. zł. Warunkiem otrzymania tych pieniędzy jest wkład własny organów szkół, który musi być na poziomie 50 proc. kosztów inwestycji. Na podobnych zasadach placówki mogą występować o zwrot kosztów zakupu pomocy dydaktycznych lub utworzenia placu zabaw, jeżeli ich koszty zostały lub zostaną poniesione od 1 stycznia 2009 r. do 10 października 2013 r.

Wyposażenie sal

Zanim sześciolatki trafią do szkoły, trzeba stworzyć im właściwe warunki do nauki. Samorządy muszą podzielić przeznaczone dla nich sale na dwie części. W jednej z nich (wyposażonej w tablicę, stoliki itp.) mają się odbywać zajęcia dydaktyczno-wychowawcze, a w drugiej (odpowiednio do tego przystosowanej, m.in. w dywaniki lub materace) dzieci powinny móc się bawić i odpoczywać. Atrakcyjność i użyteczność sal uzależniona jest od pomysłu nie tylko dyrektora i nauczycieli, ale również rodziców. Ministerstwo Edukacji Narodowej zaleca wyposażenie sal w pomoce dydaktyczne i przedmioty potrzebne do zajęć, sprzęt audiowizualny, komputery z dostępem do internetu, ale co również jest bardzo ważne, w gry i zabawki dydaktyczne, kąciki tematyczne, biblioteczkę itp. Wskazane jest, aby nauczyciel wykorzystywał część wolną sali do przeprowadzania zajęć, przy których uczeń nie musi siedzieć przy stoliku.