zaloguj się do e-DGP
statystyki

Rząd wyrzuca związkowców z zarządów spółek Skarbu Państwa

skomentuj

Przedstawiciele załogi już nie będą zasiadać w zarządach i radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa.

Publikacja: 24 czerwca 2010, 03:00 Aktualizacja: 24 czerwca 2010, 09:54

Skończmy z obecnością związkowców w zarządach i radach nadzorczych spółek skarbu – żąda Rada Gospodarcza Jana K. Bieleckiego.

Obecnie we władzach firm z decydującym głosem Skarbu Państwa mają prawo zasiadać przedstawiciele załogi. Zazwyczaj są to związkowcy. W 9-osobowej radzie nadzorczej KGHM jest ich aż trzech.

– Mają opinię hamulcowych. Nie znają się na ekonomii. To talibowie, nieprzemakalni na argumenty – mówi osoba znająca kulisy zarządzania gigantem.

Przedstawiciele załogi zasiadają też w radach i zarządach takich potentatów, jak Poczta Polska, PGNiG czy LOT. Za co mogą dostawać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Łącznie we władzach spółek Skarbu Państwa zasiada ich 575.

– Kryterium powołania do rady nadzorczej jest nie kompetencja w dziedzinie zarządzania czy nadzoru, ale przynależność do pewnej korporacji jako pracownika. A nam chodzi o to, by wziąć jak najbardziej kompetentnych do zarządu i nadzoru – mówi Bogusław Grabowski, członek rady.

Wymaga to zmiany w ustawie o komercjalizacji przedsiębiorstw, a także w statutach spółek. Rada wypracowała koncepcję nowego modelu zarządzania w spółkach Skarbu Państwa, usunięcie związkowców to jej element. – Nad rozwiązaniami prawnymi trwają prace w resorcie skarbu – twierdzi Adam Jasser, sekretarz rady. Jak się dowiedzieliśmy, nowe przepisy miałyby wejść w życie najpóźniej od nowego roku.

Autorzy pomysłu uprzedzają – pracownicy będą toczyć dialog z zarządami i radami nadzorczymi spółek, ale poprzez rady pracowników, tak jak wymaga tego Unia. – Prawo europejskie nie wymaga udziału przedstawicieli załogi we władzach spółki, wymaga istnienia rad pracowników mających charakter informacyjno-konsultacyjny – mówi prof. Krzysztof Rączka z UW.

Największym problemem nie będą kwestie prawne, ale olbrzymi opór samych zainteresowanych. – Pomysł godny barbarzyńców gospodarczych, idący wbrew nowoczesnym wzorom zarządzania przewidującym jak największą identyfikację pracowników z firmą – mówi Janusz Śniadek, szef NSZZ „Solidarność”.

Komentarze: 50

  • 1: patriota z IP: 91.150.140.* (2010-06-24 05:25)

    Panie Bielecki a co to jest ekonomia? OKO-NOMA jest to wydzielony obszar administrowany, pochodzi z czasów st Egiptu . Takimi obszarami były budowy piramid i podpatrzone obozy pracy m/innymi w Oświęcimiu. Starożytni Egipcjanie budowali piramidy na wzór kopców mrówek i termitów uznając taką społeczność za doskonałą. Tylko geny odpowiadały za narodzenie się hierarchii w kopcu. Waszym marzeniem jest przejąć zakłady pracy a lud jako mrowisko niech na was ********** za suchą bułkę nie pytając o nic więcej . Te zakłady wybudowali pokolenia Polaków też za kubek czarnej kawy i zdjęcie przed zakładem, na tablicy ludzi dobrej roboty. Teraz mówicie ,że to wasze i niewolno się dzielić???

  • 2: NR z IP: 178.42.222.* (2010-06-24 06:41)

    WON ZE ZWIĄZKAMI. WON, WON, WON. 200 kilometrów od pracy, padalców. Bolszewicy i kolesie z Solidaruchy i innych mSierpniów.

  • 3: marx z IP: 195.205.76.* (2010-06-24 07:11)

    Jeszce tylko dodać PO ich Prezydenta i PO-radzą za nas wszystkich bez patrzenia im na ręce. Jak to dobrze, że mamy demokrację, która odrzuci ten układ. Oby Kaczyński wygrał wybory to wtedy społeczeństwo i robotnicy będą mieli jeszcze coś do powiedzenia.

  • 4: słowik z IP: 77.112.107.* (2010-06-24 07:33)

    Nie wie co mówi p. Bielecki. Członkowie rad są przedstawicielami załogi w miejszości nie mówiąc już o jednym przedstawicielu w zarządzie. Będąc z radzie trzeba mieć ukończony kurs i zdany egzamin państwowy w MSP w przeciwieństwie do przedstawicieli MSP w radach. Egzamin obejmuje wszystkie obszary działalności spółek począwszy od bilansu a skończywszy na podstawach marketingu. Zasiadający tam panowie - przedstawiciele mninstra - radcowie, sędziowie i ninni np urzędnicy MSP nie mają zielonego pojęcia o ekonomii, zarządzaniu i funkcjonowaniu spółek na rynku. Średnio z MSP każdy urzędnik zasiada w dwóch i więcej spółkach i co te osoby sa fachowcami - od czego - czytania tabelek przesłanych ze spółek. Przedstawiciele załogi wiedzą i widzą co się dzieje wewnątrz spółki a pozostali tylko to co im zarząd powie, a mówi to co chce. Wynagrodzenie też jest określone w ustawie i nie wynosi tyle tysięcy jak napisał autor. Polityka i chęć wsadzenia swoich ludzi na stołki jest bardziej kusząca niż interesy firm. W spółkach niekoniecznie obsadziły te stołki związkowcy - jest demokracja - a wyboru dokonała cała załoga. NIE RÓBCIE POWROTU TKM- a tak to wygląda.

  • 5: maczo z IP: 87.204.199.* (2010-06-24 07:39)

    czołowi działacze związkowi jeżdżą wypasionymi limuzyna przykład Śniadek mieszka w dzielnicy willowej Suchanino w gdańsku ma BMW za sto tysięcy złotych ,i mówi ze rozumie rencistów którzy mają 500zł renty . no ale ciemny lud to kupi he he

  • 6: lipa z IP: 83.168.111.* (2010-06-24 07:43)

    POlityka planowa PO jak za PZPR (zresztą to to samo) to likwidacja związków (to co pracownicy walczyli 30 lat!!!), ograniczanie prac pracowniczych (już od prawie od 2 lat PO robi potężne zmiany w kodeksie pracy) a następnie likwidacja płacy minimalnej czyli docelowo niewolnictwo i zamordyzm. Idź głosuj na PO, ale potem nie jęcz i nie próbuj czasem uciekać z Polski za chlebem hipokryto jeden z drugi...Tusk przygotował nową ustawę o CBA którą da tylko do podpisu Komoruskiemu (i gotowe), która nadaje uprawnienia CBA (niemal jak b.Stasi w NRD) do trzymania zamordyzmu wewnętrz kraju i niszczenia wszelkiej opozycji. A naród głupi i idzie i głosuje na swą zgubę, ale widać TAK CHCE to i będzie mieć

  • 7: mlody z IP: 194.146.217.* (2010-06-24 07:50)

    JAk to zrobią to znaczy, że PO ma jaja- zupełnie jak thacher!! Dsoyć płacenia na nierobów- w KGHM dostają 40tys na miesiąc,+limuzyna+sekretarka. Związkowcy sami powinni płacić na swoje utrzymanie(ze składek) a nie otrzymywać dotację od firm.

  • 8: maciek z IP: 83.168.111.* (2010-06-24 07:59)

    TO nie dziwi. Przecież PO realizuje cele tych, którzy finansują ich kampanie i funkcjonowanie czyli różnego rodzaju pseudeobiznesmenów, aferałów i milionerów, którzy dziwnie po 89r. wyrośli jak grzyby po deszczu w tym zamęczonym kraju,rozkradzionym doszczętnie kraju...Nie dziwcie się jak was pracodawca będzie wywalał z roboty z dnia na dzień i dawał miskę ryżu jako dniówkę.

  • 9: górnik cieśla. z IP: 87.204.199.* (2010-06-24 08:11)

    związki zawodowe w Polsce to bardziej przypominają siedzibę burżujów niż obrońców ludzi pracy dam przykład np w górnictwie zwykły górnik zarabia w granicach 4000zł sztygar w granicach 6000zł władza czyli góra razem z dyrektorem ok 10000zł , a związkowcy jest ich u nas 11 central tez ponad 10000zł to jest najlepszy przykład po której stronie są związkowcy.

  • 10: Janeczek z IP: 83.20.89.* (2010-06-24 08:11)

    I znów ściema !
    Platfusy próbują wmówić ciemniakom, że czlonkowie rad nadzorczych jako reprezentanci załogi to ekstrema i szkodniki a ta część rad nadzorczych złożona z kolesi przyniesinych w teczkach przez platfusów to fachowcy.
    A bielecki już zapomniał dlaczego on i jego partyjka dostała kopa od obywateli?
    Jak załoga ma swoich przedstwicieli w radzie nadzorczej to źle, ale jak rząd ma za doradców bezrobotnych partaczy to dobrze!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter