Rząd chce, żeby samozatrudnieni mogli w pewnych sytuacjach podnosić kwalifikacje za pieniądze z Funduszu Pracy, korzystając m.in. ze szkoleń.
Publikacja: 9 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 9 sierpnia 2010, 13:01
Rząd chce, aby osoby prowadzące działalność gospodarczą, które ją zawieszą albo rozpoczną po pewnym czasie po zarejestrowaniu w ewidencji, mogły uzyskać status bezrobotnego. Szczegółowe rozwiązania znalazły się w projekcie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, który jest już w Sejmie.
Osoby, które tylko formalnie prowadzą działalność gospodarczą, a w tym czasie nie osiągają dochodów, będą mogły rejestrować się jako bezrobotne. Będzie to możliwe w czasie, gdy działalność zawieszą. I wtedy, gdy przy składaniu wniosku o wpis do ewidencji działalności wskażą późniejszy termin jej rozpoczęcia. Do tego dnia będą mogły posiadać status bezrobotnego.
Samozatrudniony po zarejestrowaniu się w urzędzie pracy będzie aktywizowany zawodowo jak bezrobotny. Będzie mógł, jeśli spełni warunki określone w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, pobierać też zasiłek dla bezrobotnych. Ponadto za pieniądze z Funduszu Pracy skorzysta z różnych form aktywizacji przewidzianych w tej ustawie, m.in. ze szkoleń.
Jeśli dyrektor powiatowego urzędu pracy wyrazi zgodę na szkolenie zaproponowane przez bezrobotnego (samozatrudnionego), będzie mógł zapłacić za nie ok. 9,9 tys. zł (trzy średnie płace). Jeśli natomiast to urząd pracy skieruje go na szkolenie, wtedy poniesie pełne jego koszty, nawet jeśli okażą się wyższe niż ta kwota. W takim przypadku dyrektor ma też obowiązek sfinansowania z FP kosztów zakwaterowania i wyżywienia bezrobotnego, jeśli szkolenie jest poza miejscem jego zamieszkania. Jeśli to pracownik sam wybrał szkolenie, może otrzymać tylko częściowy zwrot kosztów.
Bezrobotny może też ubiegać się o ok. 13,2 tys. zł (cztery średnie płace) nieoprocentowanej pożyczki na swoje szkolenie. Musi ją spłacić maksymalnie w ciągu półtora roku. Może też otrzymać 9,9 tys. zł na studia podyplomowe.
Dyrektor powiatowego urzędu pracy będzie też mógł zapłacić za szkolenia i studia podyplomowe osób prowadzących działalność gospodarczą, którzy ukończyli 45 lat. W tym czasie nie będą oni mieć prawa do stypendium szkoleniowego. Warunkiem ubiegania się przez nich o wsparcie finansowe na szkolenia jest zarejestrowanie się w urzędzie pracy, nie jako bezrobotni, ale jako osoby poszukujące pracy. Takie osoby nie będą więc musiały zawieszać działalności.
Eksperci są zgodni, że nowe możliwości finansowania z Funduszu Pracy rozwoju zawodowego samozatrudnionych są dobrym rozwiązaniem, szczególnie dla tych, którzy prowadzą działalność sezonową.
– Takim osobom dzięki zdobyciu nowych kwalifikacji łatwiej będzie przetrwać na rynku pracy, nawet gdy przestaną prowadzić firmę – mówi Zbigniew Żurek z Business Centre Club (BCC).
Dodaje, że osobom lepiej wyszkolonym, z większymi kompetencjami, będzie łatwiej zachować miejsca pracy.
Julian Zawistowski z Instytutu Badań Strukturalnych podkreśla, że bardzo ważne jest, aby oferta urzędu była trafiona w potrzeby osób podnoszących kwalifikacje. Jego zdaniem szkolenia czy studia podyplomowe najczęściej powinny być związane z prowadzoną działalnością. Ale nie zawsze. Czasami samozatrudnieni powinni, jego zdaniem, korzystać z nich z myślą o tym, że w przyszłości będą musieli się przekwalifikować. Wtedy gdy będą chcieli albo musieli robić coś innego, bo biznes im nie wyjdzie.
1: taka jest prawda z IP: 79.186.116.* (2010-08-09 10:50)
z wielka przyjemnościa bedę "doił" tej rząd głupków.. tak jak Sobiesiak i Chlebowski z PO
2: mazi z IP: 193.59.173.* (2010-08-09 11:55)
Rząd chce...ale nie może. Tak jak z większością ustaw. To państwo tonie.
3: Drogi Rządzie a co ja będę miał za Waszą legalną P z IP: 84.234.1.* (2010-08-09 12:50)
Don ogłasza wszystkim ,że w ZUSie totalnie brakuje kasy i mówi ,wydłużyć wiek emerytalny,odebrać tym co pracowali w szkodliwych warunkach wcześniejsze emerytury bo nie płacili dodatkowych składek choć zyski z Ich pracy przedsiębiorstwa państwowe odprowadzały do budżetu ,obniżymy przyszłe emerytury które muszą być coraz niższe
– to Don inaczej wszystkim mówi : Kto będzie płacił na ZUS ten frajer,ten będzie płacił na innych a sam z tego nie skorzysta ! ,lepiej mu będzie pracować na czarno lub ukrywać dochody a może ubezpieczyć się za granicą ! Dlatego twierdze , durnia wybraliście za Premiera!-a na poparcie dowodu :”Kilka tysięcy przedsiębiorców przestało płacić na ZUS. Opłacają składki za granicą. „z GP z 27 listopada 2009 r .
Drogi Rządzie a co ja będę miał za Waszą legalną PRACĘ.
--emerytury nie dostane bo jakiś Donald stwierdzi ,ze znów okradli ZUS ,za nasze obecnie wysokie składki Donald obiecuje coraz to niższą emeryturę,ubezpieczenie chorobowe w szpitalu e-- tamm..gdyż Pawlaki moje składki zużyją dla siebie bo sami nie płacą więc bez dodatkowo opłacanego się nie wyleczę! - na chorobowe jak pójdę to mnie pracodawca zwolni a ZUS wypłaci mi zasiłek z najniższej 80% krajowej!!pracodawca złymi warunkami pracy doprowadzi mnie do kalectwa, nie płacąc nawet dodatku za te warunki. ZUS będzie mnie dręczył kontrolami!Renty też nie dostanę o czym świadczą przykłady obecnie zatrudnionych,jedynie dobrze z tych składek zarabiają orzecznicy a wielu zatrzymano na łapówkarstwie -więc PO co mi legalnie pracować- po co płacić legalne składki ZUS z których mnie OKRADNIECIE? no niech sam Rząd powie POco -na WAS a mam Was
4: ??? z IP: 84.234.1.* (2010-08-09 12:50)
a morze zastanowimy się dlaczego w tym kraju najbardziej bezrobotny jest Trybunał Stanu - gdzie są sądzeni Ci co doprowadzili do ruiny ten system ,co wyprowadzali pieniądze ,a to na emerytury wczesno-- górnicze a to na Urlopy 5 -letnie dla tej grupy a to na pensje przywileje członków Rządu czy nawet mistrzostwa sportowe.
Dlaczego BUC który roztrwonił pieniądze na URLOPY GÓRNICZE -5 letnie nie siedzi dziś w mamarże zamiast być pokazywanym w TV jako gwiazdor UNII .
Najpierw zacznijmy o tych co zniszczyli ten kraj i ten system!
5: iko z IP: 213.25.175.* (2010-08-09 13:59)
atykul
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.