Do końca 2010 r. przybędzie 80 tys. bezrobotnych, a przez najbliższe dwa lata realny wzrost płac nie będzie odczuwalny. Prognozy ekspertów dotyczące rynku pracy są mniej optymistyczne niż rządu. Zgodnie z zapowiedzią „DGP” przygląda się naprawczym działaniom rządu. Tym razem 14 wybranych przez nas ekonomistów i ekspertów oceniło rynek pracy. Według nich 7,3-procentowy poziom bezrobocia w 2013 r. to mrzonka.
Publikacja: 16 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 16 sierpnia 2010, 08:34
Bezrobotnych zacznie przybywać już jesienią, kiedy skończy się zapotrzebowanie na pracowników sezonowych. Dopiero w 2011 r. odnotujemy spadek bezrobocia. Eksperci szacują, że pod koniec 2010 r. bez pracy będzie 11,8 proc. Polaków, w następnym roku – 10,8, a nie 9,9 proc., jak zakłada wieloletni plan finansowy. Także szacunki, że w ciągu najbliższych 3 lat bezrobocie spadnie z obecnych 12,3 proc. do 7,3 proc. i byłoby najniższe od 1989 r., są nierealne, bo gospodarka będzie rozwijała się zbyt wolno – twierdzi prof. Stanisław Gomułka z BCC.
A na ile realne są plany ministrów odpowiedzialnych za gospodarkę? Dzisiaj w „DGP” oceniamy również ich pracę. Wskazujemy, co zrobili dla gospodarki, a do czego zabrakło im odwagi. Niestety, również ta ocena, podobnie jak w przypadku rynku pracy, nie wypada najlepiej.
Ożywienie na rynku pracy odczujemy dopiero w przyszłym roku. Z przeprowadzonej przez „DGP” sondy wśród 14 analityków ekonomicznych i ekspertów rynku pracy wynika, że wskaźnik bezrobocia rejestrowanego będzie spadał, a płace realnie wzrosną na poziomie 1 – 2 proc.
Po lutowym szczycie, kiedy stopa bezrobocia osiągnęła poziom 13 proc., w kolejnych miesiącach zanotowano jej wyraźny spadek. Obecnie wynosi 11,4 proc. Ten spadek łatwo wytłumaczyć. W okresie wiosenno-letnim coraz więcej osób, w tym także bezrobotnych, znajduje zatrudnienie przy pracach sezonowych, głównie w budownictwie i rolnictwie. Z naszej analizy wynika, że tendencja spadkowa potrwa do września, potem aż do końca roku liczba bezrobotnych wzrośnie. Zdaniem ekspertów (po uśrednieniu ich prognoz) wskaźnik bezrobocia na koniec 2010 roku wyniesie 11,8 proc. Będzie więc nieco niższy niż w grudniu 2009 roku – wtedy wynosił on 11,9 proc. Na odczuwalny spadek bezrobocia można liczyć w 2011 roku. Eksperci spodziewają się, że zmniejszy się ono do 10,8 proc.
– Ten rok i następny będzie charakteryzował się umiarkowanym trendem spadkowym stopy bezrobocia. Zakładamy, że będzie on bardziej widoczny w okresach letnich. Stąd nieco wyższe wskaźniki bezrobocia na koniec roku – mówi Ryszard Petru z BRE Banku.
Prognozy rządowe są bardziej optymistyczne. W wieloletnim planie finansowym państwa 2010 – 2013 szacuje, że w przyszłym roku stopa bezrobocia rejestrowanego ma wynieść 9,9 proc., a w 2013 roku już tylko 7,3 proc. Byłby to najniższy wskaźnik bezrobocia w całej historii III RP.
– To nierealne założenia – mówi prof. Stanisław Gomułka z Business Centre Club (BCC).
Podkreśla, że w najbliższych latach tempo rozwoju gospodarczego w Polsce będzie zbyt wolne, żeby można było myśleć o wskaźniku bezrobocia na poziomie 7,3 proc.
– Ten jest możliwy, ale w 2015 roku – uważa Adam Ambroziak, ekspert organizacji Pracodawcy RP.
1: wera z IP: 87.101.32.* (2010-08-16 08:08)
...jaki powolny spadek bezrobocia wokół mnie słychać zwolnienia a ci co oceniają mają klapi na oczach niech założą musztardówy...
2: Jak to -przeciez jesteśmy zieloną wyspą z IP: 84.234.1.* (2010-08-16 10:20)
-każdy wymienia nic nie warte złote na DULARY!
3: taka jest prawda z IP: 83.10.187.* (2010-08-16 10:25)
spadek to jest... inteligencji elektoratu PO
4: ala z IP: 79.163.221.* (2010-08-16 12:14)
CHCIAŁABYM TYLKO ZOBACZYĆ TE KONTA EMERYTÓW Z DUŻYCH MIAST- TO DZIURA BUDŻETOWA ZAŁATANA W 150%.
5: do ali z IP: 83.10.187.* (2010-08-16 14:31)
a co ci do kont emerytów?
Zarobili swoje pieniądze uczciwie.
Twoje konto ktoś ogląda?
6: nigdy wiecej PO z IP: 195.66.116.* (2010-08-16 14:45)
co na to cudotwórca?Może wyborcy PO zaczną wierzyć w cuda to i może przybędzie im miejsc pracy
7: taka jest prawda. z IP: 87.204.199.* (2010-08-16 14:58)
spoko PO BĘDZIE RZĄDZIŁO MINIMUM 5 LAT
TYLKO LIBERALIZM
8: Ciekawe na ile sondażowania z IP: 212.244.6.* (2010-08-16 16:42)
Tuskowi wzrośnie za te cuda? "Gazeta Bolszewicka" da mu pewnie 80% poparcia.
9: taka jest prawda. z IP: 87.204.199.* (2010-08-16 16:53)
TVN gazeta wyborcza pisały przed wyborami ze Komorowski wygra
tv trwam r Maryja ze Kaczyński wygra widać które media się pomyliły.
posłowie PO nie latają do radia Maryja
za to posłowie PIS włażą do dupy TVN aż się roi od nich w programach tej stacji.
10: Helikopter z IP: 95.41.173.* (2010-08-16 17:03)
jakby PO rządziło jeszcze następną kadencję to w miejscu Polski byłaby Respublika Niewiadomoczyja bez pieniędzy, bez środków trwałych, bez polskiego przemysłu, handlu, eksportu, kolei, łączności, energii elektrycznej, gazu i ropy naftowej a kopalnie szczelnie zamknięte aby czasem żaden Polak nie zdobył bezpodstawnie jakiejkolwiek złotówki. Służba zdrowia a jakżeby inaczej sprywatyzowana /bo inna jest niewygodna burżujom z PO/ bez kolejek i nadal bez pieniędzy bo NFZ i tak nie miałby żadnych środków bo niby skąd jak bezrobocie będzie około 50 % z uwagi na tzw. racjonalizowanie zatrudnienia tj. czytaj wypieprzenie na zbity pysk Polaków - parobków zachodniej i wschodniej "DEMOKRACJI" Natomiast rząd byłby marionetkowy usłużny wszystkim wkoło "przyjaciołom" i zależny od nich, podchodzący do nich na kolanach --- tego chcą świadomie bądź nie świadomie wyborcy PO- GRATULUJĘ
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.