Na gruncie kodeksu pracy można wyróżnić trzy postacie odpowiedzialności materialnej pracowników: za szkodę wyrządzoną z winy nieumyślnej, za szkodę wyrządzoną z winy umyślnej oraz za szkodę powstałą wskutek niewyliczenia się pracownika z mienia powierzonego z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się. Ostatnia z nich jest często stosowana przez pracodawców, gdyż w takim przypadku pracownik odpowiada za szkodę w pełnej wysokości. Pracownik ponosi odpowiedzialność materialną o zaostrzonym rygorze w przypadku kumulatywnego spełnienia następujących przesłanek: wyrażenia zgody na ponoszenie odpowiedzialności tego rodzaju i prawidłowego powierzenia mienia. Pierwsza z nich w opisanej sytuacji nie budzi wątpliwości (pracownik podpisał oświadczenie), druga wymaga komentarza.

Prawidłowe powierzenie mienia następuje z chwilą objęcia go przez pracownika w posiadanie, w warunkach umożliwiających nad nim pieczę. Przy czym pracownik musi mieć możliwość bezpośredniego nadzoru nad powierzonym mu mieniem. Zwracał na to uwagę Sąd Najwyższy w wciąż aktualnym wyroku z 17 maja 1976 r. (IV PR 22/76), gdzie uznał, że odpowiedzialność pracownika za mienie powierzone może występować tylko w odniesieniu do takiego mienia, które pozostaje pod jego bezpośrednim nadzorem w pomieszczeniu zamkniętym i jest wydawane za pokwitowaniem odbioru, stanowiącym równocześnie dowód rozliczenia się z tego mienia.

W wypożyczalni pracownik często nie ma możliwości sprawowania pieczy nad użytkowanym sprzętym, a ewentualna szkoda powstaje często w miejscu, nad którym pracownik nie ma możliwości nadzoru. W konsekwencji może zaistnieć sytuacja, w której pomimo podpisanego oświadczenia pracownik nie będzie odpowiadał na gruncie zaostrzonego reżimu odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że mienie nie zostało mu prawidłowo powierzone, bowiem całkowity brak warunków umożliwiających dopilnowanie powierzonego mienia jest tożsamy z jego wadliwym powierzeniem.

not. m.j.