Zasadniczo tylko jeden rodzic lub opiekun może korzystać z urlopu wychowawczego. Wyjątkowo mogą z niego korzystać jednocześnie oboje rodzice lub opiekunowie dziecka przez okres nieprzekraczający trzech miesięcy.
Publikacja: 12 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 12 sierpnia 2010, 13:38
Prawa do urlopu wychowawczego nie mają osoby wykonujące pracę na innej podstawie niż stosunek pracy, np. zatrudnieni na podstawie umowy-zlecenia, umowy o dzieło, umowy agencyjnej.
Pracownik zatrudniony przez co najmniej sześć miesięcy ma prawo do urlopu wychowawczego w wymiarze do trzech lat w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez nie czwartego roku życia. Do sześciomięsięcznego okresu zatrudnienia wlicza się poprzednie okresy zatrudnienia (art. 186 par. 1 k.p.). Nie ma przy tym znaczenia:
● długość przerw między okresami zatrudnienia,
● wymiar czasu pracy (nie przelicza się połowy etatu na cały etat),
● tryb rozwiązania stosunku pracy (wlicza się okres wypowiedzenia oraz okres pracy zakończony np. natychmiastowym rozwiązaniem umowy o pracę z winy pracownika).
Do okresu zatrudnienia wliczeniu podlegają także okresy urlopu macierzyńskiego, nieświadczenia pracy z powodu choroby (wyrok WSA Gdańsk z 21 marca 2007, II SA/Gd 618/06, Legalis), a także okresy zaliczane do stażu pracy na podstawie przepisów szczególnych, np. okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych. Nie wlicza się natomiast urlopu bezpłatnego z wyjątkiem urlopu udzielonego w celu wykonywania pracy u innego pracodawcy (art. 1741 par. 2 k.p.).
To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Urlop można wykorzystać wspólnie maksymalnie na okres trzech miesięcy.
W pełnej wersji artykułu znajdziesz więcej informacji na temat:
- Osób uprawnionych do wykorzystania urlopu
- Ustalenia wymiaru urlopu
- Wychowywania dziecka niepełnosprawnego
- Podziału urlopu na części
1: iko z IP: 213.25.175.* (2010-08-12 22:40)
artykuł.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.