Rządowy projekt ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, który znajduje się w Sejmie (nr druku 3312), zawiera korzystne rozwiązania dla samozatrudnionych. Jeśli tylko formalnie prowadzą działalność gospodarczą, a w tym czasie nie osiągają dochodów, będą mogli rejestrować się jako bezrobotni. Będzie to możliwe w dwóch sytuacjach – wtedy gdy zawieszą działalność oraz gdy przy składaniu wniosku o wpis do ewidencji działalności wskażą późniejszy termin jej rozpoczęcia. Do tego czasu będą mogli posiadać status bezrobotnego. A mając go, skorzystają z różnych instrumentów rynku pracy, między innymi z dotacji.

Bezrobotny może się ubiegać o dotację, jeśli spełni pewne warunki.

– Nie może m.in. prowadzić działalności w ciągu roku, licząc od dnia złożenia wniosku o dotację w urzędzie pracy – mówi Małgorzata Łuszczek, kierownik Centrum Aktywizacji Zawodowej w Powiatowym Urzędzie Pracy w Sieradzu.

Ten warunek łatwo spełni osoba, która rozpocznie działalność z datą późniejszą, na przykład 1 grudnia 2010 roku, a zarejestruje się jako bezrobotna 1 września. Jeśli nie prowadziła działalności od co najmniej 1 września 2009 roku, to będzie mogła ubiegać się o dotację. Trudniej będzie o dotację samozatrudnionym, którzy zawiesili działalność (maksymalny okres zawieszenia wynosi 24 miesiące).

– Oni będą mogli się ubiegać o dotację zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, jeśli prowadzenie biznesu mają zawieszone od co najmniej roku – mówi Jolanta Czarnobaj, kierowniczka działu instrumentów rynku pracy w Rzeszowie.

Mając status bezrobotnego, mogą więc złożyć wniosek o dotację, jeśli faktycznie nie osiągają przychodów z biznesu od co najmniej roku.

Maksymalna kwota dotacji odpowiada sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia (obecnie 19,9 tys. zł).