Pracodawca rozwiązał z pracownikiem umowę o pracę z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Jako przyczynę wskazał redukcję zatrudnienia. Zwolniony wniósł odwołanie do międzyzakładowej komisji pojednawczej (MKP). W odwołaniu wskazał, że okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury w kwietniu 2009 r. A do tego czasu podlega ochronie przedemerytalnej.

Ostatecznie strony zawarły ugodę i pracodawca odwołał swoje oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę z 20 sierpnia 2008 r. Firma i pracownik uzgodnili, że rozwiązanie umowy nastąpi 30 kwietnia 2009 r. Pracownik chciał, aby w ugodzie zagwarantowano mu też wypłatę nagrody jubileuszowej, którą mógł dopiero otrzymać w maju 2009 r. Przedstawiciel pracodawcy nie zgodził się na wprowadzenia tej gwarancji, ale zaproponował, że zwróci się bezpośrednio do działu kadr z wnioskiem o jej wypłatę.

Pracownik wraz z odejściem z firmy otrzymał odprawę w kwocie 12 tys. zł. Nie otrzymał jednak nagrody jubileuszowej, która miała wynosić 15 tys. zł.

Zwolniony zwrócił się do sądu I instancji o uznanie ugody za bezskuteczną. Ten wskazał, że wypowiedzenie umowy było zgodne z przepisami, bo pracownik sam się na to zgodził w podpisanej przez siebie ugodzie. Podkreślił, że w zawieranej ugodzie nie ma zagwarantowanej wypłaty nagrody jubileuszowej, która powinna dopiero przysługiwać w maju. Sąd oddalił żądanie pracownika, który odwołał się do sądu II instancji. Ten zgodził się z rozstrzygnięciem sądu niższej instancji i oddalił apelację.

Pracownik wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Ten wskazał, że pracodawcy zależało na szybkim zakończeniu restrukturyzacji firmy, a przedłużające się negocjacje w komisji pojednawczej mogły to utrudnić. SN uznał, że pracodawca wypowiedział pierwszą umowę o pracę (przed ugodą) z naruszeniem art. 39 k.p. Wtedy pracownik mógł odwołać się do sądu, który przywróciłby go do pracy lub nakazał wypłacenie odszkodowanie. Mimo tego pracownik zgodził się na ustępstwo i zawarł ugodę. SN uznał więc, że pracodawca za takie ustępstwo powinien mu też wypłacić nagrodę jubileuszową. Podkreślił, że tylko wtedy może zostać zaspokojony interes pracownika. SN uchylił więc zaskarżony wyrok.

Sygn. akt I PK 51/10