Nie. Przykładowo w razie upadłości pracodawcy, gdy pracodawca nie jest w stanie wypłacić osobie trzeciej należnego odszkodowania, osoba ta może domagać się odszkodowania bezpośrednio od pracownika, który wyrządził szkodę.

Generalna zasada odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez pracowników osobom trzecim przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych polega na tym, że zobowiązany do jej naprawienia jest wyłącznie pracodawca. Wobec pracodawcy, który naprawił taką szkodę, pracownik ponosi odpowiedzialność materialną na podstawie kodeksu pracy. Zakres tej odpowiedzialności zależy od stopnia winy pracownika, a także od okoliczności, czy została ona wyrządzona w powierzonym pracownikowi mieniu osoby trzeciej. W przypadku winy nieumyślnej pracownik odpowiada w granicach z art. 119 k.p., tj. odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości. Pracownik odpowiada w pełnej wysokości również wówczas, gdy nie rozliczył się z powierzonego mu mienia osoby trzeciej, przy spełnieniu przesłanek z art. 124 k.p.

W pewnych sytuacjach poszkodowani nie mają realnej możliwości uzyskania odszkodowania ze strony pracodawcy pracownika, który wyrządził szkodę, np. w sytuacji upadłości pracodawcy. Dlatego Sąd Najwyższy w wyroku z 11 kwietnia 2008 r. (II CSK 618/07) orzekł, iż poszkodowany może dochodzić także bezpośrednio od pracownika naprawienia szkody, którą wyrządził mu pracownik nieumyślnie czynem niedozwolonym przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych, jeżeli zakład pracy na skutek upadłości nie jest w stanie wypłacić należnego odszkodowania. SN opowiedział się za taką wykładnią art. 120 k.p., która uwzględnia potrzebę możliwie pełnej ochrony interesów poszkodowanych, zapewniającej im całkowitą rekompensatę szkód i krzywd w przypadku niewypłacalności pracodawcy lub jego likwidacji.