Ojcowie adopcyjni nie będą już dyskryminowani w dostępie do dni wolnych, które mają umożliwić im opiekę nad dzieckiem. Zyskają prawo do skorzystania z urlopu ojcowskiego aż do momentu ukończenia przez dziecko siódmego roku życia (lub 10 lat w przypadku dziecka, któremu odroczono obowiązek szkolny).

Tak wynika z rządowego projektu nowelizacji kodeksu pracy w tej sprawie. Nowe zasady wejdą w życie od 1 stycznia 2011 r. Resort pracy przygotował nowelę po interwencji rzecznika praw obywatelskich (RPO) w tej sprawie.

– Otrzymywaliśmy skargi, w których rodzice adopcyjni podkreślali, że faktycznie nie mogą oni korzystać z urlopu ojcowskiego – mówi Lesław Nawacki, dyrektor zespołu prawa pracy i zabezpieczenia społecznego w Biurze RPO.

Obecnie mężczyźni przysposabiający dziecko mogą skorzystać z tygodnia urlopu ojcowskiego tylko do momentu ukończenia przez nie 12 miesięcy. Tymczasem sama procedura przysposobienia trwa często kilka miesięcy.

– Może trwać nawet pół roku, zwłaszcza jeśli najpierw trzeba pozbawić praw rodzicielskich biologicznych rodziców dziecka – tłumaczy Agnieszka Janowska, radca prawny z Fundacji Rodzin Adopcyjnych.

Z urlopu na pewno nie mogą skorzystać rodzice adoptujący dziecko, które ukończyło już pierwszy rok życia. Zniechęca to rodziców do adopcji starszych dzieci.

– Takie rozwiązanie może naruszać konstytucyjną zasadę, zgodnie z którą państwo ma podejmować szczególne działania na rzecz rodziny – mówi Lesław Nawacki.

Do tej pory urlopy ojcowskie nie cieszyły się dużym zainteresowaniem pracowników. Zakład Ubezpieczeń Społecznych od początku roku do czerwca wypłacił 5,7 tys. zasiłków dla ojców, którzy skorzystali z takich urlopów. Zdaniem Doroty Głogosz z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych wynika to głównie z braku znajomości przepisów w tej sprawie oraz stereotypowego podziału ról społecznych, który przewiduje, że opiekę nad dzieckiem sprawuje matka, a nie ojciec. Część osób obawia się też pogorszenia swojej sytuacji zawodowej i konfliktów z przełożonymi. Urlop ojcowski jest bowiem dobrowolny i pracownik nie musi z niego korzystać.

łg