Od 9 lipca płatnicy składek mają możliwość skorzystania ze specjalnej ulgi mającej pomóc im po tegorocznej powodzi. Tego dnia weszła w życie ustawa z 24 czerwca 2010 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi z maja i czerwca tego roku (Dz.U. nr 123, poz. 835). Zakłada, że składki na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych należne za okres od kwietnia do czerwca będzie można zapłacić do 30 września. Jeśli zrobią to do tego czasu, nie będą musieli zapłacić odsetek za zwłokę, bo będą one uznane jako zapłacone w terminie. Ustawa nie wyjaśnia jednak licznych wątpliwości zarówno przedsiębiorców, jak i pracowników ZUS. A Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że nie wyda do tej ustawy rozporządzenia. „DGP” (patrz infografika) podpowiada, jak ubiegać się o ulgę.

– Zainteresowanie przełożeniem terminu opłacenia składek jest duże, biorąc pod uwagę wielkość Sandomierza. Pytają o to głównie osoby, które w czasie powodzi zawiesiły prowadzenie firmy. Obecnie wielu przedsiębiorców stara się o umorzenie składek – mówi Elżbieta Krawczyk, kierownik Biura Terenowego ZUS w Sandomierzu.

Pracownicy ZUS zwracają uwagę, że niewielu przedsiębiorców wie o nowych rozwiązaniach. Ich zdaniem dopiero w drugiej połowie lipca zwiększy się liczba wniosków o przełożenie terminu opłacania składek. Podobna sytuacja jest na Lubelszczyźnie. Jak wyjaśnia Małgorzata Korba, rzecznik prasowy oddziału ZUS w Lublinie, od 21 maja, kiedy to fala powodziowa dotarła do gminy Wilków, przedsiębiorcy złożyli w sumie 9 wniosków o umorzenie należności z tytułu składek i 4 wnioski o odroczenie terminu płatności. Podobna sytuacja jest na Podkarpaciu w okolicach Tarnobrzega. Według Małgorzaty Łyszczarz-Bukały, rzecznika prasowego oddziału ZUS w Rzeszowie, tylko trzy osoby złożyły wnioski na podstawie ustawy.