Dla studentów, zwłaszcza pierwszoroczniaków, rozpoczął się gorący okres poszukiwania nowego lokum. Z ankiety przeprowadzonej przez „DGP” wśród polskich uczelni wynika, że ceny miejsc w domach akademickich wzrosły od zeszłego roku. Najtańsze miejsce w pokoju dwuosobowym jest w domu studenckim Politechniki Łódzkiej. Ale i tak cena jest wyższa o niemal 15 proc. w stosunku do poprzedniego roku i wynosi 260 zł. Najdrożej jest w Warszawie. Za miejsce w pokoju o najwyższym standardzie w akademiku Uniwersytetu Warszawskiego trzeba zapłacić 450 zł. To więcej o prawie 10 proc. w porównaniu z 2009 r.

Wzrost cen spowodowany jest podniesieniem standardu. Coraz częściej uczelnie decydują się przeprowadzać gruntowne remonty – rywalizują w ten sposób z prywatnymi kwaterami i mieszkaniami na wynajem.

– Chcemy zaoferować jak najlepsze warunki do mieszkania w ciągu roku akademickiego – tłumaczy Przemysław Rachowiak, pełnomocnik rektora ds. pomocy materialnej z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Rocznie na przebudowę domów studenckich UAM przeznacza około 6 mln zł. Na wysoki standard od kilku lat stawia również Uniwersytet Śląski w Katowicach. – Mamy w ofercie tzw. studia, czyli ponad 100 oddzielnych pokoi jedno- lub dwuosobowych, które mają wspólny aneks kuchenny, łazienkę i przedpokój. Cena 453 zł – mówi Magdalena Ochwat, rzeczniczka UŚ. W tym roku podobną ofertę mają też domy studenckie Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, cena za miejsce jest o 40 zł niższa.

Także Uniwersytet Gdański zdecydował się rozszerzyć ofertę i podnieść ceny. Koszt miejsca w pokoju dwuosobowym wzrósł o 20 zł i wynosi ok. 320 zł. Z akademików będą mogli korzystać nie tylko studenci, ale też małżeństwa niebędące studentami, pracownicy uniwersytetu i absolwenci. Dla nich cena jest o 30 – 60 zł wyższa.

Studenci chcący zaoszczędzić mogą wynająć pokój wieloosobowy. Najtańszą ofertę ma Katolicki Uniwersytet Lubelski. W czteroosobowej sali – tylko tapczany i szafki, bez dostępu do internetu – miejsce kosztuje 220 zł.

Oczywiście jedynka wszędzie kosztuje dużo drożej. W jednym z nowo wyremontowanych domów studenckich Politechniki Wrocławskiej pokój o najwyższym standardzie z łazienką i lodówką to wydatek 550 zł miesięcznie.

Jeśli ktoś nie chce akademika, zostaje mu wynajęcie mieszkania – ale za to trzeba jeszcze więcej zapłacić.

Zwłaszcza w Warszawie, gdzie koszt wynajmu wzrósł w stosunku do ubiegłego roku ok. 80 zł. Jeśli wynajmiemy w cztery osoby mieszkanie dwupokojowe o powierzchni 35 – 50 mkw., każda z nich zapłaci od 350 do 700 zł. Najtańsze mieszkania są w Opolu – tam koszt analogicznej kwatery wyniesie 200 zł miesięcznie. Ale do tej kwoty należy doliczyć jeszcze opłaty za media.