Najniższą pierwszą pensję dostaną rozpoczynający pracę nauczyciele i mieszkańcy Lubelskiego. Najlepiej opłacani są początkujący informatycy i energetycy. Tak wynika z raportu firmy Sedlak & Sedlak, która sprawdziła ile zarabiały osoby w 2009 roku.
Publikacja: 19 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 23 sierpnia 2010, 11:44
Rozpoczynający swoją karierę zawodową pracownicy z branży nauka i szkolnictwo, mogą liczyć na średnią pensje w wysokości 1420 zł brutto. Najlepiej zarabiali początkujący informatycy – średnio po 2200 zł. Na drugim miejscu ex aequo znaleźli się specjaliści zajmujący się energetyką, ciepłownictwem, telekomunikacją i budownictwem. Ci mogli liczyć na 2000 zł pensji. Tyle w ubiegłym roku dostawali też wchodzący do zawodu bankowcy.
Najwyższa lokata informatyków nie dziwi. Ale co wypłynęło na tak wysokie lokaty energetyków i ciepłowników?
– Ma to związek z modernizacją kilku wielkich elektrowni, a także rozwojem instalacji korzystających z odnawialnych źródeł energii. Eksperci tej branży wyłapywani są natychmiast przez rynek – wyjaśnia Monika Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan. W jej ocenie tendencja ta będzie dostrzegalna jeszcze przez kilka lat.
Monika Zakrzewska zapowiada też lepsze czasy na rynku bankowości. Po kryzysie, który dotkliwie odczuło wiele osób tracących pracę, rynek znów potrzebuje ich wiedzy.
– Ten trend jest już dostrzegalny, ale hossa nastąpi w przyszłym roku – zapowiada ekspertka Lewiatana. Nie poprawi się natomiast sytuacja pracowników z branży ubezpieczeń. Firmy ubezpieczeniowe dokładają do ubezpieczeń komunikacyjnych. To efekt tego, że wchodzący na rynek nowi ubezpieczyciele mocno obniżyli stawki. Swoje cenniki musiały więc zmienić też duże firmy. A to doprowadziło do restrukturyzacji zatrudnienia i zmniejszenia płac.
Jak przekonują eksperci rynku pracy, młodzi ludzie, którzy stoją przed decyzją o wyborze kierunku studiów, powinni przede wszystkim postawić na studia techniczne. To zapewni im w przyszłości nie tylko pracę, ale też dobre zarobki. Z innych badań dotyczących średnich płac wynika, że najlepiej opłacani są właśnie absolwenci politechnik. Po kilku latach pracy mogą liczyć na 5 tys. zł pensji. W tym czasie ich koledzy po medycynie dostaną 4 tys. zł, humaniści – 3,5 tys. zł, a pedagodzy zaledwie po 2,7 tys. zł.
Na poziom płac wpływa oczywiście także miejsce, w którym pracujemy. Najwyższy pułap wchodzącym do zawodu gwarantują Mazowsze, Pomorze oraz Dolny Śląsk. Najsłabiej płacą w woj. podkarpackim, lubelskim i świętokrzyskim. Za taką samą pracę w Warszawie dostaniemy 2,1 tys. zł, a w Lublinie tylko 1,4 tys. zł.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: ao z IP: 77.253.69.* (2010-08-19 06:07)
Rozpiętość płac w różnych województwach jest różna, w oświacie jednakowa.
2: wojtek z IP: 217.98.60.* (2010-08-19 09:17)
no to idz do oświaty...
3: Zaczynając prace POwiniennem zarobić więcej jak Do z IP: 84.234.1.* (2010-08-19 09:37)
Donald -skoro On nic nie robi mając uzdolnienia do robienia Cudów -tylko POdnosi ceny i podatki to ja naprawdę robiąc cokolwiek powinienem tyle zarobić gdyż inaczej...Drogi Rządzie a co ja będę miał za Waszą legalną PRACĘ.
--emerytury nie dostane bo jakiś Donald stwierdzi ,ze znów okradli ZUS ,za nasze obecnie wysokie składki Donald obiecuje coraz to niższą emeryturę,ubezpieczenie chorobowe w szpitalu e-- tamm..gdyż Pawlaki moje składki zużyją dla siebie bo sami nie płacą więc bez dodatkowo opłacanego się nie wyleczę! - na chorobowe jak pójdę to mnie pracodawca zwolni a ZUS wypłaci mi zasiłek z najniższej 80% krajowej!!pracodawca złymi warunkami pracy doprowadzi mnie do kalectwa, nie płacąc nawet dodatku za te warunki. ZUS będzie mnie dręczył kontrolami!Renty też nie dostanę o czym świadczą przykłady obecnie zatrudnionych,jedynie dobrze z tych składek zarabiają orzecznicy a wielu zatrzymano na łapówkarstwie -więc PO co mi legalnie pracować- po co płacić legalne składki ZUS z których mnie OKRADNIECIE? no niech sam Rząd powie POco -na WAS a mam Was
- ile czasu Donald pracował uczciwie na tym kominie -miesiąc -może dwa i ciągle się leczył jakimś zielskiem !
4: Ola z IP: 87.250.167.* (2010-08-19 09:43)
Nic dziwnego, że nauczyciele strajkują ... skoro są najgorzej opłacani.
5: kolo z IP: 80.54.171.* (2010-08-19 12:48)
Ola, nauczyciele nie muszą strajkować. Wystarczy że nie przyjdą na matury do pracy. Każdy kolejny dzień w plecy będzie powodował takie awantury pod MEN że samo da 3 razy tyle o ile prośili!!! (pomyśl: młodzież, rodzice, rektorzy :))
6: mk z IP: 94.254.135.* (2010-08-19 13:56)
Nie wdając się w polemikę z nauczycielami, pamiętajmy jednak o poważnej różnicy rocznego wymiaru czasu pracy (mniej niż połowa nominalnego z kodeksu pracy)
A po obliczeniu honorarium za przepracowaną godzinę, los nauczyciela nie jest już tak podły.
7: Aaa z IP: 193.41.230.* (2010-08-19 14:52)
nauczyciele pracują po 20 godzin tygodniowo!!!
W dodatku wszystkie święta i wakacje mają wolne.
Ich pensje należy więc pomnożyć przynajmniej razy 2!
8: wanda z IP: 79.163.203.* (2010-08-19 15:10)
NIE TAK DAWNO KACZYŃSKI PRZED WYBORAMI JECHAŁ DO LUBLINA NAWOŁYWAĆ ABY NA NIEGO GŁOSOWALI-- WIEDZIAŁ GDZIE JECHAĆ DO NAJNIŻEJ ZARABIAJĄCYCH LUDZI. A DLACZEGO BO DUŻE FIRMY WLAŚNIE NA ZADUPIE SIĘ PRZENOSI ABY TAK WYSOKICH PŁAC NIE WYPŁACAĆ JAK W WARSZAWIE CZY POZNANIU ALBO WROCŁAWIU. TO JEST POPROSTU PONIŻAJĄCE ABY DZIELIĆ POLSKĘ NA GRUPĘ A I B. A NAUCZYCIELE NIECH ZAMKNĄŁ SWÓJ RYJ I WEZMĄ SIĘ DO PRACY BO SAME MIERNOTY Z TYCH SZKÓŁ WYCHODZĄ>
9: Mural z IP: 85.222.87.* (2010-08-19 15:26)
"Los nauczyciela nie jest tak podły"-smutne stwoerdzenie, bo tylko zwierzę dające wieprzowinę patrzy w ziemię. Człowiek powinien patrzeć w przyszłość i mieć większe oczekiwania. Ile ma zarabiać młody nauczyciel, skoro nauczyciel po 25 latach pracy ma 2200 na rękę? Można nie przyjść do pracy, oprotestować matury- ale jak się jest funkcjonariuszem państwowym, który z mianowaniem składa ślubowanie, to nie jest się sprzedawcą w markecie. Do każdej pracy można nie przyjść. Nawet można nie pracować. Ja, nauczyciel bibliotekarz z 25 letnim stażem, od września 2010 pensum/obowiązki zasadnicze/ 32 godziny. Obowiązek uczestnictwa na radach pedagogicznych, szkoleniach wewnętrznych i zewnętrznych. Nie tylko fachowych. Od 10 lat 5 godzin społecznie extra w bibliotece. Wiem, istnieją inni pracownicy i podejście do pracy. Ale nikt nie bierze moich, a ja niczyich pieniędzy na podstawie uogólnień o tym, jak leniwy, kiepski itp. jest. Nie będę powtarzać się. Dla porównania: pracownik samorządowy nowo zatrudniony 4,300 na starcie. Mam belferowanie w genach, więc się nie poddaję ani w realu, ani na tym forum. Pożądana cecha u nauczyciela: tłumaczyć do skutku, nie oczekując zbytniej wdzięczności. Uczeń też czasami pluje.Cóż, nie urodzi wrona orła. Lekarz to ma klawe życie. Pielęgniarki "obraca", koniaki spija, koperty przyjmuje. Jak zrobi błąd w sztuce, koledzy go wybronią. Prywatnych pacjentów w szpitalu przyjmuje. Tak, uogólnienia i mity to piękna rzecz.
10: wanda z IP: 79.163.222.* (2010-08-19 17:06)
DO 9 NIE PIERNICZ BZDUR BO CZYTAĆ SIĘ NIE CHCE . CHYBA ŻE JESTEŚ TĄ MIERNOTĄ . MÓJ ZNAJOMY CO MA 4 LATA PRACY DOSTAŁ NAUCZYCIELA MINOWANEGO I 3400 ZL. WIĘC CO TY NA TO? SKORO MASZ TYLE LAT PRACY POWINIENEŚ MIEĆ 5000tyś. NIE KŁAM BO WIEM JAKIE PLACE SĄ W SZKOŁACH PODSTAWOWYCH I TO NA WIOSCE.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.