Oddziały wojewódzkie Narodowego Funduszu Zdrowia, które w planie finansowym na 2011 rok, zgodnie z obowiązującym algorytmem podziału środków otrzymały mniej pieniędzy, dostaną dodatkowo w sumie ponad 856 mln zł - poinformowało w piątek biuro prasowe NFZ.
Pieniądze będą pochodziły z funduszu zapasowego NFZ. Według Funduszu, pozwoli to utrzymać plany finansowe na obecnym poziomie. Zarządzenie w tej sprawie prezes NFZ ma podpisać w najbliższych dniach.
Z planu NFZ na 2011 r. wynika, że część województw dotknie znacząca obniżka finansowania. Spadek wynika ze zmiany algorytmu, na podstawie którego dzielone są środki między poszczególne regiony - nowy algorytm bierze pod uwagę jedynie liczbę ubezpieczonych w danym województwie, nie uwzględnia zaś infrastruktury medycznej.
Zyskują te województwa, które dotychczas były pokrzywdzone, takie jak podkarpackie, lubelskie, warmińsko-mazurskie, natomiast tracą te duże, jak mazowieckie, śląskie, pomorskie, które pomimo tego i tak otrzymują znacznie więcej środków od uboższych regionów.
Na świadczenia medyczne w przyszłym roku Fundusz przeznaczy ponad 56,6 mld zł
Plan finansowy NFZ na 2011 r. zakłada, że na świadczenia medyczne w przyszłym roku Fundusz przeznaczy ponad 56,6 mld zł. NFZ szacuje, że w przyszłym roku wpływy ze składki na ubezpieczenie zdrowotne przekroczą 60 mld zł, co w porównaniu z 2010 r. oznaczałoby wzrost o 8,8 proc.
Z tej sumy na finansowanie świadczeń medycznych NFZ zamierza przeznaczyć ponad 56,6 mld zł (94,28 proc. całości wpływów) - w porównaniu z pierwotnym planem na bieżący rok wzrost o 4,7 proc. Na rezerwę celową Fundusz odprowadzi ponad 580 mln zł, koszty administracyjne pochłoną 661 mln zł.
Najwięcej pieniędzy trafi do oddziałów: mazowieckiego (ponad 8,3 mld zł), śląskiego (ponad 6,8 mld zł) i wielkopolskiego (ponad 4,9 mld zł). Najmniej środków otrzymają województwa: lubuskie (ponad 1,4 mld zł), opolskie (ponad 1,4 mld zł), podlaskie (ponad 1,7 mld zł), warmińsko-mazurskie (ponad 1,9 mld zł), świętokrzyskie (ponad 1,9 mld zł).
1: iko z IP: 213.25.175.* (2010-08-20 15:57)
Sa kolejki do szpitali. Jednak duzo osob leczy sie prywatnie. Naklady na przyszly rok na ochrone zdrowia wzrosna wiec chyba powodow do narzekan nie powinno byc.
2: a PO co mi legalna praca skoro i tak się u Was nie z IP: 84.234.1.* (2010-08-20 23:11)
wyleczę ,nie dostanę emerytury -a na Kogo ma płacić POdatki - na WAS a mam Was gdzieś-drogi Rządzie.
3: ob z IP: 109.129.59.* (2010-08-21 15:00)
Nalezy sprywatyzowac cala sluzbe zdrowia, od gabinetu lekarskiego, poprzez szpitale po uzdrowiska wlacznie i zmienic system rozliczeniowy za uslugi medyczne. Ubezpieczalnia powinna sie rozliczac z pacjentem. Przy obecnej skladce zdrowotnej, pacjent po zaplaceniu 100% rachunku, powinien otrzymac okolo 40% poniesionych kosztow na swoje konto. Im wyzsza skladka zdrowotna, tym wyzszy zwrot poniesionych kosztow.
Kazdy kto placi skladke zdrowotna, jesli zachoruje bedzie mial mozliwosc w pewnej czesci skorzystania z niej.
Taki system rozliczeniowy funkcjonuje we Francji, Belgii i Luksemburgu.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.