ZMIANA PRAWA - Do dalszej pracy w komisjach sejmowych trafi obywatelski projekt ustawy zakładający możliwość przechodzenia na emeryturę bez względu na wiek. Na emeryturę będą mogły przejść osoby mające co najmniej 35 lat okresu składkowego (kobiety) lub 40 lat (mężczyźni). Ustawa ma dać prawo wyboru momentu przejścia na emeryturę. Będzie też zachęcać do dłuższej pracy - mówi Jan Guz, przewodniczący OPZZ.
Publikacja: 23 lipca 2010, 03:00 Aktualizacja: 23 lipca 2010, 08:49
31: Bat z IP: 188.147.233.* (2010-07-23 12:07)
Przyszły emerycie jesteś niewątpliwie mądrym człowiekiem, oczywiście można pracować do chwili aż do śmierci, tak jak skończyło wielu z moich kolegów i koleżanek, ale czy życie polega na tym aby zapracować się na śmierć? Zastanów się z czego ZUS postawił gmachy ze szkła i marmuru. Zapewne wygrali w LOTTO.
32: janek z IP: 83.8.236.* (2010-07-23 12:44)
życzę Pani Fedak w wieku 55 lat oraz po 37 latach pracy dużo zdrowia
jasnego umysłu ...My starzy blokujemy etaty a młodzi wyjeźdźają
za granicę w celach zarobkowych. Nie ma dla młodych etatów, bo często jest tak ,że musi pracować stary. To nasza sprawa czy my chcemy pracować po 35 latach pracy czy nie. Nie chodzi o wysokość emerytury. Chodzi o to aby rząd umożliwił nam prawo wyboru.Od kilku lat słyszymy że nie ma kasy na emeryturę. To w końcu gdzie jest kasa. Pamietajmy o tym niedługo wybory
33: W1951 z IP: 79.173.17.* (2010-07-23 12:56)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
34: zdz. z IP: 83.14.180.* (2010-07-23 13:02)
zdz.popieram tylko lata pracy;znam osoby które w wieku 30-lat nie pracowały zawodowo tylko z ręki do ręki wynagrodzenie więc pytanie kiedy naskładają aby otrzymać emeryturę podejmą pracę w wieku 40 lat i emeryturę otrzymają będą mieć wypracowane 20lat ? a osoby obecnie ze stażem 35-38 lat nie mogą dostać emerytury ponieważ pracują za krótko,kto więcej naskła składek osoba podejmująca pracę wieku powyżej 30 lat czy ta co ma o0becnie 35 lat pracy?
35: Oregon z IP: 194.213.1.* (2010-07-23 13:04)
W chwili obecnej przechodzący na emeryturę mężczyzna w wieku 65
lat pobiera emeryturę średnio przez 5 lat!!!, pracując i
odkładając pieniądze na emeryturę przez 40 lat!!!. Taka sama
średnia w państwach starej Uni wynosi 15 lat!!!. Jak sobie
posłowie PO myślą? ile taką emeryturę będzie PObierał emeryt po
podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat???. Ja mówię o
faktach i danych z GUS a panowie posłowie uprawiają demagogię bo
deficyt w funduszach emerytalnych pojawia się w innych miejscach
więc o nich należy mówic i dyskutować: KRUS,służby mundurowe.
oraz inni pracownicy nie płacący składek emerytalnych jak
również wszelakie niczym nie uzasadnione przywileje dla różnycvh
grup władzy. Poważnym problemem jest też bezrobocie, gdzie 2 mln
młodych ludzi wyjechało za granicę i tam płaci skladki a nie w
Polsce, podobno Naczelny PO miał sprawić cuda żeby wrócili , ale
jakośc po 3 latach cudów nie ma, tylko powiększająca się dziura
budżetowa i rosnący dług publiczny sięgający już 700 mld zł, nie
wiadomo ile jeszcze jest tego ukrytego pod dywanem tzw.
kreatywana księgowość Pana Rostowskiego. Wg słów posłów PO
naiwni Polacy mają do konca życia pracować tak aby pokryć długi
salonu PO.Nie zmienia się też wyborne samopoczucie promotorów
osławionej,,reformy systemu emerytalnego'' z 1999 roku. Tak jak
dziesięć lat temu dziś znów wciskają nam, że im dłużej pracujesz
tym wyższa będzie emerytura
Wyjaśniam – im dłużej pracujesz tym krócej biorę
emeryturę
Bo z dłuzszego pracowania lat zycia nam nie przybywa. Oczywiście
nikomu nie
zabraniam dłużej pracować , ale uważam, że po 40 latach pracy
powinno się mieć wybór , albo dlużej pracuję albo emerytura, bo
niby kiedy mama te uskładane pieniądze wybrać???, bo przecież
dziedziczenia nie ma!!!
! Jak się posłowie PO nie wstydzą ,wmawiać nam, że musimy dłużej
pracować /do 67lat/ życia, bez względu na składkowy staż pracy,
a jednocześnie wypłacać emerytury 40 -letnim "mundurowym",
45-letnim górnikom, 55-letnim rolnikom itp. Ci uprzywilejowani,
dłużej pobierają emerytury/ wysokie!/, niż wielu z nas /90% /
pracuje!!!. To tam rodzi się deficyt ZUS, od 20 lat nie
zrobino nic w tym kierunku aby to zmienić tylko ciągle upokarza
sie grupy pacowników uczciwie pracujących przez 40 lat na godną
emeryturę.
36: Do 25 - przyszły emeryt z IP: 80.55.246.* (2010-07-23 13:27)
Człowiek powinien pracować po to żeby żyć - a nie żyje po to żeby pracować. Jeżeli ktoś przez 35/40 lat odprowadzał składki do budżetu - to wybaczcie - ale nikt takiej osobie łaski nie robi. I tylko taki idiota jak Ty przyszły emerycie wypisuje tu takie bzdury. A tak naprawdę to wcale nie jesteś przyszłym tylko przeszłym emerytem i pewnie uprzywilejowanym. Twoja podłość nie zna granic - co szukasz kozłó ofiarnych żeby opłacali Twoją i tak już wysoką emeryturę?
37: ZENEK z IP: 195.90.127.* (2010-07-23 13:28)
Nie powinno się różnicować proponowanego uprawnienia ze wzgledu na płeć.Dla kobiet i mężczyzn powinno byc takie samo kryterium. Bez róznicowania ze względu na płeć statystyczny Polak będzie pobierał świadczenie emerytalne o 12 lat krócej od statystycznej Polki , a z zachowaniem róznicowania tego kryterium ze wzgledu na płeć statystyczny Polak będzie o 17 lat krócej pobierał swiadczenie od statystycznek Polki.
W moim przekonaniu powyższy przykład świadczy o tym , że nie powinno się pod tym względem różnicowac wymagań wobec kobiet i mężczyzn.
38: tess z IP: 89.239.78.* (2010-07-23 13:49)
Popieram wiek 35/40lat składkowych do przejścia na emeryture.
39: młoda jeszcze z IP: 87.204.12.* (2010-07-23 13:51)
DO WSZYSTKICH ZADOWOLONYCH Z PROPONOWANYCH ZMIAN:
wyobraźcie sobie, że przepracowaliście 33 lata pracy (zaczeliście po studiach) więc macie przeciętnie 58 lat zwalniają Was i nikt nie chce zatrudnić. W obecnej sytuacji (w przypadku kobiety), dwa lata trzeba jakoś się utrzymać -może rodzina pomoże i po dwóch latach jest emerytura. Przy nowych przepisach, jeśli nie macie możliwości uzupełnić 2 lat nie dostaniecie ani grosza za Wasze 33 lata pracy
40: aga z IP: 194.213.1.* (2010-07-23 14:49)
Też popieram , ważne powinno być to ile lat człowiek pracował,a nie ile ma lat ,to jest najbardziej sprawiedliwe.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.