Dyrektorzy powiatowych urzędów pracy mogą się już ubiegać o dodatkowe pieniądze z Funduszu Pracy m.in. na roboty publiczne czy dotacje na biznes.
Publikacja: 23 czerwca 2010, 03:00 Aktualizacja: 23 czerwca 2010, 09:54
Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej, zwiększyła o kolejne 800 milionów zł rezerwę Funduszu Pracy. Do tej pory było tam 640 mln zł. Mogą z niej korzystać dyrektorzy urzędów pracy z tych powiatów, w których nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji na rynku pracy lub była tam powódź, która spowodowała znaczne szkody. Najwięcej pieniędzy (480 mln zł) z rezerwy minister chce przeznaczyć na roboty publiczne i refundację kosztów wyposażenia i doposażenia stanowisk pracy dla skierowanych do firm bezrobotnych oraz na dotacje na założenie firmy. Pozostałe środki mogą być wydane na szkolenia, prace interwencyjne, prace społecznie użyteczne, stypendia w okresie odbywania stażu i na tworzenie centrów aktywizacji zawodowej oraz lokalnych punktów informacyjno-konsultacyjnych.
Jak sprawdziliśmy, dyrektorzy urzędów pracy z terenów powodziowych, którzy wystąpili do ministra o pieniądze z rezerwy na usuwanie skutków powodzi, już je otrzymali. Na przykład w Grudziądzu i we Włocławku dostali na roboty publiczne odpowiednio 813 tys. zł i 380 tys. zł. W Grudziądzu bezrobotni m.in. naprawiają chodniki i infrastrukturę komunalną.
– Za te pieniądze od lipca 90 bezrobotnych rozpocznie pracę – mówi Bożena Stępniewska, zastępca dyrektora ds. rynku pracy w Powiatowym Urzędzie Pracy we Włocławku.
Z dodatkowych pieniędzy z rezerwy mogą korzystać nie tylko dyrektorzy urzędów pracy, na których wystąpiła powódź. Minister wskazuje, że przesłanką do ubiegania się o pomoc może też być pogorszenie sytuacji na lokalnym rynku pracy. Na razie, jak sprawdziliśmy, nie są oni jednak zainteresowani tymi pieniędzmi. Wynika to z tego, że w ostatnich miesiącach zmalała liczba bezrobotnych, bo na wiosnę ruszyły prace sezonowe i w budownictwie. Zdaniem prof. Elżbiety Kryńskiej z Uniwersytetu Łódzkiego stopa bezrobocia do końca sierpnia będzie malała, ale od września zacznie rosnąć.
– Być może skorzystamy z dodatkowych środków w drugiej połowie roku, kiedy zwiększy się u nas liczba bezrobotnych – mówi Regina Chrzanowska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Krośnie.
1,9 mln osób jest zarejestro-wanych w urzędach pracy
12 proc. – tyle wynosi wskaźnik bezrobocia
85 tys. ofert pracy zgłosili w maju do urzędów pracy pracodawcy
1: shr z IP: 77.254.17.* (2010-06-23 08:27)
Wystarczy zlikwidować największy hamulec gospodarki czyli ZUS. To pobudzi gospodarkę wystarczająco.
2: Józek z IP: 213.25.114.* (2010-06-23 13:34)
Spoko niech "zaktywizują" kolejnych 100 bezrobotnych którzy po 1 mln zł sztuka założą swoje dotowane działalności gospodarcze, które jak tylko skończy się dotacja zamkną bo nie mają one żadnej szansy na wolnym rynku.
Ciekawe czy ktoś opublikuje opracowania, ile z tych "dotowanych" działalności gospodarczych utrzymuje się na rynku choćby przez rok po tym jak kończy się dotowanie. Obstawiam maks. 10%.
3: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-23 14:56)
800 mln to i tak niezla kwota.
4: alice z IP: 89.230.218.* (2010-06-23 18:01)
nie przesadzac z tymi szkoleniami, dotacjami lepiej wiecej srodkow na dofinansowanie stanowisk pracy ,
5: wsza z IP: 89.75.148.* (2010-06-23 18:21)
jolka, a co z aktywizacja 50+ . ZAPOMNIAŁAŚ,czy jaja sobie robisz razem z Donaldinio
6: kat z IP: 92.244.32.* (2010-06-23 19:09)
Kolejne miliony wyrzucone w błoto, albo raczej do kieszeni kolesiów z prywatnych firm zajmujących się pseudoszkoleniami.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.