Prawie 200 tys. osób wciąż nie wybrało OFE. Ma na to czas do jutra. Jeśli nie podpiszą umowy z funduszem, przydzieli im go w drodze losowania ZUS.
Publikacja: 9 lipca 2010, 03:00 Aktualizacja: 9 lipca 2010, 08:56
ZUS wysłał w czerwcu 267,6 tys. listów do osób, które od stycznia tego roku nie wybrały OFE, mimo że mają taki obowiązek. Jak podała nam wczoraj centrala zakładu, wciąż umowy z OFE nie podpisało 187 tys. osób. Dokonać wyboru muszą osoby urodzone w 1969 r. lub później, za które są, po raz pierwszy, odprowadzone (lub robią to same) składki na ubezpieczenie emerytalne. Umowy z OFE nie muszą więc zawierać np. studenci i uczniowie do 26. roku życia, którzy pracują na postawie umowy-zlecenia lub umowy o dzieło. Od tych umów nie ma składek na emeryturę.
Każda osoba mająca dokonać wyboru OFE powinna to formalnie zrobić w ciągu 7 dni od podjęcia pracy. Jednak w praktyce liczy się, aby podpisać umowę z OFE do 10 stycznia lub 10 lipca. To właśnie wtedy ZUS zamyka listę osób, które mają być losowane na koniec każdego z tych miesięcy.
Do tej pory, od 2000 roku, do funduszy trafiło w ten sposób prawie 1,3 mln osób. Tym razem, w lipcu, osoby mające obowiązek wyboru OFE trafią do jednego z sześciu funduszy. Będą to Allianz, Amplico, Axa, Aegon, Generali i Pocztylion. Przepisy mówią, że w losowaniu mogą brać udział te OFE, które zarządzają mniej niż 10 proc. aktywów netto wszystkich funduszy i nieźle radzą sobie z inwestowaniem pieniędzy. Chodzi o to, aby w dwóch ostatnich rankingach ogłaszanych przez Komisję Nadzoru Finansowego uzyskały stopy zwrotu wyższe niż średnie ważone.
Wszystkie wylosowane osoby powinny pamiętać, że ZUS zawiadomi je o tym, gdzie trafiły. OFE wzywa wtedy nowego członka do wskazania osób uprawnionych do wypłaty środków z jego konta w razie śmierci i złożenia oświadczenia o stosunkach majątkowych między nim a małżonkiem. Odpowiedź na to wezwanie i dokładne sprawdzenie danych identyfikacyjnych przesłanych przez OFE daje klientowi gwarancję maksymalnego uproszczenia procedur dotyczących wypłaty pieniędzy na wypadek jego śmierci i usprawnia (w przypadku niezgodności danych) przekazywanie kolejnych składek emerytalnych przez ZUS.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: cd z IP: 83.12.43.* (2010-07-09 12:23)
Należy ich pozostawić w ZUS a nie wbrew Konstytucji przymusowo oddawać w prywatne ręce.
2: marcjanna z IP: 89.171.244.* (2010-07-11 19:40)
a co to za roznica? ZUS czy OFE i tak emerytury z tego nie bedzie...
3: Viktor z IP: 195.22.98.* (2010-07-12 17:33)
Zawsze mozna dzialac samemu, ale boli to ze jeszcze z naszych malych pensji trzeba odkladac... Ja staram sie miesiac w miesiac wrzucic cos na fundusz mieszany z noble, inwestycja dlugofalowa to dobre zabezpieczenie
4: marcjanna z IP: 87.99.24.* (2010-07-12 22:17)
hmmm troche sie boje inwestowac, bo totalnie sie na tym nie znam
5: Słońce_Peru z IP: 195.116.120.* (2010-07-12 22:35)
A czy musisz się znać na wszystkim Zosia samosia czy co? Ja odwiedzam doradcę przynajmniej raz w roku. Do tej pory nie mam co narzekać.
6: proso z IP: 77.253.150.* (2010-07-12 23:48)
no nie tak do konca jak to jak na zus nie mozna liczyc to mozemy sobie pomoc a od czego mamy 3 filar jak nie wierzysz jeszcze w ofe to warto swoje oszczednosci zlokalizowac w jakim funduszu nie sie kasa kreci i zarabia na nasza emerytue ja juz inwestuje od wielu lat w rozne oferty getinu i jestem zadowolona
7: whiskers z IP: 77.253.143.* (2010-07-14 09:14)
@marcjanna
z ofe juz cos bedzie, tylko, ze nie wiadomo ile. zawsze warto sobie tfi dobrac
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.