Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny przygotowała projekt zmian w ustawie o pomocy społecznej. Ma dyscyplinować osoby uprawnione do świadczeń i wskazać gminom, jak mają organizować system pomocy. Przewiduje, że gmina będzie mogła odmówić przyznania zasiłku za odmowę lub bezpodstawne przerwanie szkolenia, stażu lub przygotowania zawodowego w miejscu pracy przez osobę skierowaną tam przez urząd pracy.

Posłowie proponują też, aby zasiłek celowy był wypłacany osobie realizującej kontrakt socjalny, nawet jeśli znajdzie ona pracę. Otrzyma go przez trzy miesiące od jej podjęcia.

Nowelizacja precyzuje, że ośrodek pomocy społecznej musi zatrudniać nie mniej niż trzech pracowników socjalnych zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu.

– Obecne przepisy mówią jedynie, że liczba pracowników nie może być mniejsza niż trzy i część gmin zatrudniała tylko jednego pracownika socjalnego – tłumaczy Krzysztof Michałkiewicz, poseł PiS, który wspólnie z Markiem Plurą z PO przygotował projekt zmian.

Dodaje, że w ramach struktury ośrodka będzie mógł być wyodrębniony zespół pracowników socjalnych, który będzie zajmował się tylko zadaniami związanymi z pracą socjalną, nie będzie natomiast zajmował się przyznawaniem świadczeń pieniężnych.

Z konieczności przeprowadzania wywiadu środowiskowego poprzedzającego wydanie decyzji o przyznaniu pomocy będzie zwolnione wynagrodzenie opiekuna prawnego z tytułu sprawowania opieki. Jest ono ustanawiane przez sąd, który określa jego wysokość i czas wypłacania. Nie zależy od osiąganych dochodów, dlatego, zdaniem posłów, nie powinien mieć tu zastosowania tryb przyznawania świadczeń przewidziany w pomocy społecznej.

Ponadto z usług rodzinnego domu pomocy będą mogły korzystać nie tylko osoby w starszym wieku, ale również osoby niepełnosprawne, a okres korzystania z całodobowej opieki w środowiskowym domu samopomocy będzie wynosił trzy miesiące z możliwością przedłużenia do sześciu miesięcy. Ustawa ma wejść w życie 14 dni od daty ogłoszenia.