Lekarze będą mogli wykonywać określone zabiegi i badania na podstawie specjalnych certyfikatów umiejętności. Za zdanie egzaminu, który potwierdzi ich uzyskanie, lekarz zapłaci 800 zł.
Żeby skrócić oczekiwanie pacjentów na badania i zabiegi, rząd chce przyśpieszyć czas szkolenia lekarzy bez specjalizacji i z nią. Dlatego wczoraj przyjął założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty w zakresie uzyskiwania umiejętności z zakresu węższych dziedzin medycyny lub udzielania określonych świadczeń zdrowotnych oraz doskonalenia zawodowego.
Zgodnie z projektem lekarze, w tym także ci bez specjalizacji, zyskają możliwość uzyskania specjalnych certyfikatów umiejętności. To oznacza, że lekarz, który nie ma prawa wykonywać konkretnych badań (np. USG), bo program nauki jego specjalizacji nie przewidywał zdobycia tych umiejętności, będzie mógł ich udzielać pacjentom. W tym celu odbędzie szkolenie, zda egzamin i uzyska certyfikat, który to potwierdzi. Samo szkolenie ma trwać od pół roku do 2,5 lat. Możliwość potwierdzania praw wykonywania określonych świadczeń ma dotyczyć 56 różnych umiejętności. A więc na podstawie certyfikatu lekarz będzie mógł wykonywać np. echo serca czy zabiegi endoskopii.
Żeby szkolenie było wiarygodne i faktycznie uczyło nowych umiejętności, program szkoleń ma być zatwierdzany przez ministra zdrowia i będą one mogły odbywać się tylko w akredytowanych placówkach. Taka akredytacja będzie udzielana czasowo na 5 lat. Lekarz podnoszący swoje kwalifikacje poniesie nie tylko koszty szkolenia (chyba że pracodawca zobowiąże się do ich pokrycia), ale również egzaminu (800 zł) i wydania certyfikatu (50 zł).
Resort zdrowia podkreśla, że dzięki uporządkowaniu kwestii uzyskiwania certyfikatów umiejętności zwiększy się dostępność do najbardziej popularnych wśród pacjentów badań i zabiegów.
Na podstawie przyjętych założeń Rządowe Centrum Legislacji przygotuje projekt ustawy, która ma wejść w życie po sześciu miesiącach od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. To oznacza, że nie będzie to wcześniej niż w I półroczu 2011 roku.
1: mer z IP: 89.77.14.* (2010-07-28 10:43)
lepiej niech lekarz stoi w kolejce do szkoleń niż pacjent do niego
2: kola z IP: 83.18.87.* (2010-07-28 11:26)
Buha, ha. Młody lekarz ma ponosić koszty kursów specjalizacyjnych przez 6 lat, podręczników, periodyków, a teraz i jeszcze certyfikatów umiejętności i szkoleń z nimi związanych (dodatkowe 0.5-2.5 roku) za wynagrodzenie rzędu 2500 PLN. Niech MZ weźmie sole trzeźwiące.
3: dzok z IP: 217.144.215.* (2010-07-28 11:28)
Bardzo dobrze że bedzie musiał zapłacić za swoje szkolenie, tak jest na całym świecie.
4: kola z IP: 83.18.87.* (2010-07-28 11:42)
Do dzok - cieszę się że nareszcie pojawił się rozsądny głos na forum. Nareszcie ktoś, kto rozumie że będzie musiał zapłacić za szkolenie lekarza. W formie wyższych podatków lub wyższej opłaty w prywatnym gabinecie, tak jak jest na całym świecie.
5: Certyfikat - owszem + zasady etyki z IP: 87.207.247.* (2010-07-28 11:44)
I POWINIEN POTWIEDZIĆ SWE KWALIFIKACJE ;
- wiadomościami teoretycznymi;
- umiejętnościami praktycznymi;
- przedstawić dotychczasowy dorobek - GŁĄBÓW NIET!!
6: ten pan już nigdy nikogo nie zaziobruje z IP: 79.188.37.* (2010-07-28 12:57)
najbardzej opłaca sie leczyć ludzi nie mając dyplomu medyka, bo jak widać dyplom lekarski nic nie daje, oprócz restrykcji, certyfikatów, zezwoleń, ubezpieczen, obowiązków szkolen, kas fiskalnych... medycyna naturalna dyplomów i tego nadzoru, kontroli państwa i Izb lekarskich, konieczności umów z NFZ - NIE POTRZEBUJE! Można "leczyć" wszystkim od cudownych kul, plastrów odczulających, homeopatii po amulety i tarot za olbrzymią kasę - zwłaszcza u ludzi chorujących na raka. Tych nie można ani ścigać ani karać, a na lekarzu bezkarnie "psy wieszać" może każdy
7: Pan dochtór w błędzie nieco. z IP: 87.207.247.* (2010-07-28 15:06)
1. Czym słabsza medycyna konwencjonalna /a błędów i pomyłek mnóstwo/, tym większe zainteresowanie znachoramii.
2. Znachor pewno nie wyleczy, ale nie zabija, a medykom zbyt często się to zdarza.
3. Medyk obedrze finansowo i pośle pod ziemię.
4. Nieuctwo i naciąganie finansowe pacjentów przez lekarzy to NORMA /to standard/.
DLATEGO PANIE LEKARZU, UCZMY SIĘ, TRAKTUJMY PACJENTA JAK CZŁOWIEKA A NIE JAK "Z Ł O T Ó W Ę".
8: TYLKO SYSTEMATYCZNE RAPORTOWANIE % WYLECZONYCH z IP: 79.163.191.* (2010-07-28 16:54)
Co kwartał lista leczonych i ocena skuteczości działania w procentach.
Jeśli facet ma np ponad 20% zgonów lub powikłań to na salowego albo palacza.
Co z tego że przepchną go przez ezamin, prawojazdy też zdał a co chwilę dowala
9: Zanim się położę na stół chcę wiedzieć ilu wstało z IP: 79.163.222.* (2010-07-28 18:07)
Robię wywiad ilu u tego faceta się potem budzi
10: pytanie z IP: 88.199.34.* (2010-07-28 22:14)
Czy aby móc uzyskać certyfikat trzeba być po medycynie ?
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.