To będzie prawdziwy prezent dla licealistów i uczniów techników. MEN jeszcze w tym miesiącu chce do jednego z rozporządzeń dodać przepis, który pozwoli, by w szkołach ponadgimnazjalnych promowani byli uczniowie z oceną niedostateczną.
Publikacja: 15 lipca 2010, 03:00 Aktualizacja: 24 sierpnia 2010, 12:02
O sprawie po raz pierwszy poinformował „DGP” w maju. Idea resortu edukacji spotkała się z ostrą krytyką środowiska nauczycielskiego. Pedagodzy sugerowali, że rozwiązanie ma poprawić pozycję polskich licealistów, przede wszystkim maturzystów, w międzynarodowych rankingach. Chodzi o to, by jak największa liczba uczniów mogła przystąpić do matury. Resort odpierał te zarzuty, tłumacząc, że wprowadza zmianę, aby dać równe szanse uczniom wszystkich typów szkół. Obecnie z jedynką można być promowanym w szkołach podstawowych i gimnazjach.
Tyle tylko, że szkoły ponadgimnazjalne nie są objęte obowiązkiem edukacyjnym, a więc dalsza nauka i typ szkoły zależą wyłącznie od decyzji ucznia. Prof. Marcin Król, komentując te zmiany, stwierdził, że działania MEN to kolejny krok do umasowienia szkół ponadgimnazjalnych. – Pierwszym było obniżenie poziomu matury do tego stopnia, by prawie każdy mógł ją zdać – uważa Król. Im więcej uczniów ma wykształcenie średnie, tym więcej punktów dla polskich szkół i tym lepiej polska edukacja wypada w statystykach.
Na tym nie koniec zmian. Resort chce też umożliwić uczniom zdawanie egzaminu poprawkowego z dwóch przedmiotów, z których dostali ocenę niedostateczną. Do tej pory można było poprawiać tylko jeden. A drugi jedynie w wyjątkowej sytuacji, za zgodą rady pedagogicznej. Teraz w każdym rodzaju szkół wszyscy z automatu mogliby oblać dwa przedmioty i liczyć, że uda się w drugim podejściu. Nauczyciele twierdzą, że zmiana tych reguł pogorszy poziom. Zagrożone są zwłaszcza przedmioty uważane za trudne, a więc matematyka i fizyka.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Zorro z IP: 78.133.151.* (2010-07-15 06:42)
Niedługo będzie nam czekać,że jak sie zapiszesz do technikum to po 4 latach
odbierzesz dyplom i tytuł technika,bez stresu i bez wiadomości.Potem zrobisz sobie podobnie magistra,zatrudnisz się w Biurze Pracy(siedzą tam sobie same Panie magisterki) i nikomu pracy nie załatwią,bo jej nie ma.Podobnie w Powiatowych Ośrodkach Pomocy Rodzinie wiecej pracuje magisterek niż przychodzi ludzi po pomoc,bo gdyby Biura Pracy tym ludziom pomogły,to niepotrzebne byłyby Ośrodki Pomocy.I tak kółko sie zamyka.Nie mam tu na myśli ludzi chorych,którym należy pomóc.P.premier powinien utworzyć Radę Ludzi Doświadczonych,którzy znają realia tamtego okresu i obecnego i przeprowadzić analizę co zmienić,co zlikwidować a co poprawić.
2: zx z IP: 195.187.152.* (2010-07-15 08:40)
A tak krytykowali Romka za słynną "amnestię maturalną"- jednorazową. :):):)
3: mała z IP: 83.11.121.* (2010-07-15 08:50)
nie rozumiem to teraz nawet jak ocena końcowa będzie 1 to uczeń i tak zdaje do następnej klasy nawet jak nie opanował obowiązkowego materiału. To po co są stopnie może wszystkim wstawiać 6 i tyle, bez stresu, bez problemów a taki uczeń będzie pisał potem który przez u
4: radosna szkoła z IP: 83.17.85.* (2010-07-15 08:53)
róbta co chceta, menis nie panuje nad niczym , a kutiozum jest to, że zakończenie roku szkolnego 2010/2011 odbędzie się 31.08.2011r. proszę sprawdzić na ich stronie !!!
5: Tomek z IP: 15.195.185.* (2010-07-15 09:31)
To jest polskie państwo właśnie - szkolenie debila, niewolnika i bezwolnej kukiełki, która korzy się przed władzą. Jest to świadome osłabianie i upokarzanie naszego narodu. Już teraz jesteśmy gastarbeiterami we własnym kraju. Wstyd! Wstyd i hańba! Kiedy Naród wreszcie przejrzy na oczy i pogoni tych psich synów?!
6: Enon z IP: 89.72.158.* (2010-07-15 09:36)
Najpierw wprowadzenie podstaw programowych nauczania ogólnego na poziomie średnio inteligentniej małpy.
Potem egzaminy maturalne dostosowane do możliwości dzieci specjalnej troski.
Teraz promocja do następnej klasy z jedną pałą.
Pani minister Hall jest zapewne bardzo z siebie zadowolona - poziom zdawalności rośnie, przez maturę "przeciska się" coraz więcej abiturientów. Jest cudnie.
Tyle, że szkoły opuszczają stada niedouczonych dzieciaków i młodzieży. O czym przekonuję się corocznie stykając się na studiach z maturzystami nie posiadającymi podstawowej, elementarnej wiedzy.
7: ala56 z IP: 194.126.216.* (2010-07-15 09:36)
To już było: nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie (na przykład) inżyniera.
8: starsza z IP: 83.25.70.* (2010-07-15 10:04)
Najpierw należy zastanowić się nad paradoksami w naszej szkole: wszyscy się starają, a uczniowie coraz mniej chcą się uczyć, wszyscy chcą ucznia wepchnąć w jakiś wzorzec-klucz do sukcesu, a uczeń nie daje się, i wszyscy chcą go motywować, a on wie jak i co robić,.Im mniejsze wymagania tym niższe osiagnięcia uczniów w/g wzorców. A może pomyśleć innowacyjnie nauczycielom należy???Dlaczego w polskiej szkole program innowacyjny jest przeznaczony i wiąże się tylko z uczniem zdolnym?A jak określic w/g idiotycznego wzorca:zdolny-niezdolny? Proszę Państwa- to tylko dydaktyka, która jest ściśle powiązana z METODYKA- to indywidualna praca, metodyka nauczycieli. U nas stworzono doradców administrujących, konsultantów, którzy zamienili się w centrum władzy nad nauczycielem i przekazywaniem wzorca, którym można tylko sobie ...I to jest podstawowe źródło konfliktu w naszej oświacie, a ich jest więcej.Pierwszy np to w/w miedzy MEN a społeczeństwem, a jak go rozwiązać???Jest wiele innych...
9: Opowiadał mi ojciec z IP: 87.207.247.* (2010-07-15 10:07)
Jak po wojnie burmistrzem miasta został człowiek nie umiejący czytać i pisać /za zasługii/.
Życie tą decyzję szybko weryfikowało i schodził coraz niżej, aż po 10 latach był już tylko "szefem" szaletu publicznego.
DO MEN;
-czy chcecie żeby nasza młodzież obstawiła wszystkie szalety w UE?
-nie bądżcie GŁĄBAMI, nie twórzcie ram prawnych dla GŁĄBÓW!!
-PAJACE, nauczyciele jak zechcą to i tak WASZEGO GŁĄBA nie przepuszczą ha, ha, ha.
10: cba z IP: 95.50.45.* (2010-07-15 10:26)
edukacja schodzi na psy- ręce opadają, "puszczenie" z jedynką do nastepnej klasy jest demoralizujace dla tej części która się uczy- jest to sygnał dla młodzieży że uczyć się nie warto, a pies (jego buda) pomieści także książki tej młodzieży która do tej pory się uczyła
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.