Generalny inspektor ochrony danych osobowych uznał, że te działania zbyt głęboko ingerują w prywatność i mogą naruszać prawo do ochrony danych. Oficjalnie GIODO swoją decyzję ogłosi dziś.

To efekt interwencji rzecznika praw dziecka, który przyjrzał się procedurom gmin w procesie rekrutacji do przedszkoli. Niektóre z nich tę procedurę zaostrzyły i wymagały od obojga rodziców, by składając wniosek o przyjęcie dziecka, przedstawiali jednocześnie dokumenty RMUA czy PIT. To miało potwierdzić, że są zatrudnieni i płacą podatki w gminie, która ma zapewnić ich dzieciom opiekę. Zdarzało się bowiem, że rodziny meldowały się w danej gminie tylko po to, by dziecko dostało się do przedszkola, a po procesie rekrutacji wracały z meldunkiem pod stary adres.

– Po takiej decyzji GIODO pozostaje liczyć tylko na uczciwość – mówi Piotr Mróz, przewodniczący Komisji Edukacji Związku Miast Polskich.

Decyzja GIODO nie rozwiązuje jednak podstawowego problemu, jakim jest brak miejsc w przedszkolach. Jak pokazują dane GUS, od kilku lat zapełnienie miejsc w przedszkolach wynosi 100 proc. Jeszcze gorzej będzie zapewne w kolejnym roku szkolnym 2011/2012. Wtedy zgodnie z reformą edukacji do przedszkola obowiązkowo pójdą wszystkie pięciolatki. Teraz mają tylko takie prawo. Według szacunków ZNP w najbliższym czasie może zabraknąć nawet pół miliona miejsc dla dzieci w wieku przedszkolnym. To dlatego coraz głośniej mówi się o tym, że ciężar finansowania przedszkoli powinno wziąć na siebie państwo. Teraz leży to w kompetencjach gmin. – Sama forma finansowania przedszkoli nie rozwiązuje podstawowego problemu, a mianowicie ich braku. Trzeba znaleźć odpowiedź na pytanie, kto miałby je budować – podkreśla Mróz.

Resort edukacji, chcąc zapewnić opiekę nad większą liczbą najmłodszych dzieci, postawił na tzw. alternatywne formy wychowania przedszkolnego. To placówki, które nie muszą spełniać aż tak restrykcyjnych urzędniczych wymagań jak typowe przedszkola. Jednocześnie aby finansowo pomóc gminom, nowa ustawa o systemie oświaty zakłada, że samorząd ma obowiązek zapewnić dziecku 5 godzin opieki dziennie, powyżej tego czasu może pobierać od rodziców opłaty. Według różnych wyliczeń opieka przedszkolna nad wszystkimi dziećmi w wieku od 3 do 5 lat kosztowałaby rocznie budżet państwa od 2 do 4,5 mld zł.