Polscy nauczyciele pracują średnio 43 godz. w tygodniu – dowodzi Instytut Filozofii i Socjologii PAN. Ale tylko matematyki.
Badania na temat pracy nauczycieli matematyki przeprowadził Instytut Filozofii i Socjologii PAN na zlecenie międzynarodowej organizacji International Association for the Evaluation of Educational Achievement.
Eksperci zbadali czas i warunki pracy ponad 1000 nauczycieli matematyki ze szkół podstawowych i gimnazjów. Efekt? „W przeciętnym tygodniu pracy nauczyciele matematyki spędzają w szkole 26 i pół godziny. (...) Poza czasem spędzanym w szkole nauczyciele dodatkowo pracują również poza szkołą. W grupie nauczycieli gimnazjów ilość tego czasu wynosi 15 godzin” – czytamy we wnioskach raportu.
To daje średnio 41,5 godziny pracy. Badanie zostało przeprowadzone pod koniec 2008 r., a od września 2009 r. MEN dołożyło nauczycielom kolejną godzinę dydaktyczną.
Od września 2010 będzie jeszcze jedna dodatkowa godzina pracy. – To w sumie daje około 44 godziny – wskazuje Jolanta Gałczyńska, dyrektor Biura Zarządu Głównego ZNP. W jej ocenie nauczyciele przedmiotów humanistycznych mogą na swoje obowiązki przeznaczać jeszcze więcej czasu. – Chociażby sprawdzenie klasówek z języka polskiego wymaga więcej czasu niż prac z matematyki – wyjaśnia Gałczyńska.
Jak rozkłada się czas pracy nauczycieli? Średnio w tygodniu prowadzą 19 lekcji, resztę czasu w szkole poświęcają na zajęcia indywidualne z uczniami, zajęcia wyrównawcze oraz koła zainteresowań. Praca w domu to: planowanie i przygotowanie do zajęć – 4 godziny w tygodniu. Tyle samo trwa sprawdzanie kartkówek i klasówek. Sprawdzanie prac domowych to kolejne 2 godziny, 2,5 godziny to doskonalenie zawodowe, a półtorej czynności administracyjno-sprawozdawcze.
Od kilku miesięcy pedagogiczne związki zawodowe domagają się od resortu edukacji przeprowadzenia gruntownych badań czasu pracy nauczycieli. Ze wstępnych ustaleń próby miały rozpocząć się na jesieni tego roku. Najpewniej jednak się nie rozpoczną, bo do tej pory nie udało się ustalić nawet metodologii badań. – O wiele łatwiej jest dokładać obowiązków nauczycielom, kiedy społeczeństwo myśli, że pracują oni 18 godzin tygodniowo, bo tyle wynosi ich pensum – twierdzi Gałczyńska. Faktycznie, reforma kształcenia dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi przewiduje, że nauczyciele będą teraz musieli dodatkowo zajmować się np. wstępną diagnozą dzieci, a na lekcjach indywidualizować pracę z każdym uczniem, który tego wymaga.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: joki z IP: 213.25.175.* (2010-07-31 13:38)
Praca polonisty jest ciezka.
2: willy z IP: 85.222.87.* (2010-07-31 17:12)
Ale odkrycie. Przecież my to już piszemy tu na forach od ponad dwóch lat. Nie oczekuję, że to dotrze do tych "niedowiarków", co wiedzą swoje. Ale dobrze,że ktoś się tym zajął. A są tygodnie, że dłużej, bo wielogodzinne szkolenia, w mojej szkole od 4-6 godzin w soboty, bo łatwiej wszystkich zebrać o jednej godzinie. A "dzięki" nowej podstawie programowej i pomysłom naszej pani Minister to są często.
3: ona1 z IP: 178.36.52.* (2010-08-02 03:12)
No i gdzie są te wszystkie nienawistne komentarze? Nie ma, o zgrozo!!!
A przecież podobno nauczyciele pracują TYLKO 18 godzin! Co, szczęka niektórym opadła?
4: AWE z IP: 95.49.155.* (2010-08-02 10:14)
Wcale szczęka nie opadła. Obowiązkowe pensum jest 18 godz a nie 19. 19 godzina jest godziną nadliczbową dodatkowo płatną. Można ją mieć lub nie. Klasówki i kartkówki nie sprawdza się codziennie a niekiedy nawet jest kilka tygodni kiedy się nic nie dzieje. Sprawdzanie prac domowych również jest problematyczne. Następne pytanie :Czy wszyscy nauczyciele prowadzą zajęcia indywidualne z uczniami, zajęcia wyrównawcze oraz koła zainteresowań. Jak by tak było to by było wspaniale. Jest najczęściej grupka nauczycieli.
5: ona1 z IP: 178.36.44.* (2010-08-02 12:42)
"19. godzina jest godziną nadliczbową dodatkową płatną.
Można ją mieć lub nie"...
I jak tu dyskutować? Żal mi Cię, AWE.
6: Willy z IP: 85.222.87.* (2010-08-02 13:13)
AWE, godzina ponad pensum tzw.karciana/od 1.09.2010 będzie to następna, czyli dwie razem, a w ciągu następnych lat dojść ma do 4 karcianych/jest godziną doliczaną do pensum, w ramach istniejacych poborów. Poza tym skąd wiesz, ile czego w każdej szkole prowadzą wszyscy nauczyciele? Ja tam nie wiem, co się dzieje w innych zawodach, bo w nich nie pracuję. Te przypadki, w których bywam pacjentem, klientem sklepów, petentem w urzędach itp. nie uprawniają mnie do ogólnych opinii. I do stwierdzeń, że mam taką wielką wiedzę.10:14 a ty nie w pracy? Aż się prosi pytanie, dlaczego. Pewno znajdziesz na nie typowe wytłumaczenie. Pracujesz jako rozgrzewacz dyskusji w GP?
7: my z IP: 81.190.212.* (2010-08-02 13:14)
ona1 - ale co do reszty to AWE ma rację, prawda?
8: my z IP: 81.190.212.* (2010-08-02 13:25)
A może AWE ma po prostu urlop??? Wyobraź sobie Willy, że nienauczyciele mają urlop, nie tak długo jak belfry, ale mają:P
9: do my z IP: 178.36.44.* (2010-08-02 13:29)
Co do reszty AWE też nie ma racji, ale nikt nie chce tego zauważyć. I tak wszyscy wiedzą lepiej, ile pracują nauczyciele-nieroby.
10: ona1 z IP: 178.36.44.* (2010-08-02 13:43)
my - udało Ci się, pełna kultura, a czuje się wyraźną antypatię. A już się martwiłam, że nikt nie zabierze głosu w sprawie nas, nierobów :(
Co do reszty - w każdej pracy są tacy, co wszystko mają gdzieś. W Twojej nie? Czy można na ich podstawie sądzić innych?
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.