zaloguj się do e-DGP
statystyki

ZUS pożyczy na emerytury

skomentuj

Zakład Ubezpieczeń Społecznych po raz pierwszy wypłaci emerytury z pieniędzy zgromadzonych w Funduszu Rezerwy Demograficznej.

Dzisiaj rząd ma zdecydować o wykorzystaniu środków Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD) na opłacanie emerytur. Żeby z nich skorzystać, Rada Ministrów musiała przygotować projekt rozporządzenia w sprawie wykorzystania w 2010 roku środków FRD na uzupełnienie niedoboru funduszu emerytalnego wynikającego z przyczyn demograficznych. A takie, zdaniem rządu, są już teraz, bo starzejemy się jako społeczeństwo. Według prognoz GUS udział ludności w wieku poprodukcyjnym (60+, 65+) wzrósł z 15,4 proc. w 2005 r. do 16,8 proc. w 2010 roku.

Rozporządzenie ma wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Można więc spodziewać się, że zacznie obowiązywać na początku września. Zatem środki z FRD mogą być przeznaczone na wypłatę już wrześniowych emerytur.

Do tej pory ZUS płacił świadczenia, nie korzystając z pieniędzy FRD. Jednak taka możliwość jest zapisana w ustawie budżetowej na ten rok. W planie finansowym Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) przewiduje się, że jego przychodami oprócz dotacji budżetowej w kwocie 37,9 mld zł, refundacji z tytułu przekazania składek do Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) i samych składek są także pieniądze (7,5 mld zł) zgromadzone na rachunku FRD.

Decyzja rządu w sprawie przyjęcia rozporządzenia będzie pozytywna, bo bez pieniędzy z funduszu ZUS mogłoby zabraknąć na wypłaty emerytur w najbliższych miesiącach. Z szacunków Ministerstwa Finansów wynika, że we wrześniu z dotacji na ten rok (37,9 mld zł) zostanie tylko 2,3 mld zł. To stanowczo za mało, żeby wypłacić wszystkim emerytom świadczenia. W czerwcu na wypłatę 4,99 mln emerytur ZUS przeznaczył 8,5 mld zł.

– Żeby zapewnić wypłatę świadczeń finansowanych z funduszu emerytalnego, konieczne będzie zatem jego zasilenie – mówi Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Adam Ambrozik z Pracodawców RP jest przeciwny, żeby już teraz korzystać ze środków FRD.

– Fundusz został stworzony po to, żeby zabezpieczać wypłaty przyszłych emerytur. To natomiast będzie możliwe tylko wtedy, gdy zgromadzone zostaną na nim naprawdę znaczące środki – mówi Adam Ambrozik.

Podkreśla, że zasypywanie już dziś dziury budżetowej środkami gromadzonymi na wypłatę przyszłych emerytur dowodzi braku perspektywicznego myślenia.

W FRD są gromadzone środki pochodzące z odpisu części (obecnie 0,35 proc.) składki emerytalnej. Dodatkowo od 2009 roku zostały wprowadzone przepisy, które przewidują istotne zasilenie FRD środkami z prywatyzacji mienia Skarbu Państwa (w wysokości 40 proc. przychodów).

12,8 mld zł znajduje się obecnie (stan na 18 sierpnia 2010 roku) w Funduszu Rezerwy Demograficznej

Komentarze: 29

  • 21: oszukana-54 z IP: 83.145.184.* (2010-08-24 19:40)

    Banda złodziei i cwaniaków okradli nas i dalej okradają , a wstydu za grosz nie mają ! Ja płacąc składki w zakładzie pracy przez 38 lat nie mogę odejść na zasłużoną emeryturę tylko dlatego ,że urodziłam się w roku1954 a rocznik 1953 może pobierać emeryturę WCZEŚNIEJSZĄ i siedzieć na tym samym stanowisku i w tym samym zakładzie .Co oni z nami wyprawiają - kiedy wreszcie te glupa.e głowy zaczną myśleć logicznie kiedy wreszcie zrozumieją że naród tak dłużej nie wytrzyma .Za te bzdurne ustawy to naród powinien postawić RZĄD przed Trybunał Stanu! OSZUŚCI !!!

  • 22: AWE z IP: 83.10.120.* (2010-08-25 11:27)

    do KRYCHY: przepis został wprowadzony dla posłów i senatorów bo bardzo krzyczeli że im się należy

  • 23: M.J. z IP: 149.156.71.* (2010-08-25 12:23)

    Do KRYCHY: Przepis został wprowadzony "dla swoich", ale przy okazji skorzystali także ludzie skromni, bez znajomości. Gdyby Pani czytała uważnie inne posty, to zrozumiałaby Pani, kto naprawdę straci: 1. stracą ludzie ,tacy jak ja: 37 składkowych lat pracy- pobory poniżej średniej krajowej/ brutto 0k. 3000 zł/miesiąc. Jeżeli zarobki są powyżej 130% średniej- to ZUS automatycznie zawiesza emeryturę dla "wczesnego" emeryta. 2. Straci ZUS, bo od moich zarobków nadal płacę składkę emerytalnę i RENTOWą, chociaż na rentę, już nie pójdę. Straci Budżet Państwa i NFZ, bo pobiera ode mnie podatek i od emerytury /zmniejszonej o prawie 500zł!/i od zarobków. Jeżeli wybiorę emeryturę, to ZUS będzie płacił całość, a moje składki znikną! Jeżeli wybiorę pracę, to nie zwolnię etetu, który/ wiem to na pewno!/, ulegnie likwidacji, gdy przejdę na emeryturę, a moją pracą zostaną "obdarzeni: współpracownicy ,ZA DARMO, co spotkało także mnie, gdy moja Koleżanka odeszła na emeryturę w 2006r. Zyskają tylko Dyrektorzy zakładów budżetowych, którzy na zwolnione ,przez wybierających emeryturę,miejsca pracy, nie przyjmą młodych bezrobotnych, tylko swoich "pociotków", albo ich dzieci! A posłowie i senatorowie, i tak swoje przywileje utrzymają, bo to oni stanowią prawo. Zamiast się cieszyć, że innym się pogorszy, należy myśleć, to zrobić, aby nam wszystkim , było lepiej! A Panią pozdrawiam i życzę, aby po spotkaniu złotej rybki, nie szkodziła Pani sąsiadom...

  • 24: zico z IP: 80.55.82.* (2010-08-25 13:08)

    Do Mirka-10
    A skąd wiesz ,że będą w przyszłości pracowały? Nie wiesz co z nich wyrośnie,
    a może wyjadą do innego kraju? Ludzie którzy nie mają dzieci pracują w tej chwili na Twoje - na żłobki ,przedszkola,szkoły, na ich świadczenia zdrowotne
    itd

  • 25: ania z IP: 83.27.120.* (2010-08-29 13:00)

    Do M.J - mylisz się,że ZUS zabiera emeryturę jeżeli wynagrodzenie sięga 130% średniej.Od stycznia 2009r pracownik nie musi zawiadamiać ZUS,że pobiera emeryturę i nie musi się zwalniać z pracy - warunek pobierania i pensji i emerytury jest wiek emerytalny - kobiety 60 lat a mężczyźni 65 lat.Ogłaszam wobec tego konkurs jak te osoby n azywać.One nie sa emerytami bo pracują,ale jednak są emerytami ponieważ pobierają emerytury.Może to są emerytopracownicy.Nowe określenie bo i nowa sytuacja dla ZUS.

  • 26: ania z IP: 83.27.120.* (2010-08-29 13:04)

    I jeszcze jedno - pani fedak wpadła na genialny - wart jej umysłowi - pomysł wydłużenia wieku emerytalnego.Zapomniała jednak,że ci uprzywilejowani będą jednak emerytami.Pobierają przecież,oprócz pensji w zakładzie - pełne emerytury.Pani Fedak powinna za ten pomysł,który negatywnie wpływa na finanse ZUSa,być wywalona z rządu i rozliczona.

  • 27: M.J. z IP: 149.156.71.* (2010-08-30 10:11)

    Do Ani: Nie znam przypadku, aby zakład pracy nie wiedział, że pracownik pobiera równocześnie emeryturę! Zakład musi wiedzieć, ponieważ wystawia druki, które pozwalają tę emeryturę przyznać! Jeżeli pracuje emeryt o wieku ustawowym/ 60-K i 65-M/, to rzeczywiście nie dotyczy go zawieszenie emerytury, bez względu na wysokość poborów. ale ilu jest w Polsce takich emerytów? 10, 20 tysięcy? I są to przeważnie ludzie z "układami", których zmiany przepisów, nie skrzywdzą, bo znajomy dyrektor, zatrudni ich "na drugi dzień". Gdybyś czytała ,ze zrozumieniem, to dotarło by do Ciebie, że najwięcej stracą, "malutcy", których po zwolnieniu się, szanowna dyrekcja nie zatrudni, bo ma swoich znajomków, lub pracodawca zlikwiduje etat, obdzielając pracą pozostałych pracowników/ bez podwyżki poborów/. Nie zyskają Ci, którym dodano lat pracy, nie zyska budżet, straci ZUS i NFZ! Rząd zyska uznanie tylko tych, którzy byli oburzeni na "niesprawiedliwość", nie polepszając NIKOMU bytu! Nie potrzeba nam wroga zewnętrznego, sami sprowadzamy się "do parteru" przez zawiść/ ja nie mam, czemu inni mają mieć?/. A 2 lata temu, tłumaczono, że składki w FUS-ie, są własnością emeryta i należą się, bez względu na to, czy emeryt pracuje zawodowo, czy też nie! A teraz, już nie są własnością emeryta, tylko państwa?! Pozdrawiam.

  • 28: elżbieta z IP: 213.199.197.* (2010-08-30 10:52)

    A co moje pieniądze przejadł? Banda złodziej. Kiedy państwo przestanie decydować o emeryturach. Niech każdy sam zadba o siebie.

  • 29: JP49 z IP: 89.76.50.* (2010-08-31 11:02)

    Czy ZUS musi pożyczać na wypłatę emerytur? tak bo jest źle zarządzany.Ale czy musi aż tyle? NIE. Ale najpierw trzeba zlikwidować całkowicie OFE. Dlaczego? bo przyjmują realne pieniądze - ok 22 mld zł rocznie , a w zamian oferują wirtualną ich wartość w postaci akcji i równie niepewnych obligacji Skarbu Państwa.
    Dlaczego ZUS nie może z tymi realnymi pieniędzmi -22mld rocznie, otworzyć banku kredytowego przyszłych emerytów , który przy niskim i elastycznym% kredytów np.20%, przy 30% banków komercyjnych, zarabiałby -w pierwszym roku ok.4,4 mld - koszty działalności z podatkiem włącznie / czy musi być podatek?/, co na czysto da chyba ze 3 mld., w następnych latach ten zysk będzie wzrastał. Teraz tą kasę zarabiają banki komercyjne, itd.
    Te pieniądze w b.poważny sposób uruchomiłyby rozwój przedsiębiorstw, co również poprawi wpływy do budżetu. Czy w ZUS są ludzie myślący kreatywnie? Czy rząd myśli kreatywnie? NIE, potrafią tylko uprawiać kreatywną politykę finansową i opodatkowywać Społeczeństwo.
    Taki bank to b.poważna konkurencja dla banków komercyjnych, w których wiedzą, że pieniądz robi pieniądz, ale w ZUS i Rządzie chyba nie wiedzą, albo nie chcą wiedzieć. Działalność tego banku powinna również obejmować przyszłe wypłaty emerytur.Rząd planuje że będzie to robił ZUS lub inna wyspecjalizowana instytucja.Takie działanie pozwoli po latach/?/ na likwidację niewydolnego ZUS, a przyszli emeryci mieliby pewne wypłaty emerytur ze swojego konta.
    Warunek tej realnej przyszłości musi ustawowo zagwarantować Sejm, a Rząd wspomóc te działania.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter