Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) chce, aby doktorzy szybciej uzyskiwali habilitacje. W ostatnich 20 latach w Polsce wzrosła liczba bronionych doktoratów ponadtrzykrotnie. Nie ma to jednak przełożenia na równie szybki wzrost liczby nauczycieli akademickich ze stopniem doktora habilitowanego, uprawnionych m.in. do prowadzenia samodzielnych badań naukowych oraz pełnienia funkcji promotorskich.

W efekcie naukowcy w stosunkowo późnym wieku kończą habitację. Obecnie 78 proc. doktorów habilitowanych to osoby powyżej 50 lat, a 71 proc. profesorów to osoby powyżej 60. roku życia. Deficyt napływu młodej kadry akademickiej jest szczególnie widoczny w zestawieniu ze wzrastającą liczbą studentów. Obecnie jest ich 1,9 mln. Propozycje MNiSW mają na celu odwrócenie tej tendencji.

Uproszczenia w uzyskiwaniu habilitacji przewiduje projekt ustawy z 30 lipca 2010 roku o zmianie ustawy prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz niektórych innych ustaw. Resort nauki skierował go do rozparzenia przez Komitet Stały Rady Ministrów. Zmienione przepisy mają wejść w życie w roku akademickim 2011/2012.

Zgodnie z nimi w ubieganiu się o habilitację najważniejsze będą osiągnięcia naukowe doktora (np. publikacje specjalistyczne), a nie tak jak dotychczas kolokwium i rozprawy habilitacyjnej. Skróceniu ulegnie również sama procedura uzyskiwania stopnia. Doktor zdobędzie habilitację nie w 11 miesięcy, ale zaledwie w 4,5 miesiąca. Według resortu nauki uproszczenie ścieżki awansu naukowego pozwoli młodym uczonym na zdobycie samodzielności naukowej przed ukończeniem 40. roku życia.

Zdaniem Barbary Mikulskiej, zastępcy kanclerza ds. organizacji kształcenia z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika (UMK) w Toruniu, cel postawiony przez resort nauki jest słuszny, ale niekoniecznie zaproponowane zamiany przełożą się na to, że naukowcy będą szybciej robić habilitację.

– Są to zmiany formalne, nie sprawią one, że młodzi doktorzy szybciej spełnią kryteria potrzebne do uzyskania habilitacji. Ponieważ wszystko zależy od chęci i aktywności młodych uczonych – mówi Barbara Mikulska.

Podobnie uważa prof. Łukasz Turski z Centrum Fizyki Teoretycznej Polskiej Akademii Nauk.

– Proces habilitacji zależy również od recenzentów. Obecnie bierze w nim udział czterech naukowców – mówi.

W związku z tym trudno jest wymagać, aby w stosunkowo krótkim terminie czterech aktywnych zawodowo naukowców mogło wystawić rzetelną opinię habilitantowi.

6 razy więcej osób broni w Polsce doktoraty niż habilitacje

818 stopni doktora habilitowanego nadano w roku akademickim 2008/2009