Samorządy na wypłacenie nauczycielom 7-proc. podwyżki mają czas do końca września. Ze wzrostem wynagrodzenia zasadniczego pedagogów wzrasta też dodatek za wysługę lat. Ale już dodatek funkcyjny i motywacyjny nie musi być zmieniany. Gminy muszą jednak pamiętać, że nie podwyższając innych składników wynagrodzenia, mogą mieć problem z zapewnieniem im średnich płac.

– Od 1 września poza rządową podwyżką zdecydowaliśmy się na zwiększenie dodatku funkcyjnego i motywacyjnego średnio o 200 zł, który wyniesie 900 zł – mówi Irena Koszyk, naczelnik wydziału oświaty w Opolu.

Dodaje, że tylko dzięki temu miasto uniknie wypłacania w przyszłym roku tzw. jednorazowego dodatku uzupełniającego dla nauczycieli, którzy nie osiągną średnich płac. W przyszłym roku po raz drugi samorządy będą musiały rozliczyć się przed regionalną izbą obrachunkową z tego, czy je zapewniły. Jeśli tego nie zrobiły, muszą wypłacić nauczycielom dodatek uzupełniający.

Po wrześniowej podwyżce średnie wynagrodzenie stażysty ma wynosić 100 proc. kwoty bazowej (2446,82 zł), nauczyciela kontraktowego 111 proc. (2716 zł), mianowanego 144 proc. (3523 zł), a dyplomowanego 184 proc. (4502 zł).

Gminy powinny też pamiętać, że przy ich wyliczeniu w tym roku obowiązują dwie kwoty bazowe. Od stycznia do sierpnia 2286,75 zł, a od 1 września 2446,82 zł.

– Gminy ustalając średnie płace nauczycieli, powinny je liczyć oddzielnie dla kwoty bazowej z ośmiu miesięcy i oddzielnie dla kwoty przewidzianej od września, a następnie zsumować te wartości i podzielić przez 12 miesięcy – wyjaśnia Andrzej Antolak z Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

Sposób wyliczania przez samorządy średnich plac określa rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 13 stycznia 2010 r. w sprawie sposobu opracowywania sprawozdania z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w szkołach prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego (Dz.U. nr 6, poz. 35).