Rodzice niepłacący alimentów sprzeciwiają się odbieraniu im prawa jazdy. Gminy uważają, że to bardzo skuteczna metoda ich dyscyplinowania.
Publikacja: 16 lipca 2010, 03:00 Aktualizacja: 16 lipca 2010, 09:05
W ubiegłym roku gminy skierowały 37,7 tys. wniosków o odebranie prawa jazdy dłużnikom alimentacyjnym. Jednak liczba tych wniosków zdecydowania spadła w ostatnim kwartale 2009 r. – z ponad 12 tys. w pierwszych III kwartałach do 4,8 tys. Jak wskazuje resort pracy, jest to efekt wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 września 2009 roku (sygn. akt P 46/07), który uznał takie działanie za niezgodne z konstytucją. Ministerstwo przygotowało więc zmianę przepisów w ustawie z 7 września 2007 roku o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tj. Dz.U. z 2009 r. nr 1, poz. 7 z późn. zm.), którą w tym tygodniu przyjął rząd.
Zakłada ona dostosowanie procedury odbierania prawa jazdy do wyroku TK. Będzie to uzależnione od spełnienia dodatkowych warunków, np. tego, że rodzic ma zaległości w płaceniu alimentów przynajmniej za sześć miesięcy. Rząd chce też wprowadzić, zgodnie z zaleceniem TK, tryb odwoławczy dla dłużników. Ministerstwo nie chce rezygnować z tej możliwości dyscyplinowania dłużników, bo obawia się, że spowoduje to obniżenie wskaźnika zwrotu należności. Pod koniec ubiegłego roku wyniósł on 12,23 proc.
Spadek liczby wniosków zauważyły też urzędy odbierające prawo jazdy, np. wydział komunikacji Urzędu Miasta w Elblągu w ubiegłym roku wydał 30 decyzji o odebranie prawa jazdy, w tym wpłynęły tylko dwa wnioski.
– Niektórzy dłużnicy zgłaszają się do nas i mówią, że nie można im zabierać prawa jazdy, bo Trybunał uznał to za niezgodne z konstytucją – mówi Anna Żołędzka-Zawiła z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sosnowcu.
Edyta Łukowiec, kierownik sekcji świadczeń alimentacyjnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie we Włocławku, dodaje, że dłużnicy otrzymują wyjaśnienie, że wyrok TK odnosił się bezpośrednio do zaliczki alimentacyjnej, która obowiązywała przed Funduszem Alimentacyjnym.
– Osoby, którym zatrzymaliśmy prawo jazdy, odwołują się do samorządowego kolegium odwoławczego – mówi Krzysztof Wadiak, dyrektor wydziału komunikacji Urzędu Miasta w Rzeszowie.
Jednak SKO na podstawie wyroku TK nie uchyliła żadnej decyzji o odebraniu prawa jazdy.
1: czytelniczka z IP: 82.160.170.* (2010-07-16 14:56)
to jakiś absurd, może zmienimy prawo w tym kierunku , że notorycznie uchylających się od płacenia ,gminy będą kierować do pracy przymusowej !!! na rzecz miasta bądź gminy, a uzyskane środki będą zmniejszały dług.
2: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-16 15:07)
No widac prawo pomaga matkom a dluznicy alimentacyjni traca prawo jazdy na okreslony czas dopoki nie ureguluja zobowiazan almentacyjnych.
3: wiktoria z IP: 83.26.168.* (2010-07-17 06:31)
Prawo jazdy to narzędzie pracy we współczesnym świecie.Absurdem jest zabrać prawo jazdy mężczyżnie lub kobiecie, którzy muszą zarobić na życie swoje i swoich dzieci. Innym absurdem jest wypłacanie alimentów z funduszu alimentacyjnego. Proszę o fundusz kredytów bankowych, wiele rodzin ma kłopoty ze spłatą rat.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.