Wcześniej zasady były jasne: szkoły mogły stosować jedynie trzy podręczniki do jednego przedmiotu. Musiały ich używać minimum trzy lata, tak by młodsi uczniowie mogli je odkupywać od starszych. Ale ten system miał jedną wadę: ograniczał liczbę sprzedanych książek i nie dawał zarobić wydawcom. Więc już nie obowiązuje.

Po wprowadzeniu nowych przepisów wartość sprzedanych podręczników od razu wzrosła: z 640 mln zł w 2007 roku do 775 mln zl w 2009. W tym roku, także dzięki reformie programowej, będzie najwyższa od 10 lat. Szacuje się, że wydawcy zarobią ponad 800 mln zł.

Teraz zamiast kupować używane komplety po 100 – 150 zł, rodzice muszą wydawać 300 – 700 zł na nowe. A nowe prawie niczym się nie różnią od starych.

To jest tylko część artykułu.