Pracownicy, którzy wstąpią do Narodowych Sił Rezerwowych (NSR), będą chronieni przed zwolnieniem nie tylko w trakcie 30-dniowych ćwiczeń, ale przez cały okres trwania kontraktu z armią.

Dziś rusza nabór do Narodowych Sił Rezerwowych (NSR). Do końca roku wojsko musi znaleźć 10 tys. ochotników. Ich zadaniem będzie pomoc żołnierzom zawodowym w sytuacjach kryzysowych.

Armia ma przed sobą bardzo trudne zadanie, bo do służby w NSR musi przekonać nie tylko byłych żołnierzy pracujących w firmach, ale też samych pracodawców. Ma się tym zająć osobiście minister obrony narodowej. Zamierza on wysłać do pracodawców list i informator o służbie w NSR.

– Mamy nadzieję, że po zapoznaniu się z zasadami służby w NSR pracodawcy nie będą stwarzać problemów zainteresowanym tą służbą pracownikom – mówi „DGP” płk Roman Siciński ze Sztabu Generalnego WP.

Potwierdza, że pracownicy, którzy zdecydują się na służbę w armii, będą chronieni przed zwolnieniem nie tylko w trakcie 30-dniowych ćwiczeń, ale też przez cały okres trwania kontraktu.

– Kontrakt żołnierza NSR może trwać nawet 15 lat. To oznacza, poza nielicznymi wyjątkami, że przez ten czas będzie on chroniony przed zwolnieniem – potwierdza płk Roman Siciński.

Pracodawcy uważają, że wprowadzony przepis utrudni armii pozyskiwanie ochotników.

– Firmy nie będą chciały zatrudniać chronionych przed zwolnieniem żołnierzy NSR. A ci, którzy już pracują, nie będą wstępować do służby, żeby nie narażać pracodawcy na brak ich dyspozycyjności w pracy – mówi Adam Ambroziak, ekspert od prawa pracy z organizacji Pracodawcy RP.

Tłumaczy, że ci, którzy się zdecydują na służbę w NSR, będą mieli w poszukiwaniu pracy takie same problemy jak obecnie chronieni przed zwolnieniem pracownicy w wieku przedemerytalnym.

Obawy mają też dowódcy jednostek i komendanci wojskowych komisji uzupełnień, którzy już wskazują, że do końca roku trudno będzie im obsadzić wszystkie stanowiska.

Wojsko na wstępne podsumowanie efektów naboru daje sobie czas do końca września. Wtedy ewentualnie zdecyduje o wprowadzeniu dodatkowych zachęt. Niewykluczone, że żołnierze NSR dostaną dodatkowe pieniądze za czas pozostawania w gotowości do służby.