Powódź i konieczność dodatkowej pracy strażaków przy jej zwalczaniu jeszcze bardziej skomplikowały sprawę nadgodzin. Posłowie chcą, aby budżet wypłacał strażakom rekompensaty.
Publikacja: 19 lipca 2010, 03:00
– Rząd musi rozwiązać problem nadgodzin zawodowych strażaków. W czasie powodzi strażacy pracowali, nie patrząc na zegarek. Już miesiąc temu ostrzegaliśmy, że każdy dzień powodzi dodatkowo pogłębia ten problem – mówi Robert Osmycki, przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”.
Z szacunków związków zawodowych wynika, że obecnie liczba nadgodzin wynosi około 10 mln. Oznacza to, że każdy strażak biorący udział w akcjach ratowniczych mógłby przez około cztery miesiące nie przychodzić do służby, by odebrać czas wolny. Problem nadgodzin strażaków rośnie w szybkim tempie od 2006 roku. Powodem jest to, że Państwowa Straż Pożarna nie ma prawa wypłacić im rekompensaty za dodatkowy czas pracy.
– Chcieliśmy otrzymać 10 zł za każdą już przepracowaną nadgodzinę, ale nie zgodził się minister finansów – mówi Krzysztof Hetman, przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Pożarnictwa.
Obecny system pełnienia służby przez strażaków wciąż więc powoduje narastanie liczby nadgodzin.
– Jeśli do tego dodamy wolne etaty oraz konieczność oddania dni wolnych osobom odchodzącym na emerytury, to strażacy walczący z powodzią na wałach mogą mieć poważne problemy z rekompensatą za dodatkową pracę – mówi Robert Osmycki.
Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej wyjaśnia, że w akcji powodziowych brało udział 84 tys. strażaków, z czego 20 tys. z 30 tys. funkcjonariuszy PSP oraz 63,9 tys. członków Ochotniczych Straży Pożarnych.
– Na wielu terenach strażacy właśnie zakończyli pomoc powodzianom. Nie mogę jednak powiedzieć, o ile zwiększyła się liczba nadgodzin w całej Polsce – mówi st. bryg Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Komendanta Głównego PSP.
Związkowcy nie mają wątpliwości, że najszybszym sposobem rozwiązania problemu, jest wypłata wynagrodzenia. Nad taką propozycją nowelizacji ustawy o PSP pracują obecnie posłowie.
– Sytuacja jest bardzo trudna. Z tego powodu przygotowaliśmy projekt nowelizacji. Proponujemy, aby strażak za godziny nadliczbowe dostawał rekompensaty liczone na podstawie indywidualnego uposażenia. Nowe rozwiązania mogą wejść w życie od 2011 roku – mówi poseł Jarosław Zieliński, zastępca przewodniczącego sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych.
Nadbrygadier Wiesław Leśniakiewicz, komendant główny PSP, nie zna jeszcze propozycji posłów. Jednak deklaruje, że każde rozwiązanie, które zostanie przedstawione i pomoże zwiększyć liczbę strażaków w jednostkach ratowniczo-gaśniczych, co w konsekwencji wpływa bezpośrednio na zagwarantowanie bezpieczeństwa, zostanie przez niego poparte.
1: @ z IP: 77.223.197.* (2010-07-19 13:59)
Zabrać nauczycielom - dać strażakom. Nie wiedziałam, że nauczyciele mogą zarabiać tak dużo przy zerowej odpowiedzialności za to co robią i tak długich wakacjach. Podwyżki dalsze dla tej grupy społecznej to skandal.
2: Samson III z IP: 77.65.37.* (2010-07-19 14:37)
Z tych nadgodzin, to pewnie połowa przedawnionych (do 3 lat !!!).Ale trzymać tak dalej :)))) Właśnie o to chodzi.Jesteśmy konkurencyjni :))))))))
- tylko do kogo ? Współczuję wam.Kiedyś było na to określenie, ale teraz jest niepoprawne politycznie.No i poza tym, nie chcę być znowu ocenzurowany i być Samsonem IV.:)))))).
Do @.Myślenie naprawdę nie boli. Próbowałem.
3: @ z IP: 77.223.197.* (2010-07-19 15:34)
Nie tak dawno znajoma, która pracuje jako nauczycielka wyznała, że nigdzie by tyle nie zarobiła, przy tak małym nakładzie sił i czasu, co w szkole. Ma dla porównania zarobki męża inżyniera pracującego w przemyśle od 30 lat. Uwzględniając jej urlopy, zarabia więcej od niego. Pozdrawiam. Myślenie naprawdę nie boli.
4: do @ z IP: 77.253.62.* (2010-07-19 21:46)
Powtarzasz się, małpo.
5: Samson III z IP: 77.65.37.* (2010-07-20 17:00)
Do @.A ja myślałem,że tak niski poziom szkolnictwa, PONIŻEJ WYŻSZEGO, zawdzięczamy na przestrzeni lat właśnie płacy i selekcji negatywnej.Jest to powszechnie wiadome.Ale Pani, z jednostkowej wypowiedzi wie lepiej, i o historii płacw szkolnictwie, i o bierzącej sytuacji prawda? Chce Pani dalej dyskutować?
I chce Pani dalej dzielić i rządzić, wśród najsłabszych ekonomicznie środowisk,
jak miniona(jak widać nie tylko) waaadza.Te środowiska mają kluczowe znaczenie DŁUGOTERMINOWE, dla przyszłości kraju i jego bezpieczeństwa.
(To wszystko służby państwowe) A Pani chce je na siebie napuszczać.
Więc co, myślenie boli czy nie?
6: Ania z IP: 80.51.48.* (2010-07-21 10:01)
Podwyżka nauczycieli to skandal!!! Strażacy odwalają kawał dobrej roboty za grosze! A nauczyciele - nieroby w ramach walki z nuda protestują! Za robote by sie wzieli
7: fire z IP: 88.156.216.* (2010-07-24 13:07)
SamsonIII - nie klakieruj jak głupek z PO, co do poziomu nauczania w Polsce to wybierz się np do Francji zobaczysz analfabetów po podstawowej szkole, dzieci 6-letnie noszące pampersy itp.Oczywiście jeśli nie boli cię myślenie jak piszesz to dlaczego z niego nie korzystasz???I nie zniżaj swoich wypowiedzi do poziomu Palikota czy Niesiołoskiego, bo to już samo DNO. Poniżej tylko syf i malaria, a oni tam brną.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.